wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

W ciągu 25 lat z Lublina ma wyjechać ponad 40 tys. osób

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 lipca 2011, 19:18

Maja urodziła się w piątek w Lublinie, ale na razie nie zahamuje wyludniania miasta. Jej mama Iwona
Maja urodziła się w piątek w Lublinie, ale na razie nie zahamuje wyludniania miasta. Jej mama Iwona

Tak prognozują statystycy. Wyjeżdżamy przede wszystkim w poszukiwaniu lepszej pracy. Coraz więcej osób decyduje się też na przeprowadzkę do domu na wsi.

Do 2035 roku ludność naszego kraju zmniejszy się o ok. 2 mln osób. Olbrzymią większość tej grupy będą stanowić mieszkańcy dużych miast. Tylko w ciągu ostatnich 10 lat z największych ośrodków wyprowadziło się 400 tys. ludzi. Lublin jest w czołówce miast, które najszybciej tracą mieszkańców. Trend ten utrzymuje się od połowy lat 90. ubiegłego wieku.

Stolica województwa liczyła w ubiegłym roku ponad 348 tys. mieszkańców. W ciągu dwunastu miesięcy liczba ludności spadła o 0,3 proc. Według statystyków, z końcem tego roku w Lublinie będzie mieszkać ponad 346 tys. ludzi. Za 25 lat populacja miasta spadnie do 305 tys.
– Co roku bilans migracji w całym regionie jest ujemny – mówi Krzysztof Markowski, dyrektor Urzędu Statystycznego w Lublinie. – Ludzie do nas przyjeżdżają, ale i tak ubywa nam po kilka tysięcy mieszkańców.

Specjaliści upatrują co najmniej trzech przyczyn takiej sytuacji.

– Mieszkańcy Lublina i innych dużych miast wyprowadzają się do gmin podmiejskich – mówi Markowski. – Są one niejednokrotnie w lepszym stanie niż niejedno miasto. Dbają o infrastrukturę i tereny pod inwestycje.

Większość opuszczających Lublin przeniosła się do sąsiednich gmin. Największym powodzeniem cieszą się Wólka i Głusk, gdzie liczba mieszkańców wzrosła odpowiednio o 39 i 34 proc. To oznacza większe wpływy do gminnej kasy.

– Mamy dużo działek pod zabudowę i aktualne plany zagospodarowania przestrzennego – mówi Jacek Anasiewicz, wójt gminy Głusk. – Staramy się uzbrajać nowe tereny i budować drogi. Lublin przez pewien czas nie zwracał na to odpowiedniej uwagi.

Drugi problem to migracje, głównie w poszukiwaniu lepszych warunków życia. W ubiegłym roku nasze województwo opuściło blisko 5 tys. osób. Odpływ jest z roku na rok coraz większy. Najgorzej jest w Zamościu, powiecie ryckim i tomaszowskim.

O sytuacji demograficznej decyduje także przyrost naturalny. To trzecia przyczyna fatalnych prognoz. Pod tym względem Lubelskie jest pod kreską. – Najgorsza sytuacja była w 2004 roku. Teraz powoli się poprawia – dodaje Markowski.

Starzejemy się statystycznie

Pod względem liczby ludności województwo lubelskie zajęło w ubiegłym roku 8 miejsce w kraju. Było nas ponad 2,1 mln. Biorąc pod uwagę udział mieszkańców miast w ogólnej liczbie ludności to uplasowaliśmy się na 14 pozycji.

– W tym roku na oddziale ginekologicznym Szpitala im. Jana Bożego przy ul. Lubartowskiej urodziło się 1351 noworodków. Średnio połowa z nich to dzieci mieszkanek Lublina. Druga połowa rodzących przyjechała z całego województwa – mówi dr Zofia Wieczerzak, zastępca ordynatora – Wciągu ostatnich lat na świat przychodzi coraz więcej dzieci. – Dlatego szpitale maksymalnie skracają czas hospitalizacji po porodzie. Zazwyczaj trwa 3 dni.

Ale i tak w naszym regionie jest też coraz mniej dzieci i młodzieży. Przybywa za to ludzi starszych.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
bambo75
analizza
bambo75
(19) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

