sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

Uzdrowiciel Clive Harris w Lublinie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 czerwca 2009, 19:25

W czwartek 4 czerwca 2009 o godz. 18.45 w Wojewódzkim Ośrodku Kultury w Lublinie przy ul. Dolnej Panny Marii 3 rozpocznie się spotkanie ze znanym uzdrowicielem Clive Harrisem.

Spotkanie to jest przeznaczone przede wszystkim dla osób najbardziej potrzebujących, cierpiących z powodu chorób nowotworowych i innych najcięższych schorzeń. - Wstęp na spotkanie jest bezpłatny.

Angielski uzdrowiciel regularnie pomaga chorym od lat siedemdziesiątych. Na jego pierwsze spotkania w kościele pod wezwaniem Świętej Rodziny na Czubach w Lublinie przychodziło po kilka tysięcy chorych.

Dla jednych jest ostatnią deską ratunku, dla drugich bioenergoterapeutą, którego osiągnięć nie da się udowodnić naukowo. Jednego nie można mu zarzucić: naciągania na pieniądze.

- Harris przyjmuje bez pieniędzy - mówi Anna Łożyńska z Fundacja Clive'a Harrisa w Poznaniu, która jest organizatorem spotkania. Osoby biorące udział w spotkaniu mogą ( choć nie jest to obowiązek) złożyć dobrowolną ofiarę na fundację.

Zgromadzone środki służą do organizacji wakacji dla chorych dzieci.

(SZ)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Ola
Łukasz M.
Sławek
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Ola
Ola (8 grudnia 2017 o 09:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bylam u Harrisa dawno temu. Prosilam,zeby wyleczyl mnie z depresji,nakladal te swoje chude blade raczki,ale mnie NIE WYLECZYL.Nie wiedziec czemu bardziej byl zainteresowany moimi pryszczami na twarzy i to widzial jako realny problem niz moja depresje,zlekcewazyl ja jako cos blahego.Z pryszczy tez mnie nie wyleczyl.dawal mi jakies rady na pryszcze. TERAZ WIEM,ZE TO BYL OKULTYSTA.PRAWDOPODOBNIE PRZEZ NIEGO BRNELAM DALEJ W OKULTYZM,BIOENERGOTERAPIE,JOGE,TAI-CHI,AKUPUNKTURE,TAPPING,AFIRMACJE,MUDRY.MINELY LATA ZANIM SIE NAWROCILAM,PRZYJELAM CHRZEST,KOMUNIE,BIERZMOWANIE
Rozwiń
Łukasz M.
Łukasz M. (27 stycznia 2014 o 21:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Moim zdaniem w artykule powinna się znaleźć również sama wersja Pana Harrisa dotycząca modus operandi jego "uzdrawiania", sama Wikipedia informuje: 

Harris prowadził przez długi okres seanse uzdrowicielskie w Polskich kościołach. W seansach tych wzięły udział miliony ludzi (według jednego ze źródeł było to 9 milionów ludzi)[6]. Gdy jednak Harris poinformował, że uzdrawia za pomocą duchów i że są to demony - zabroniono mu wstępu do kościołów. Aktywista antysektowy Robert Tekieli twierdzi, że Harris inicjował uczestników seansów w okultyzm i szacuje, że zainicjował w ten sposób trzy miliony Polaków, którzy - pełni zaufania - przychodzili do kościołów na jego seanse[7]. 

Również w wywiadzie przeprowadzonym przez Hannę Karaś: Byłam podającą u Harrisa: najbliższa współpracowniczka Harrisa w Polsce mówi o jego okultystycznych i bardzo niebezpiecznych duchowo (prowadzących do zniewolenia) praktykach: 

Czy dziś umie to Pani już wyjaśnić? 

Często pytałam Harrisa o różne rzeczy wprost. Któregoś razu powiedział mi, że pracuje z duchami. Pytałam się, jak to duchami? Tłumaczył mi więc, że istnieje świat duchów. [...] 

W chwili, gdy stal za mną, zaczęłam się nieoczekiwanie modlić. Moja modlitwa płynęła naprawdę z głębi serca. Harris w tym czasie ciągle stał nade mną. Jego zabiegi wydłużały się. Po kilku minutach powiedział, że nic z tego nie będzie. Zdumiałam się. "Dlaczego" - zapytałam. "Bo czuję mur, nie mogę się przebić" - odpowiedziałl Harris. Nagle uświadomiłam sobie, że tym murem jest moja modlitwa. Po kilku miesiącach, za kolejnej bytności Harrisa w Polsce, dowiedziałam się, że moja pomoc jest niemożliwa, że mu przeszkadzałam. 

Na koniec polecam również artykuł: Bio złego energia: 

