czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

W lubelskich lasach żyje ponad 4160 łosi. To 10 razy więcej niż w prognozach

Dodano: 11 lipca 2017, 15:37

– Łosi jest coraz więcej, a ich liczba wielokrotnie przekracza możliwości wyżywieniowe siedlisk leśnych – alarmują leśnicy. Na terenie naszego regionu żyje ponad 4160 tych ważących nawet 400 kg zwierząt.

Kiedy w 2007 r. tworzono wieloletnie łowieckie plany hodowlane zakładano, że w 2017 r. na terenie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie będzie bytować 469 łosi. Rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Ubiegłoroczna akcja liczenia łosi wykazała, że w lubelskich lasach żyje ponad 4160 osobników.

– To prawie dziesięć razy więcej niż w naszych prognozach sprzed 10 lat – podkreśla Andrzej Tyrawski, główny specjalista Służby Leśnej ds. łowiectwa RDLP w Lublinie.

– Wszystko przez moratorium – komentuje Mirosław Sawicki, łowczy okręgowy w Chełmie. Najwięcej łosi jest w nadleśnictwach: Chełm, Sobibór, Parczew i Włodawa.

Łoś jest na liście zwierząt łownych i nie jest pod ochroną, ale moratorium, które weszło w życie 10 kwietnia 2001 r., wprowadziło całkowity, całoroczny zakaz polowania na te zwierzęta.

Efekt? – Łosi jest coraz więcej, a ich liczba wielokrotnie przekracza możliwości wyżywieniowe siedlisk leśnych – alarmują leśnicy i podkreślają, że Lasy Państwowe ponoszą co roku ogromne koszty finansując straty spowodowane przez te zwierzęta. Większe są też straty rolnicze, które łosie powodują. W 2013 r. na terenie województwa lubelskiego zostały one oszacowane na 296 tys. zł, zaś w 2016 r. – na 573 tys. zł.

– Środki na wypłatę tych odszkodowań przekazuje urząd wojewódzki – informuje Beata Górka, rzecznik prasowy marszałka województwa lubelskiego.

Łosie są niebezpieczne również dla kierowców. Na początku lipca w miejscowości Bezwola (powiat radzyński) łoś wybiegł pod koła samochodu. Kierowca chcąc uniknąć zderzenia ze zwierzęciem wjechał do rowu i uderzył w drzewo.

– W 2015 r. doszło do 14 wypadków z udziałem wszystkich zwierząt, w tym również domowych. Było też 1688 kolizji – wylicza podkom. Andrzej Fijołek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. – Zaś w 2016 r. było 13 wypadków i 2008 kolizji.

– Z populacją łosi należy coś zrobić. Ruch leży po stronie ministra środowiska – podkreśla łowczy okręgowy w Chełmie.

Według nowego wieloletniego łowieckiego planu hodowlanego populacja łosia w 2027 r. na obszarze lubelskich lasów ma wynosić ok. 1500 osobników. Wiązałoby się to ze zmniejszeniem obecnego stanu pogłowia o ok. 2700 osobników.

Zwierzyna w lubelskich lasach

Dane z inwentaryzacji na dzień 10.03.2016 r.

• ok. 4 300 szt. łosi
• ok. 10 200 szt. jeleni
• ok. 680 szt. danieli
• ok. 57 000 szt. saren
• ok. 14 000 szt. dzików

Dane z inwentaryzacji na dzień 31.03.1967 r.

• ok. 20 szt. łosi
• ok. 950 szt. jeleni
• ok. 250 szt. danieli
• 18 300 szt. saren
• 2800 szt. dzików

Zobacz także: Łoś w Ogrodzie Saskim

Co przyciąga zwierzęta do miasta?

WIDEO

Wideo: Dzień dobry TVN / x-news

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
klempa
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (15 lipca 2017 o 09:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przerasta możliwości wyżywieniowe lasu...? Co za brednie. Chyba rączki swiezbia żeby postrzelać dla zabawy. Brak trofeum na ścianach? Jak macie chęć postrzelania radzę wystrzelać się na wzajem mordercy.
Rozwiń
Gość
Gość (14 lipca 2017 o 20:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ilości wyssane z palca.Pewnie po to żeby dostać pozwolenie na odstrzał...No ale po co nam zwierzęta jak już niedługo nie będzie lasów
Rozwiń
klempa
klempa (12 lipca 2017 o 09:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A w Sejmie to panie o ho ho.Minister kże strzelać.
Rozwiń
Gość
Gość (12 lipca 2017 o 07:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Spoko, Minister sam tysiąc odstrzeli - już mu się buzia śmieje. Może przeniesie kilka setek łosi do Puszczy - tam będzie mu się strzelało w bardziej dziewiczych warunkach.
Rozwiń
Gość
Gość (11 lipca 2017 o 23:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeździć wolniej! Kto chodzi po lasach, ten wie, że zwierzyny wcale nie tak wiele. W Skandynawii znacznie więcej (łosie , renifery), nadto nigdzie w Europie nie stoi tyle ambon co w polskich lasach. Strzelanie z ambon do zwierząt zanęconych rozsypanym pokarmem to nie myślistwo, to rzeź.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!