poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Uziemieni po koncercie w CSK. Czekali w nocy na przyjazd parkingowego

Dodano: 13 kwietnia 2017, 08:18
Autor: Dominik Smaga

Pan Bartłomiej jest stałym gościem w CSK i jest zachwycony budynkiem oraz repertuarem. Narzeka jednak na obsługę parkingu
Pan Bartłomiej jest stałym gościem w CSK i jest zachwycony budynkiem oraz repertuarem. Narzeka jednak na obsługę parkingu (fot. Maciej Kaczanowski)

O męczarni w spalinach pisze uwięziony w podziemnym parkingu gość Centrum Spotkania Kultur. Utknął po koncercie wraz z innymi gośćmi, bo wysiadły bramki wyjazdowe, a parkingowy był po pracy. Zamiast przeprosin klient dostał mail o „procedurach w toku”.

Nieprzyjemne zdarzenie pan Bartłomiej nagłośnił po tym, jak Centrum Spotkania Kultur zareagowało na próbę kontaktu przez portal Facebook, gdzie rozczarowany klient chciał się poskarżyć na problem z podziemnym parkingiem.

– Szanowny Panie – odpisuje mu rzeczniczka CSK Ewa Dados-Jabłońska. – Kanał Facebook jest obsługiwany przez dział marketingu, natomiast Dyrekcja jest żywo zainteresowana opiniami naszych Gości – zapewnia rzeczniczka prosząc, by uwagi wysłać jej mailem. – Ponieważ korespondencja w takiej formie jest katalogowana i pomaga nam aktywnie wpływać na proces wprowadzania zmian w naszym obiekcie – tłumaczy.

Klient grzecznie wylewa więc żale mailem, ale do listy adresatów dodaje lubelskie media. W ten sposób i do naszej redakcji trafia opis problemu.

– Nie działają płatniki do biletów – stwierdza pan Bartłomiej i pisze, jak to w parkingu powstaje korek, wnętrze wypełniają spaliny, a kierowcy idą z pieniędzmi do parkingowego...

Tu przytrafia się absurd: – Parkingowy pracuje tylko do 22 – tłumaczy klient opisując, jak pod koniec marca utknął po koncercie. – Zgromadziło się wiele samochodów do wyjazdu i ściągnięty po godzinie parkingowy nie chciał nas wypuścić. Bilety wciągnęła nam kasa, więc ich nie mieliśmy i nie mogliśmy wyjechać i zapłacić bezpośrednio. Horror.

Według pana Bartłomieja to nie była jedyna taka wpadka. – Nieporozumieniem jest organizować koncert, na który przyjeżdża się samochodem, by następnie nie móc po godz. 22 z niego wyjechać – pisze klient do CSK.

– Szanowny Panie – odpisuje mu rzeczniczka dziękując, że znalazł czas, by podzielić się „odczuciami związanymi z utrudnieniami”. Uspokaja, że spaliny są pod kontrolą, a wentylacja działa dobrze. A co do problemów z wyjazdem...

W tej sprawie klient może przeczytać, że „wprowadzanie jakichkolwiek zmian w funkcjonowaniu i rozwiązaniach stosowanych na parkingu jest związane z procedurą, która jest w toku”.

Tajemnicza „procedura” bierze się „z przyczyn formalnych”, bo CSK tylko dzierżawi parking budowany przez Budimex na zlecenie Gminy Lublin.

– Jeśli czuje Pan taką potrzebę zapraszam na spotkanie i osobistą rozmowę, szczególnie odnośnie Pana odczuć związanych z pracą personelu zatrudnionego w obrębie obiektu – kończy rzeczniczka swój mail, w którym jest „dziękujemy”, jest „uspokoić” i „mam nadzieję”, a nie ma zwykłego „przepraszam”.

– Błagam – odpisuje zawiedziony klient. – Piszę do Państwa, że nie działają kasy do zapłacenia biletu, w związku z czym jest mnóstwo spalin, a Pani mi o Budimexie i Gminie Lublin. Litości.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(50) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (14 kwietnia 2017 o 12:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kim jest ten gość Pan bartłomiej celowo piszę z dużej Pan rzeczywiście wielkie Hallo nie mógł natychmiast wyjechać przyjechał na koncert zrelaksować się i posłuchać muzyki która łagodzi obyczaje a po niej natychmiast wszystko od razu bez względu bo PANU się należy bo PAN ma w nosie jakiegoś ciecia którym można pomiatać skarżyć i który pewnie wyleci z pracy za 800 PLN. zrobiła się z tego CSK bawialnia dla PANÓW cały ten róg racławickie śmierdzi mówiąc kolokwialnie ciepłymi posadami urzędników nierobów takiego urzędu to komuna bała się postawić obok knajpki gdzie na lunch można za 60 dych i CSK gdzie się odchamić ale chamstwo chamem będzie bilety dla mieszkańców Lublina to nieosiągalne marzenie wstyd i hańba Kto to jest ten PAN Bartłomiej że taką burze wywołał i wszystkie urzędy się tym zajęły i prasa proponuję tym się zajmujące niezależni żurnaliści !!! Takie gówno a tyle szumu.
Rozwiń
Gość
Gość (13 kwietnia 2017 o 18:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To już prawie śmierdzi bezprawnym pozbawieniem wolności - Art. 189 k.k.: § 1.
Rozwiń
Gość
Gość (13 kwietnia 2017 o 18:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tak to działa niestety, takie wielkie CSK a tu ... du..pa
Rozwiń
Lubelak
Lubelak (13 kwietnia 2017 o 16:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Opisujecie książkowy przykład BEZDUSZNOŚCI URZĘNICZEJ ...
i GŁUPOTY. Odstawiają jakieś cyrki z pszczołami na dachu a nie potrafią ogarnąć prostego parkowania. Niech się przejdą do Plazy i zobaczą jak tam to wygląda. Jeszcze nigdy nie musiałem płacić w pakamerze. Parkomaty zawsze sprawne.
Rozwiń
Gość
Gość (13 kwietnia 2017 o 16:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Opisujecie książkowy przykład BEZDUSZNOŚCI URZĘNICZEJ w której procedura zasłanie umysł urzędnika.Ale czemu się dziwić gdzie Dyr. Franaszek miał się nauczyć pokory do ludzi.Ten typowy aparatczyk zadufany w sobie nie widzi człowieka .Widzi polityka i tyłek by mu wylizał aby na stołku przetrwać.Taka sytuacja nie miała prawa się w ogóle wydarzyć.Gdyby to na mnie trafiło nie popuściłbym draniom urzędnikom i walczyłbym dalej aż do skutku aż ktoś odpowiedzialny poniesie konsekwencje a niekompetentna rzeczniczka pracę
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (50)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!