środa, 26 lipca 2017 r.

Lublin

Uwaga na butle z gazem

Dodano: 3 września 2002, 21:45

Stare zużyte butle gazowe, brak danych o dystrybutorze gazu, zagrażające zdrowiu i życiu miejsca przechowywania butli gazowych u sprzedawców – zdaniem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów żyjemy na bombie gazowej.

– To cud, że do tej pory nie doszło jeszcze do tragedii – mówi Elżbieta Anders, radca prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w Warszawie.
Kontrolę przeprowadzono w czerwcu i lipcu na zlecenie UOKiK. Na Lubelszczyźnie kontrola objęła 15 przedsiębiorstw: trzy rozlewnie gazu, punkt wymiany i napełniania butli w Zamościu, trzy stacje auto gazu oraz osiem punktów sprzedaży butli. – Nieprawidłowości wykryto w czterech przypadkach. Wszystkie dotyczą punktów sprzedaży i wymiany butli gazowych – wyjaśnia Anna Targońska z Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji Handlowej w Lublinie.
Stwierdzono m.in. brak legalizacji butli, czyli przekroczenie terminu, do którego butla może być bezpiecznie używana. – Taka butla może nie być już szczelna. Ulatniający się z niej gaz w połączeniu z powietrzem tworzy mieszaninę wybuchową – wyjaśnia Stanisław Sochaczewski, kierownik działu urządzeń ciśnieniowych Urzędu Dozoru Technicznego w Lublinie.
W jednym z punktów ujawniono 22 butle bez znaku identyfikującego rozlewnie. – Takie butle mogły być napełnione nielegalnie. Użytkowanie takich butli grozi wybuchem – dodaje Sochaczewski.
Dlaczego? Gaz powinien zajmować 85 procent objętości butli. Reszta to poduszka powietrzna. – Gaz pod wypływem ciepła się rozszerza. Jeśli w butli będzie go za dużo, to po przeniesieniu pojemnika do ciepłego pomieszczenia może dojść do rozerwania butli – wyjaśnia Ludwik Rusznica, dyr. regionalny Polgas.
Zdaniem dystrybutorów gazu kontrola UOKiK pokazuje tylko część problemu. – Nawet jedna trzecia rynku jest opanowana przez nielegalne rozlewnie gazu – szacuje Karolina Grześkowiak, rzecznik Polgas. – Głównie są to minirozlewnie czy stacje autogazu.
Taki proceder jednak trwa. – Bo jest taniej. Na jednej butli można zaoszczędzić około 8 złotych – dodaje Grześkowiak.
Efekt kontroli dystrybutorów propan-butanu na Lubelszczyźnie to trzy powiadomienia do prokuratury.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!