środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

W czwartek biorą się za Teatr w Budowie

Dodano: 23 listopada 2008, 19:53
Autor: Rafał Panas

Ruszy otwarty konkurs na projekt architektoniczny Centrum Spotkania Kultur czyli niesławnego Teatru w Budowie w Lublinie. Władze województwa czekają na czwartkowy przyjazd ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego (PO).

Niedokończony potężny gmach w centrum miasta przestanie straszyć w 2012 - 2013 r. Wtedy zakończy się budowa Centrum Spotkania Kultur. Budynek ma się stać nie tylko sercem kulturalnym miasta, ale i atrakcją turystyczną.

Władze samorządowe województwa dogadały się z posłem Januszem Palikotem (PO), który ufunduje nagrodę dla najciekawszego i najbardziej oryginalnego projektu architektonicznego gmachu. Zwycięzca konkursu dostanie 40 tys. dolarów, a 80 tys. dolarów przypadnie pozostałym wyróżnionym pracom.

Ogłoszenie konkursu w czwartek. - Minister Zdrojewski przyjedzie tego dnia do Lublina - potwierdza biuro prasowe Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Dokumenty m. in. regulamin są już gotowe niemal w całości od kilku tygodni. Na czele sądu konkursowego stanie Stanisław Fiszer, znany architekt, który zaprojektował m.in gmach giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie czy fasadę ambasady Japonii w Paryżu.

Czy władze województwa specjalnie czekają z ogłoszeniem konkursu na przyjazd rządowego notabla i partyjnego kolegi? To by przypominało zwyczaje z PRL.

- Nie, nie czekaliśmy - zapewnia Krzysztof Grabczuk, marszałek województwa (PO), ale dodaje: To dobrze, że minister Zdrojewski będzie przy ogłoszeniu konkursu. Będzie pamiętał o tej inwestycji i podchodził do niej z sympatią. Pomoc rządu się nam przyda.

Wedle naszych informacji jutro zarząd województwa przyjmie ostateczną wersję konkursowych zasad. - Poseł Palikot będzie musiał zgodnie z prawem złożyć przyrzeczenie publiczne, że wypłaci obiecane pieniądze - mówi Piotr Sawicki, który z ramienia polityka pilotuje sprawę inwestycji.

Inwestycja jest wpisana na listę kluczowych przedsięwzięć w Regionalnym Programie Operacyjnym. Mamy na nią zagwarantowane 37,5 mln euro, większość pieniędzy da Unia Europejska.

Obok CSK stanie nowy biurowiec Urzędu Marszałkowskiego i centrum kongresowe, a władze miasta przebudują tzw. plac Teatralny (do 2015 r.)
Czytaj więcej o:
temiDA
temiDA
LOG
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

temiDA
temiDA (24 listopada 2008 o 18:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
LOG napisał:
HIHIHIHI...kocham to forum to istna loża szyderców dla merytorycznie, politycznie i intelektualnie nie dojrzałych. Pierwszy post antyPalikot, drugi to pewnie ktoś z jego biura (może sam post.SL dyrektor?).
Prawda o CSK jest taka: dzięki Panu Januszowi Palikotkowi mamy ponad roczną obsuwę- dlaczego... proste - jako zwyczajny producent wódki Poseł zechciał upamiętnić swoje bytowanie w tym kraju czymś więcej niż Gorzką ŻeŁątkową i postanowił sfinansować konkurs architektoniczny CSK.
A teraz fakty : Palikot daje ok 60 tys. dolarów oraz ponad roczne opóźnienie związane z papierologią którą należało wypełnić aby Pan Poseł poczuł się spełniony jako mecenas nie wiem czego... I jak ma się te jego 6o tys dol. do ok. 40 Milionów?? Urząd mógł już dawno zrobić ten konkurs sam i dzisiaj pewnie rozpoczynały by się pierwsze prace a tak czekamy na Zdrojewskiego...
PS. Panów redaktorów proszę o sprawdzenie czy w umowie między Palikotem a Marszałkiem odnośnie Teatru nie ma zapisu o tablicy pamiątkowej która ma być umieszczona na CSK- "Dzięki waszym wątrobom i nerkom - Gorzkich Żełątkowym- Ufundował Palikot". Dobre jaja... ale to nie dowcip...


