sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

W czyje łapy Czarcia Łapa?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 marca 2008, 18:03

W mieście huczy od nazwisk restauratorów, którzy mogliby poprowadzić Czarcią Łapę.

Mówi się m.in. o właścicielach Hadesu, Gramoffonu czy MC`.

- My już dziękujemy. Pora zwijać interes - stwierdza Jerzy Żukowski, który prowadził Czarcią Łapę razem z siostrą - Bożeną Kotułą. Wcześniej, przez kilkadziesiąt lat, lokalem zajmowała się ich matka - Danuta Żukowska. Rodzina Żukowskich właśnie opuszcza pomieszczenia przy ul. Bramowej. Ich miejsce zajmie nowy najemca.

To efekt decyzji władz miasta i miejskich spółek. Pod koniec ub. roku Zarząd Nieruchomości Komunalnych i Kamienice Miasta wypowiedziały Żukowskim dotychczasową umowę na dzierżawę pomieszczeń. Ich zdaniem, od kilku lat w lokalu nic się nie działo, najemcy nie chcieli go remontować, nie byli też w stanie płacić wyższego czynszu (płacili mniej niż 10 tys. złotych). Umowa wygasła w ostatni piątek.

Nowy najemca lokalu zostanie wyłoniony w przetargu. Tak kilka dni temu zadecydował prezydent Lublina, Adam Wasilewski. - Spodziewałem się takiego rozstrzygnięcia. Od początku nie byliśmy faworytami Ratusza i teraz to się potwierdziło - stwierdza Żukowski.

• A kto jest faworytem Ratusza?
- Po mieście krążą nazwiska kilku osób, które mogłyby być zainteresowane przejęciem Czarciej - mówi tajemniczo dotychczasowy właściciel.

Jak udało nam się dowiedzieć, pierwsze miejsce na "gastronomicznej giełdzie” zajmuje Lech Cwalina, współwłaściciel Hadesu, który od kilku miesięcy prowadzi też klub Poziom. O Czarciej na razie mówi ostrożnie.

- Z różnych powodów nie powinienem startować w tym przetargu - mówi Cwalina. - Moi partnerzy, z którymi prowadzę Hades, nie byliby zainteresowani "wejściem” w Czarcią. A ja sam nie mogę się wyłamać, bo ten lokal byłby konkurencją dla Hadesu. Na 99 proc. można mnie wykreślić z listy chętnych do Czarciej.

Na tej liście pojawili się też m.in. właściciele pubu Gramofon na staromiejskim Rynku. Prowadzą go ludzie związany z Kompanią Teatr, działającą przy lubelskim Centrum Kultury. - Przyznaję, że miejsce jest kuszące. Choć z drugiej strony, dosyć trudne do zaadoptowania. Trzeba się nad tym zastanowić - mówi Michał Zgiet, jeden z właścicieli Gramofonu.

Zastanawiać się nie zamierza za to Arkadiusz Tyburek - kolejna z osób wymienianych jako zainteresowane Czarcią. - Nie, my nie jesteśmy chętni - mówi stanowczo współwłaściciel dyskoteki i restauracji MC`. - Nie będziemy startowali w tym przetargu.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Dante
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Dante
Dante (3 marca 2008 o 07:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To może ja wystartuję w przetargu???
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!