Bioenergoterapia jest formą mediumizmu, czyli otwarcia się na rzeczywistość duchową. Punktem wyjścia XX-wiecznej bioenergoterapii jest mesneryzm. Były to takie praktyki i techniki, które sprawiały, że ludzie byli uzdrawiani w tzw. transie sonnabolicznym, czyli osoby wpadały w drgawki, histerie itd. Chiling i bioenergoterapia są nowoczesną XX-wieczną odmianą tego samego zjawiska, która polega na tym, że człowiek przychodząc do bioenergoterapeuty otwiera się na niego. W istocie człowiek nie wie, na co się otwiera. Jeśli ktoś po wizycie u energoterapeuty czy w trakcie wizyty doznawał uczuć takich jak ciepło czy zimno, mrowienie, albo jakieś zmiany wewnątrz siebie, nie jest to dobry znak. Jeśli doświadczył subiektywnego uzdrowienia lub rzeczywiście został uzdrowiony z czegoś, to może mieć pewność, że wcześniej czy później pojawią się problemy duchowe. Jeśli niczego nie doświadczył, to gorąco polecam, aby się wyspowiadał z udziału w seansie i spróbował zbliżyć się do Boga, czy to przez modlitwę, czy przez adorację. Wtedy wszystko się okaże. 
Dla ludzi, którzy mieli nietypowe doświadczenia przy kontakcie z bioenergoterapeutą, konieczna jest modlitwa o uwolnienie. 
Nazwiska uzdrawiaczy można mnożyć: Zbyszek Nowak, Henryk Słodkowski, Franciszek Fellman. W naszym kraju popularność uzyskali również Clive Harris i Anatol Kaszpirowski. Czasopismo "Uzdrawiacz" podaje adresy 300 polskich uzdrowicieli. Najpopularniejsi są bioenergoterapeuci. Według mojego szacunku Harris inicjował w okultyzm 3 miliony Polaków, którzy przychodzili ufnie do kościołów. 

- Jak Kościół rozeznał to i dlaczego wyrzucił Harrisa z kościołów? 


- Jego tłumaczka Maria Pieńkowska - obecnie działająca we Wspólnocie Emmanuel - zaobserwowała, że po każdej jego wizycie w ich wspólnocie, która posługiwała przy jego działaniach, zaczynały się rozłamy, jakieś problemy. Zło działało ewidentnie. Za trzecim razem skojarzyli to z jego osobą. Maria po prostu podeszła do niego i spytała, jakimi siłami uzdrawia. On odpowiedział, że przy pomocy duchów, przyznał, że są to demony. 
Znany warszawski egzorcysta ks. Andrzej Grewkowicz mówi, że demon nie jest filantropem i nie daje niczego za darmo. Jeśli daje uzdrowienie, to na pewno zabiera coś dużo ważniejszego. 

Przestrzegam wszystkich przed wszelkiego rodzaju bioenerioterapią, to wielkie niebezpieczeństwo i ryzyko zniewolenia duchowego... 

Pozdrawiam 

Łukasz M.

Rozwiń
Sławek
Sławek (27 kwietnia 2012 o 10:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='~prawda~' timestamp='1268644495' post='250341']
Ludzie nie dajcie się oszukać że Harris nie uzdrawia to są tylko oszczerstwa tych osób które już nie mogą na nim żerować nie wyłączając Kościoła jak przestał być dla nich dochodowym interesem to go wyrzucili z kościołów ja też się leczyłam u niego i widziałam jak w kościołach zakonnice zbierały kasę choć wyraźnie na biletach było napisane leczenie bezpłatne. Jak zaczął zbierać dobrowolne datki za wynajęcie sal gdzie przyjmował to już nie miał pomocników. Zalił się ludziom że w kościołach za dużo żądali za wynajęcie, dlatego teraz przyjmuje gdzie go stać.To WSPANIAŁY BEZINTERESOWNY CZŁOWIEK , którego hieny, pijawki, pasożyty chcą zniszczyć!!!
[/quote]
"Ludzie nie dajcie się oszukać że Harris nie uzdrawia to są tylko oszczerstwa tych osób które już nie mogą na nim żerować nie wyłączając Kościoła jak przestał być dla nich dochodowym interesem to go wyrzucili z kościołów ja też się leczyłam u niego i widziałam jak w kościołach zakonnice zbierały kasę choć wyraźnie na biletach było napisane leczenie bezpłatne."

Nie masz BLADEGO pojęcia o czym piszesz. Zasada jest prosta - nie ma tzw. naturalnych energii. KAŻDA energia CZEROPIE z mocy określonej osoby. Oznacza to że z każdą energią związane jest działanie określonej osoby - Bóg albo demon. Od tej reguły nie ma odstępstwa. Bez Boga świat w ogóle by nie istniał. Energią dysponuje jednak też szatan.

Ten człowiek jest OKULTYSTĄ - poczytaj najpiew o tym czym jest okultyzm, a dopiero potem wypisuj swoje dyrdymały.
Rozwiń
~prawda~
~prawda~ (15 marca 2010 o 10:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ludzie nie dajcie się oszukać że Harris nie uzdrawia to są tylko oszczerstwa tych osób które już nie mogą na nim żerować nie wyłączając Kościoła jak przestał być dla nich dochodowym interesem to go wyrzucili z kościołów ja też się leczyłam u niego i widziałam jak w kościołach zakonnice zbierały kasę choć wyraźnie na biletach było napisane leczenie bezpłatne. Jak zaczął zbierać dobrowolne datki za wynajęcie sal gdzie przyjmował to już nie miał pomocników. Zalił się ludziom że w kościołach za dużo żądali za wynajęcie, dlatego teraz przyjmuje gdzie go stać.To WSPANIAŁY BEZINTERESOWNY CZŁOWIEK , którego hieny, pijawki, pasożyty chcą zniszczyć!!!
Rozwiń
grab
grab (5 listopada 2009 o 18:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
właśnie słucham opowieści ludzi którzy mieli z nim spotkanie.... on może i daje zdrowie ale odbiera duszę .... a raczej daję ją demonom.... ludzie są naiwni i zbyt wpatrzony w siebie żeby widzieć w świecie coś więcej niż własny czubek nosa.... duszę diabłu by sprzedali... eh...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!