czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

W agencjach strach

Dodano: 13 marca 2006, 21:15


W lubelskich oddziałach Agencji Rynku Rolnego, Agencji Nieruchomości Rolnych i Wojskowej Agencji Mieszkaniowej o swój los drży ponad dwustu urzędników. W ramach programu Tanie Państwo premier Kazimierz Marcinkiewicz zapowiedział likwidację niepotrzebnych agencji lub połączenie ich z innymi instytucjami.


Do końca tego roku zlikwidowana ma być Agencja Nieruchomości Rolnych. W lubelskim oddziale ANR pracuje 55 osób. Głównie fachowców z dziedziny prawa, ekonomii i rolnictwa. Zajmują się zagospodarowaniem terenów po państwowych gospodarstwach rolnych. – Uważam, że w pełni wywiązujemy się z ustawowych obowiązków, a nasz skład personalny jest optymalny – ocenia Andrzej Arasimowicz, rzecznik lubelskiego oddziału ANR. I dodaje, że agencja utrzymuje się z wypracowanych przez siebie pieniędzy. A nadwyżkę przekazuje do budżetu państwa.
Także 59 pracowników lubelskiego oddziału Agencji Rynku Rolnego nie wie, jaki czeka ich los po planowanym połączeniu z Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Dyrektor Władysław Saba nie kryje zdenerwowania z powodu planów restrukturyzacyjnych. – My naprawdę mamy co robić. Pracy jest mnóstwo, a etatów wcale nie za dużo – podkreśla Władysław Saba. – Wydaliśmy 50 tys. decyzji o przyznaniu kwoty mlecznej. A teraz czeka nas nakładanie kar za przekroczenie limitów, także dla kilkudziesięciu tysięcy rolników – dodaje Saba.
Dyrektor lubelskiego oddziału Wojskowej Agencji Mieszkaniowej nie chce komentować planów likwidacyjnych. – Zatrudniamy 98 osób, w tym 78 w Lublinie. Prywatyzujemy i zarządzamy nieruchomościami w całym województwie lubelskim i w części mazowieckiego. Budżet państwa do nas nie dokłada. W ubiegłym roku nasz oddział miał 9 mln zysku – mówi płk Artur Łaska, dyrektor lubelskiego oddziału WAM.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!