Zapomniales o nominale waluty - 40 mln pln to nie 37,5 mln euro!!!
Co do umowy podpisanej pomiedzy UML a fundacja jednego z parlamentarzystow to powinna byc ona przedmiotem zainteresowania nie tylko dziennikarzy...
Rozwiń
temiDA
temiDA (24 listopada 2008 o 18:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie-prawnik napisał:
Ale prawniczy bełkot, za przeproszeniem "Temidy". Przecież tu nie wchodzi w grę żadne prawo zamówień publicznych (PZP) czy PPP, ale o DAROWIZNĘ dokonaną PRYWATNIE przez Janusza Palikota (a własciwie to chyba fundację "Janusza i jego żony" Palikotów), na rzecz DOBRA PUBLICZNEGO.

Ja wiem, że to trudno zrozumieć, ale to się jak widać zdarza, że taki "zadymiarz" jak Janusz Palikot, ma taki gest. I to nie może podlegać jakimkolwiek regulacjom PZP czy PPP, bo Palikotowie CHCĄ PODAROWAĆ, niczego nie oczekując w zamian, w sensie materialnym.

Dla projektu jest to korzystne, że konkursy architektoniczne są najlepszym, rozwiązaniem, aby powstał unikalny projekt, a konkursy są trudne do sfinansowania z pieniędzy publicznych - nie mylić konkursu z przetargiem.


Ja sie tylko odnioslam do informacji jednego z pracownikow fundacji, ktory to chyba w imieniu swojego szefa mowil o prawnych wymogach "przyrzeczenia" .
Gdyby chcieli darowac "niczego nie oczekując w zamian" to umowa z UML bylaby zbedna a konkurs dawno rozstrzygniety i roboty rozpoczete.
Widac, ze 40 lat budowy "teatru w budowie" nie tylko wladzy niczego nie nauczylo.
Rozwiń
LOG
LOG (24 listopada 2008 o 18:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie-prawnik napisał:
Ale prawniczy bełkot, za przeproszeniem "Temidy". Przecież tu nie wchodzi w grę żadne prawo zamówień publicznych (PZP) czy PPP, ale o DAROWIZNĘ dokonaną PRYWATNIE przez Janusza Palikota (a własciwie to chyba fundację "Janusza i jego żony" Palikotów), na rzecz DOBRA PUBLICZNEGO.

Ja wiem, że to trudno zrozumieć, ale to się jak widać zdarza, że taki "zadymiarz" jak Janusz Palikot, ma taki gest. I to nie może podlegać jakimkolwiek regulacjom PZP czy PPP, bo Palikotowie CHCĄ PODAROWAĆ, niczego nie oczekując w zamian, w sensie materialnym.

Dla projektu jest to korzystne, że konkursy architektoniczne są najlepszym, rozwiązaniem, aby powstał unikalny projekt, a konkursy są trudne do sfinansowania z pieniędzy publicznych - nie mylić konkursu z przetargiem.

