poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

W czwartek strajk w supermarketach w Lublinie


Uwaga lublinianie! Czwartkowe zakupy mogą trwać o wiele dłużej. Wszystko przez strajk włoski w sklepach sieci Carrefour, Tesco i Real.

Strajk zapowiedział NSZZ "Solidarność”. Protest potrwa cały dzień. – Nie rezygnujemy z pracy, ale nasze obowiązki będziemy wykonywać bardzo powoli – mówi Krzysztof Wodrowski z lubelskiej "Solidarności”. – Wszystkie produkty będą bardzo dokładnie sprawdzane, zgodnie z procedurami.

Związkowcy chcą w ten sposób zwrócić uwagę na fatalną sytuację pracowników sieci handlowych. Protestują przeciwko cięciu kosztów przez właścicieli dużych sieci handlowych. Bardzo niskie płace to tylko jeden z problemów. – Nagminnie podpisuje się z pracownikami umowy na czas określony – dodaje Wodrowski. – Tak nie można, bo ludzie potrzebują minimum stabilizacji. Wiele osób jest zatrudnionych np. na dwie trzecie etatu. A muszą pracować, jak na całym.

"Solidarności” nie podobają się również cięcia w zatrudnieniu. – Jeśli kiedyś hipermarket zatrudniał sto osób, to teraz załoga liczy 60 osób, a pracy jest tyle samo – wyjaśnia związkowiec. – Jak można tłumaczyć taką politykę kryzysem, skoro obroty sklepów wcale nie spadają?

Związkowcy zapowiadają, że protest będzie przebiegał spokojnie. Nie przewidują pikiet, ani akcji skierowanych przeciwko klientom. – U nas tego nie będzie, bo czwartkowy protest to dopiero pierwszy krok – dodaje Wodzowski. – Jeśli pracodawcy nie siądą z nami do konkretnych rozmów, będą dalsze protesty. Zaczniemy od pikiet i rozdawania materiałów informacyjnych klientom. Ludzie powinni zdawać sobie sprawę, w jakich warunkach pracujemy.

"Solidarność” protestuje również przeciw zastępowaniu załóg sklepów przez pracowników firm zewnętrznych. Rozwiązanie to jest coraz szerzej praktykowane. Według związkowców, polskie hipermarkety są pod tym względem w europejskiej czołówce.

