piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Uwierzyli w cuda

Dodano: 20 kwietnia 2005, 20:41

Odkąd Rafałek Langa, niedowidzący chłopiec spod Parczewa ma komputer, zrobił postępy w nauce. Teraz dostał kolejny prezent od lubelskiej firmy Kom-Eko. – Zaczęliśmy wierzyć w cuda – mówią wzruszeni rodzice chłopca.

– Chcemy mu pomagać – tłumaczy Wojciech Lutek, prezes Kom-Eko. – Wzruszył mnie los tego zdolnego chłopca, który przez nieuwagę kierowcy został pozbawiony normalnego dzieciństwa.
Firma Kom-Eko postanowiła objąć Rafałka swego rodzaju patronatem. – Będziemy co jakiś czas go odwiedzać – zapowiada Lutek. – Ale chcemy, żeby nasze prezenty były przydatne i pobudzały jego rozwój intelektualny.
Wraz z Jackiem Goździkiem, dyrektorem sprzedaży w Kom-Eko, odwiedziliśmy chłopca i jego rodzinę we wtorek. Młodsze rodzeństwo Rafała z dużym zainteresowaniem przyglądało się sporemu pakunkowi. Tym razem był to sprzęt grający.
– Jesteśmy zaskoczeni i niezmiernie wdzięczni za tyle serca – mówi Sławomir Langa, ojciec chłopca. – Nie liczyliśmy na taką pomoc. Już ten komputer to więcej niż mogliśmy oczekiwać. Bo dzięki niemu lepiej się uczy. Jest dla niego wielką zachętą do nauki.
– Poza tym komputer umożliwia mu rehabilitację wzroku, co w jego przypadku jest bardzo istotne – dodaje mama chłopca.
O chłopcu oszukanym przez firmę komputerową pisaliśmy już w Dzienniku. Łukasz L., właściciel sklepu komputerowego „Rajcom” z Lublina, przywłaszczył sobie 7 tys. zł od Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych przeznaczonych na komputer dla Rafała. Ale sprzętu nigdy nie dostarczył. I to mimo wyroku sądu. PFRON zaczął już działać, aby odzyskać sprzęt.
– Dostaliśmy od rodziców potrzebne pełnomocnictwa – mówi Eugeniusz Ulewicz, dyrektor oddziału lubelskiego PFRON. – Wystąpiliśmy do sądu, żeby potwierdził, że jesteśmy stroną w sprawie.
Dodał, że funduszowi będzie łatwiej odzyskać komputer, bo od nich komornik nie może żądać żadnych opłat. – Szybko go wyegzekwujemy – zapowiada dyr. Ulewicz. – Z nami ten człowiek nie wygra.
– Tej sprawy nie da się już ugodowo załatwić – powiedział nam kilka tygodni temu Łukasz L., właściciel firmy komputerowej „Rajcom”. – Za dużo sznurków zostało pociągniętych. Będzie z tego wielka zadyma, niedługo pani zobaczy. Później już nie odbierał od nas telefonów.



Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!