HIHIHIHI...kocham to forum to istna loża szyderców dla merytorycznie, politycznie i intelektualnie nie dojrzałych. Pierwszy post antyPalikot, drugi to pewnie ktoś z jego biura (może sam post.SL dyrektor?).
Prawda o CSK jest taka: dzięki Panu Januszowi Palikotkowi mamy ponad roczną obsuwę- dlaczego... proste - jako zwyczajny producent wódki Poseł zechciał upamiętnić swoje bytowanie w tym kraju czymś więcej niż Gorzką ŻeŁątkową i postanowił sfinansować konkurs architektoniczny CSK.
A teraz fakty : Palikot daje ok 60 tys. dolarów oraz ponad roczne opóźnienie związane z papierologią którą należało wypełnić aby Pan Poseł poczuł się spełniony jako mecenas nie wiem czego... I jak ma się te jego 6o tys dol. do ok. 40 Milionów?? Urząd mógł już dawno zrobić ten konkurs sam i dzisiaj pewnie rozpoczynały by się pierwsze prace a tak czekamy na Zdrojewskiego...
PS. Panów redaktorów proszę o sprawdzenie czy w umowie między Palikotem a Marszałkiem odnośnie Teatru nie ma zapisu o tablicy pamiątkowej która ma być umieszczona na CSK- "Dzięki waszym wątrobom i nerkom - Gorzkich Żełątkowym- Ufundował Palikot". Dobre jaja... ale to nie dowcip...
Rozwiń
Nie-prawnik
Nie-prawnik (24 listopada 2008 o 14:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
temiDA napisał:
"Poseł Palikot będzie musiał zgodnie z prawem złożyć przyrzeczenie publiczne, że wypłaci obiecane pieniądze - mówi Piotr Sawicki, który z ramienia polityka pilotuje sprawę inwestycji."

Zgodnie z jakim prawem - "o zamowieniach publicznych", "partnerstwie publiczno-prywatnym" czy "wykonywaniu mandatu posla" bedzie zlozone te przyrzeczenie?
Jezeli tym prawem jest art. 919 § 1 k.c to mozna tylko POgratulowac i zapytac ktory z POlitykow odbierze te przyrzeczenie od swojego partyjnego kolegi.
Dodatkowo warto POstulowac zeby partner UML, parlamentarzysta, milioner i jednoczesnie szef komisji "przyjazne panstwo" wprowadzil instytucje "przyrzeczenia publicznego" nie tylko dla parlamentarzystow, milionerow i POlitykow ale rowniez podmioty biorace udzial w przetargach i innych konkursach finansowanych z pieniedzy publicznych - tych z UE rowniez.



Ale prawniczy bełkot, za przeproszeniem "Temidy". Przecież tu nie wchodzi w grę żadne prawo zamówień publicznych (PZP) czy PPP, ale o DAROWIZNĘ dokonaną PRYWATNIE przez Janusza Palikota (a własciwie to chyba fundację "Janusza i jego żony" Palikotów), na rzecz DOBRA PUBLICZNEGO.

Ja wiem, że to trudno zrozumieć, ale to się jak widać zdarza, że taki "zadymiarz" jak Janusz Palikot, ma taki gest. I to nie może podlegać jakimkolwiek regulacjom PZP czy PPP, bo Palikotowie CHCĄ PODAROWAĆ, niczego nie oczekując w zamian, w sensie materialnym.

Dla projektu jest to korzystne, że konkursy architektoniczne są najlepszym, rozwiązaniem, aby powstał unikalny projekt, a konkursy są trudne do sfinansowania z pieniędzy publicznych - nie mylić konkursu z przetargiem.
Rozwiń
temiDA
temiDA (24 listopada 2008 o 10:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Poseł Palikot będzie musiał zgodnie z prawem złożyć przyrzeczenie publiczne, że wypłaci obiecane pieniądze - mówi Piotr Sawicki, który z ramienia polityka pilotuje sprawę inwestycji."

Zgodnie z jakim prawem - "o zamowieniach publicznych", "partnerstwie publiczno-prywatnym" czy "wykonywaniu mandatu posla" bedzie zlozone te przyrzeczenie?
Jezeli tym prawem jest art. 919 § 1 k.c to mozna tylko POgratulowac i zapytac ktory z POlitykow odbierze te przyrzeczenie od swojego partyjnego kolegi.
Dodatkowo warto POstulowac zeby partner UML, parlamentarzysta, milioner i jednoczesnie szef komisji "przyjazne panstwo" wprowadzil instytucje "przyrzeczenia publicznego" nie tylko dla parlamentarzystow, milionerow i POlitykow ale rowniez podmioty biorace udzial w przetargach i innych konkursach finansowanych z pieniedzy publicznych - tych z UE rowniez.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!