poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

W "dowód miłości” ukradł malucha

Dodano: 16 lutego 2009, 11:12

Ukradł, a potem wyremontował dla swojej ukochanej Fiata 126 p. Ale po kłótni postanowił nowe części zabrać z powrotem. Razem z kolegami przyjechał nocą na parking. Grzebiących przy aucie mężczyzn zauważył patrol policji.

Maluch zginął w połowie stycznia z ul. Jutrzenki. Taki samochód chciała mieć 19-letnia Monika P., dziewczyna Łukasza O.

- Silnik malucha nie chciał się uruchomić więc złodzieje zaciągnęli go na holu pod blok na ul. Samsonowicza, w którym mieszkała Monika P. - mówi Arkadiusz Arciszewski, z lubelskiej policji.

Łukasz O. szybko wyremontował auto, zainstalował w nim swoje części. Założył też tablice rejestracyjne, wymontowane z innego samochodu.

Monika P. nie cieszyła się długo prezentem. Gdy pokłóciła się ze swym chłopakiem, Łukasz O. postanowił zabrać z auta swoje części.

W nocy przyjechał na parking przy ul. Samsonowicza z kolegami Dominikiem N. oraz Tadeuszem P. Mężczyźni zaczęli grzebać w samochodzie. Zauważył ich patrol policji. Funkcjonariusze sprawdzili bazie danych, że auto jest kradzione.

Złodzieje usłyszeli już zarzut kradzieży. Dobrowolnie poddali się karze. Dostaną po roku pozbawienia wolności w zawieszeniu.

er
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!