wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lublin

W Biedronce poczekamy dłużej przy kasie. We wtorek protest pracowników m.in. w Lublinie

Dodano: 1 maja 2017, 10:13
Autor: Paweł Puzio

2 maja zakupy w Biedronkach mogą okazać się dłuższe niż zazwyczaj. Pracownicy tej sieci zapowiadają protest polegający na skrupulatnym przestrzeganiu regulaminów pracy i BHP.

W zaplanowanej na 2 maja ogólnopolskiej akcji protestacyjnej wezmą udział pracownicy zatrudnieni w ok. 300 dyskontach i centrach dystrybucyjnych – zapowiada handlowa Solidarność. Protest jest spowodowany niskimi wynagrodzeniami oraz fatalnymi warunkami pracy – czytamy w komunikacie handlowej „Solidarności”.

Akcja będzie polegać na przesadnie skrupulatnym i dokładnym wykonywaniu powierzonych obowiązków przez pracowników i przestrzeganiu obowiązujących w danym sklepie procedur.

Pracownicy przykleją do ubrań specjalne naklejki. Będą też rozdawać klientom ulotki informujące o przyczynach protestu. – W akcji protestacyjnej weźmie udział 300 sklepów Biedronka. Ile z nich działa w Lubelskiem, tego nie wiemy – mówi Piotr Adamczak, lider „Solidarność” w Biedronkach.

Wczoraj Jeronimo Martins Polska, właściciel sieci, podjął działania wizerunkowe. – Tak jak w ostatnich latach, zarząd firmy podjął decyzję o przyznaniu pracownikom niebędących menedżerami nagrody specjalnej. W tym roku (…) wynosi 1850 zł brutto. Wspomniana nagroda jest przyznawana cyklicznie od wielu lat. Zwyczajowo pracowników informujemy o niej pod koniec kwietnia. W ubiegłym roku był to 27 kwietnia – odpisał pracownik biura prasowego Jeronimo Martins Polska. – Nie każdy pracownik otrzymał premię, ale ci którzy pozytywnie przeszli ocenę – ripostuje Adamczak.

– Na pracowników nakładane są kolejne obowiązki, co nie pociąga za sobą wzrostu wynagrodzeń. Sieci handlowe chwalą się w mediach podwyżkami płac, ale są one bardzo niewielkie i nie odpowiadają oczekiwaniom załogi. Co więcej, często wraz ze wzrostem wynagrodzenia zasadniczego odbierane są inne składniki płac. W efekcie na tych podwyżkach pracownik wychodzi na zero lub nawet traci – wyjaśnia przyczyny protestu Alfred Bujara, przewodniczący sekcji handlu Solidarności.

– Do tej pory nie zostaliśmy oficjalnie poinformowani przez organizacje związkowe działające w Biedronce o planach protestu. Nasza wiedza na ten temat pochodzi z wypowiedzi przedstawicieli związków zawodowych w mediach – informuje biuro prasowe JM Polska.

Czytaj więcej o: Lublin zakupy protest biedronka
ja
Użytkownik niezarejestrowany
prawdziwy wolak
(35) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ja
ja (2 maja 2017 o 19:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawe to co piszesz.... Kilka lat temu pracowałam w Biedronce, mając ukończone studia wyższe, magisterskie i to dwa kierunki równolegle.... W sklepie w którym pracowałam było jeszcze conajmniej cztery osoby, które również miały wykształcenie wyższe. Wolałam pracować tam, pomimo wyższych kwalifikacji, niż być gdzieś na stażu w swoim zawodzie za 800 zł. Tam przynajmniej zarobiłam więcej, że narobić się trzeba to już inna sprawa. Stwierdzenie, że w Biedronce pracują osoby, którym nie chciało się uczyć prawdą nie jest.
Rozwiń
Gość
Gość (2 maja 2017 o 10:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Super zmiana
Rozwiń
prawdziwy wolak
prawdziwy wolak (2 maja 2017 o 05:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie pasują warunki to szukam lepszej pracy. W czym problem ? Mamy wolny rynek, niskie bezrobocie, macie super kwalifikacje, cały świat stoi przed wami otworem. A wy chcecie sami dalej siedzieć w biedrze i narzekać... chore roszczeniowe polaczki.
Rozwiń
ootol
ootol (2 maja 2017 o 00:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jezeli wytrzymasz miesiac to gratuluje bo z obserwacji wiem ze tydzien to jest max dla nowoprzyjetych. Nikt nie mowi ze jest latwo ale ten kto potrzebuje pracy wytrzyma ta darmowa silownie tylko moze znienawidzic ludzi bo roszczeniowi klienci to dzis norma.
Rozwiń
jmp
jmp (1 maja 2017 o 23:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zapraszam do pracy do biedronki która juz niebawem otworzy się tuż przy granicy z Ukrainą, jest co najmniej 20 etatów wolnych, a wynagoredzenie niesamowite, bo przecież wszędzie mówią że biedronce się tyyyle zarabia.... daje wam miesiąc i połowa spie.....li, bo powie że za ciężko.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (35)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!