piątek, 24 listopada 2017 r.

Lublin

W basenie było za mało plastikowych kulek. Chłopiec przestał na chwilę oddychać

Dodano: 21 marca 2017, 09:57

Jak zapewniono nas w „Fiku-Miku”, to był pierwszy przypadek, kiedy dziecko trafiło do szpitala
Jak zapewniono nas w „Fiku-Miku”, to był pierwszy przypadek, kiedy dziecko trafiło do szpitala (fot. Maciej Kaczanowski)

W basenie było za mało miękkich kulek i sześciolatek mocno uderzył plecami w podłogę. Zakończył „zabawę” na szpitalnym oddziale ratunkowym.

Chodzi o jedno z popularnych wśród dzieci centrów zabaw ze zjeżdżalniami i basenami z plastikowymi kulkami „Fiku-Miku” przy ul. Bursztynowej w Lublinie.

– Nasza wizyta w sali zabaw trwała pięć minut i zakończyła się na oddziale ratunkowym szpitala dziecięcego – denerwuje się ojciec sześciolatka i dodaje: Syn zjechał ze zjeżdżalni, z wysokości około trzech metrów. Zjazd miał zakończyć się w basenie z plastikowymi kulkami. Kulek było jednak tak mało, że od razu z całym impetem uderzył plecami w twardą podłogę.

Artykuł premium
lub wykup pełny dostęp do portalu:
Prenumerata
30 dni
koszt: 10,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 30 dni
Prenumerata
90 dni
koszt: 25,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 90 dni
Prenumerata
180 dni
koszt: 40,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 180 dni
Prenumerata
360 dni
koszt: 70,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 360 dni
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (26 marca 2017 o 06:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To żadne tłumaczenie że na sali był jeden pracownik, trzeba zatrudniać więcej ludzi a nie wszystko na głowie jednej osoby
Rozwiń
Gość
Gość (22 marca 2017 o 17:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
niestety ale w tym konkretnym wypadku firma jest winna. I nie chodzi o brak pań czy wyrzucone przez dzieci kulki - od tego są opiekunowie aby pilnować dziecka. Jednak przepisy europejskiej normy ZABRANIAJĄ wprowadzania wylotów zjeżdżalni do basenów z kulkami. Więc wina sali zabaw jest ewidentna.
Rozwiń
Gość
Gość (22 marca 2017 o 06:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
komu zależy aby fiku miku wyleciało z rynku?
Rozwiń
Gość
Gość (21 marca 2017 o 21:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I tak się skończyło fiku miku.
Rozwiń
Gość
Gość (21 marca 2017 o 15:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
odszkodowanie dla poszkodowanego chłopca z oc firmy więcej info euco@onet.pl 513 996 555
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!