piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

W łóżku coś drgnęło

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 lipca 2007, 19:10
Autor: Dominik Smaga

Spadek liczby ludności raptownie zahamował i rodzi się coraz więcej dzieci. Taki obraz Lubelszczyzny wyłania się z opublikowanego wczoraj raportu lubelskich statystyków.

- Ale nie liczmy na to, że taki stan utrzyma się długo - ostrzegają specjaliści.

Niedobór seksualny - taka przyczyna rozpadu małżeństwa znalazła się zaledwie w jednym z blisko dwóch tysięcy wyroków rozwodowych wydanych w ubiegłym roku przez sądy na Lubelszczyźnie. Za to dowodów naszego łóżkowego temperamentu nie brakuje.
- W ubiegłym roku pobiliśmy rekord z 1985 r. - mówi Andrzej Marciniak, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Lublinie. - Zarejestrowaliśmy 8400 dzieci. To najlepszy wynik po wojnie. I wszystko wskazuje na to, że teraz padnie kolejny rekord, bo do tej pory aktów urodzenia mamy już o 200 więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku.
Statystycy to potwierdzają. - Na Lubelszczyźnie rodzi się coraz więcej dzieci - przyznaje Andrzej Matacz z Urzędu Statystycznego w Lublinie. - Jednym z powodów jest to, że kobiety, które decyzję o urodzeniu dziecka odkładały na później, uznają, że nie można już dłużej czekać.

- Rzeczywiście, pań rodzących pierwsze dziecko po 30. roku życia mamy więcej niż jeszcze 15 lat temu - przyznaje Marek Adamczyk, ordynator oddziału położniczego w zamojskim szpitalu im. Jana Pawła II. - Od stycznia odebraliśmy już 961 porodów, a w całym ubiegłym roku było ich 1600.
Efekt? - Trochę mniej nas ubywa. Przyrost naturalny nadal jest ujemny, ale zaczyna wyraźnie rosnąć - mówi Matacz. - Jednak nie liczyłbym na to, że taka tendencja się utrzyma. Spadek liczby ludności wyraźnie mógłby zatrzymać napływ imigrantów - dodaje.
Ale są rejony, gdzie chętnych do rodzenia próżno szukać. Najgorzej jest w powiecie krasnostawskim. Mieszkańców po 65. roku życia jest tam trzykrotnie więcej niż dzieci w wieku do lat 6. Tymczasem w całym województwie tylko dwukrotnie więcej. Statystyki przyrostu naturalnego ciągną w dół wschodnie rejony naszego województwa, zwłaszcza tzw. podregion chełmsko-zamojski.
W 2006 roku sypnęło też ślubami. Zawdzięczamy to młodym ludziom z wyżu demograficznego lat 80.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!