bambo75
bambo75 (29 lipca 2011 o 19:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='analizza' timestamp='1311939574' post='508467']
$0 tys w ciagu 25 lat? To chyba bardzo potymistyczny wariant.
Lublin zminiejszy sie o 40tysiecy w ciagu najblizszych 5-10 lat w ciagu 25 lat zmniejszy sie o 100 tysiecy i bedzie mniejszy niz obecnie Białystok. Takie sa bardziej relane przewidywania. Spójrzmy prawdzie w oczy! Nie ma przemysłu, nowych techologii, sa bardzo srednie uczelnie, urzedy i markety. Infrasturktura za słąba zeby było pełna para lobbowac turystykę. Starania o lotnisko sa zbyt późne, szans na szybką kolej w najbliższej przyszłosci nie ma, autostrady - haha, nawet nie sa tu i nie były planowane. Tu nie ma perspektyw dla dwudziestolatków. Trójmaisto, Wrocław, Poznan, Kraków a nawet Rzeszów beda sie powiekszac , Lublin bedzie malał i maleje, maleje, maleje...
[/quote]
Nie zmniejszy się-nie zmniejszy!-nie bój żaby! "Panoczkowie zmęczeni szumem Lublina" kilka lat pomieszkają na wsi,a w międzyczasie zobaczą,że we własnym domku na wsi:trzeba samemu zadbać o opał na zimę;autobus podmiejski nie dojeżdża;wichura zerwie dach;śnieg rynnę urwie;płot trzeba pomalować;podwórko ze śniegu oczyścić;trawę obok domku wykosić;że po śniegu kilka kilometrów trzeba po chleb i coś do chleba zasuwać do sklepu,itd.,itp. Ludzie z miasta pragnący zamieszkać w ciszy i spokoju zazwyczaj nie zdają sobie sprawy ile taki "domek na wsi" wymaga prac... Będą jeszcze szybciej spiep**ać z powrotem do Lublina niż z niego wyjechali
Rozwiń
analizza
analizza (29 lipca 2011 o 13:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
$0 tys w ciagu 25 lat? To chyba bardzo potymistyczny wariant.
Lublin zminiejszy sie o 40tysiecy w ciagu najblizszych 5-10 lat w ciagu 25 lat zmniejszy sie o 100 tysiecy i bedzie mniejszy niz obecnie Białystok. Takie sa bardziej relane przewidywania. Spójrzmy prawdzie w oczy! Nie ma przemysłu, nowych techologii, sa bardzo srednie uczelnie, urzedy i markety. Infrasturktura za słąba zeby było pełna para lobbowac turystykę. Starania o lotnisko sa zbyt późne, szans na szybką kolej w najbliższej przyszłosci nie ma, autostrady - haha, nawet nie sa tu i nie były planowane. Tu nie ma perspektyw dla dwudziestolatków. Trójmaisto, Wrocław, Poznan, Kraków a nawet Rzeszów beda sie powiekszac , Lublin bedzie malał i maleje, maleje, maleje...
Rozwiń
bambo75
bambo75 (28 lipca 2011 o 10:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='obserwator' timestamp='1311770617' post='507443']
Mam rodziców na wsi blisko pod Lublinem, sam mieszkam w mieście mam porównanie i co by nie mówić w mieście jest dużo łatwiej, wygodniej a życie jest w brew pozorom tańsze, wszędzie blisko, przedszkole, szkoła, sklepy urzędy w zasięgu ręki. Życie pod miastem jako tańsze i wygodniejsze to pobożne życzenie i oderwany od rzeczywistości mit. Proponuje marzącym o życiu pod miastem roczną próbę to otworzą się oczy.
[/quote]
Dokładnie tak! Przez 33 lata mieszkałem na wsi na Podkarpaciu,a teraz od ponad 2 lat mieszkam w Lublinie-różnica jest szalona i na pewno nie chcę wrócić na wieś,bo tu życie jest dużo łatwiejsze i wszędzie blisko. A już nie przesadzajcie,że na wsi jest "cisza,spokój i świeże powietrze",bo tak naprawdę to na moim osiedlu jest o wiele ciszej niż na wsi,w której dotąd mieszkałam,a także w Lublinie nie ma aż takiego przemysłu,który by powietrze czynił "nieświeżym"...
Rozwiń
LUBLINIANIN
LUBLINIANIN (27 lipca 2011 o 15:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ZMIENIĆ KLASYFIKACJĘ Z MIASTA LUBLIN NA WIEŚ LUBLIN I PO KŁOPOCIE!!PRZECIEŻ TO JEST NAJWIĘKSZA WIOCHA W EUROPIE,KTÓRĄ RZĄDZĄ SUUUUPEEERRR WIOCHMENY!!!!
Rozwiń
obserwator
obserwator (27 lipca 2011 o 14:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mam rodziców na wsi blisko pod Lublinem, sam mieszkam w mieście mam porównanie i co by nie mówić w mieście jest dużo łatwiej, wygodniej a życie jest w brew pozorom tańsze, wszędzie blisko, przedszkole, szkoła, sklepy urzędy w zasięgu ręki. Życie pod miastem jako tańsze i wygodniejsze to pobożne życzenie i oderwany od rzeczywistości mit. Proponuje marzącym o życiu pod miastem roczną próbę to otworzą się oczy.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (19)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!