Nie jest wykluczone, że do czwartkowej akcji przyłączą się także inne organizacje, np. "Sierpień 80”. Protestów nie należy się spodziewać jedynie w lubelskich hipermarketach sieci E.Leclerc. Nie działają tam żadne związki zawodowe.
Czytaj więcej o:
Gośka
bambosh
bambosh
(33) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gośka
Gośka (6 października 2010 o 22:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
1. Zatrudnianie ludzi na umowę o dzieło lub umowę zlecenie (ale umowy są podpisywane co miesiąc, żeby nie płacić składek emerytalnych i ubezpieczenia), ludzi okrada się z emerytur
2. Poniżające zarobki 1400 brutto plus odpowiedzialność finansowa na kasie (powstają różnice fikcyjne, nie wiadomo z jakiego dnia, czy to była karta, gotówka, co dziwne te różnice są często związane o określonymi kierownikami na zmianie)
3. Zatrudnianie w niepełnym wymiarze czasu, odbierane są nam w ten sposób zasiłki po zakończeniu pracy
4. Kierownicy poniżają pracowników, chlebem powszednim są wyzwiska, ploty, straszenie, grożenie
5. Zabierane są nam przerwy, pod pretekstem braku pracowników, tylko, że tych się zwalnia na korzyść Agencji Pracy Tymczasowych, bo są tańsze, nie płaci się wtedy ludziom żadnych składek
6. Brygadziści i kierownicy zmiany są dobierani według specjalnego profilu, są niewykształceni, prości, lubią poniżać i ośmieszać, wmawiają ludziom, że płaci im się mało, bo nie mają żadnej wartości itp. mało?
Rozwiń
bambosh
bambosh (6 października 2010 o 16:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
...a jeśli chodzi o złe traktowanie pracowników hipermarketów-to ja akurat do grupy "niekulturalnych klientów" nie należę -a wręcz czasem i uprzejmie z nimi rozmawiam i "życzę Udanego Dnia". Tak się składa,że rozumiem i widzę ich ciężką pracę-również myślę,że powinni zarabiać więcej.
Rozwiń
bambosh
bambosh (6 października 2010 o 16:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='gosc' date='06 październik 2010 - 12:12 ' timestamp='1286359921' post='357490']
wszystko jest fajnie w marketach taniej .tylko sobie odpowiedzmy na pytanie dlaczego taniej.dlatego ,ze wiekszosc produktow pochodzi z poza granic polski ,a sa tak nafaszerowane roznymi srodkami chemicznymi ,ze ani to niema smaku ,ani nie pachnie.wystarczy wejsc na dzial wedlin.gdybysmy nie widzieli ,ze to akurat ten dzial to po zapachu nie bylibysmy wstanie tego stwierdzic ,a juz o smaku tego wszystkiego co sie zwie wedlinami to lepiej nie wspominac.to samo dotyczy wiekszosci warzyw ,ani smaku ,ani zapachu.sprowadzone niewiadomo skad za psie pieniadze i za takie same pieniadze sprzedawane.poprostu kosztem naszego zdrowia pseudo biznesmeni nabijaja sobie kase.ostatnio w tesco byla wedlina od cioczka .caly market pachnial ta wedlina .po omacku mozna bylo trafic gdzie ta wedlina byla sprzedawana.i to jest cala filozofia niskich cen w marketach ,bo dobry jakosciowo towar musi byc drozszy. a my placimy mniej za chemie ktora jestesmy faszerowani.
[/quote]
Częściowo masz rację...-i wszystko było by spoko w tym,co piszesz,tylko że w osiedlowych sklepikach również tandety nie brakuje. A wyzysku nie ma w osiedlowych sklepikach??? Poszperaj sobie w internecie i poszukaj na czym polega(że tak powiem)"istota działalności" hipermarketu i jak to wszystko funkcjonuje. Przede wszystkim: w hipermarketach jest taniej,bo są "omijani" pośrednicy,którzy na towarze zarabiają - więc hipermarkety podpisują umowy bezpośrednio z producentami(i niekoniecznie z zagranicznymi-tak jak tu narzekacie) -a tym samym są w stanie ten sam towar sprzedać taniej - czy to takie trudne do pojęcia?! Więc jeżeli lubicie"nabijać kasę" pośrednikom,to kupujcie w osiedlowych - życzę Udanych Zakupów!
Rozwiń
gosc
gosc (6 października 2010 o 13:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='benek' date='06 październik 2010 - 12:27 ' timestamp='1286360856' post='357499']
Wiecie buraki dlaczego w marketach macie taniej? Bo Płacą za was pracownicy!!! Codziennie przychodzicie i ich wyzywacie, obrażacie, szukacie powodu do zaczepki jak rasowe buraczyska. A tak naprawdę jesteście zwykłymi śmieciami z małymi ptaszkami i kłopotami w rodzinie! Pozdro:D
[/quote]
bardzo dobrze napisane .to my wszyscy pracownicy marketow placimy za tych ludzi ktorzy przychodza do marketow ,aby powyzywac sie na pracownikach myslac ,ze oni sa lepsi.najbardziej hamstwo wychodzi z tych klientow .ktorzy maja puste karty kredytowe ,a udaja bogaczy rzucajac kolejnymi pustymi kartami kasjerkom .mamy wielka frajde jak kolejna karta nie zostaje przyjeta ,bo jest pusta ,a taki cwaniaczek zaczyna sie czerwienic ze zlosci ,bo wyszlo szydlo z worka.kolejna grupa to rodzice ,ktorzy pakuja te swoje pociechy niejednokrotnie nawet 10letnie do wozkow z buciorami ,a na zwrocona uwage reaguja hamstwem i obelgami .to towarzystwo to powinno miec zakaz wstepu do marketow .szczegolnie w tesco sa takie zwyczaje ,bo w innych marketach tego nie widac.brudne buciory w wozku na zakupy .szok .glupie tlumaczenie ,bo dziecko zmeczone .to nie trzeba godzinami chodzic po markecie ,zeby sie najesc za darmo tylko zrobic zakupy i isc do domu ,a tak zawsze jakies degustacje darmowe jedzenie i lazenie bez celu .kilka razy cos tam sie zje i wtedy mozna isc do domu .i trudno sie dziwic ,ze dziecko jest zmeczone ,bo zamiast na spacer na swieze powietrze to idzie sie do marketu,bardzo czesto nawet z chorymi dziecmi.
Rozwiń
ja
ja (6 października 2010 o 12:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ORANGE
Witam, mogę potwierdzić wszystko co pisał forumowicz o pracy w Orange. Mnie jeszcze nie wysłali popdisanego PIT za 2009 rok z rozliczeniem.
Strajk ma sens,bo naprawdę jeśli sami siebie nie będziemy szanować to nikt nas nie uszanuje.
Druga strona medalu to ceny windowane przez prywatnych sklepikarzy- to nas zniechęca, bo co do wielkich zakupów w markecie juz dawno część z nas sie zniechęciła.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (33)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!