środa, 13 grudnia 2017 r.

Lublin

W lubelskich przedszkolach może zabraknąć miejsc

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 kwietnia 2009, 14:10
Autor: DOMINIK SMAGA

Miejsc w publicznych przedszkolach może nie wystarczyć dla wszystkich chętnych dzieci. Już teraz wniosków o przyjęcie jest więcej niż miejsc. A przyjmowanie kart od rodziców jest dopiero na półmetku.

W Przedszkolu nr 15 przy Bohaterów Monte Cassino już teraz leży 55 kart, choć miejsc będzie tylko 50.

- A jeszcze nie wszyscy rodzice naszych stałych przedszkolaków złożyli dokumenty - przyznaje Małgorzata Bartoszewicz, dyrektor placówki. I zapewnia, że ci, którzy już teraz posyłają dzieci do jej przedszkola nie muszą się obawiać, że dla ich pociech zabraknie miejsca, bo chętnych jest za dużo a inni byli szybsi. - Te dzieci będą przyjmowane w pierwszej kolejności - obiecuje Bartoszewicz.

- Kolejność zgłoszeń nie ma żadnego znaczenia. Do dnia 30 kwietnia każdy z rodziców ma drzwi otwarte. Po tym terminie karty zgłoszenia nie będą przyjmowane - mówi Agnieszka Kukawska-Żydek, dyrektor Przedszkola nr 25 przy al. Warszawskiej.

O przyjęciu do przedszkola decydować będzie komisja rekrutacyjna, która w pierwszej kolejności przyjmować ma te dzieci, które już wcześniej uczęszczały do tej placówki.

- Pod koniec okresu rekrutacji pytamy rodziców dzieci uczęszczających do naszego przedszkola czy jest to przeoczenie, że jeszcze nie złożyli karty, czy też po prostu rezygnują z naszych usług - dodaje dyrektor.

Podobnie jest na Czechowie. - Mamy bardzo dużo zgłoszeń trzylatków. Myślę, że ze trzy razy więcej, niż będziemy mieli dla nich miejsc. A nabór jest dopiero w połowie - przyznaje Marianna Kamińska, dyrektor Przedszkola nr 56 przy Kurantowej. - Tak jest wszędzie.

W całym mieście na dzieci w wieku od 3 do 6 lat czeka 7448 miejsc w publicznych przedszkolach prowadzonych przez miasto.

- A dzieci w tym wieku jest ponad 12 tysięcy - informuje Barbara Czołowska, zastępca dyrektora Wydziału Oświaty i Wychowania w lubelskim Urzędzie Miasta. Ratusz twierdzi, że zestawienie tych dwóch liczb nie musi od razu oznaczać, że zabraknie miejsc w miejskich przedszkolach. - Bo nie wiemy, jak wielu rodziców zechce tam posłać swoje dzieci - mówi Czołowska. - W razie potrzeby jesteśmy w stanie utworzyć dodatkowe oddziały przedszkolne, w których znajdzie się miejsce dla 160 dzieci.

Komisje, które będą rozstrzygać które dziecko przyjąć do przedszkola będą miały ciężkie zadanie. Kryteria wyboru są jasno określone. Pierwszeństwo mają m.in. samotne matki. - Ale jest ich tak dużo, że nawet dla ich dzieci może u nas zabraknąć miejsc - podkreśla Kamińska.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
kaszaksz
mmmm
J.J
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kaszaksz
kaszaksz (12 kwietnia 2009 o 21:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
w mojej placówce jest 135 kart a miejsc 125 .... karty napływają
Rozwiń
mmmm
mmmm (12 kwietnia 2009 o 20:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pisząc artykuł autor powinien najpierw sprawdzić swoje informacje, choćby z szacunku do osoby z którą rozmawiał! Dyrektorem przedszkola nr 56 już od dłuższego czasu nie jest pani Marianna Kamińska, a pani Urszula Kulesza !!!
Rozwiń
J.J
J.J (12 kwietnia 2009 o 18:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ZAJEBIŚCIE MAJĄ 7700MIEJJSC DZIECI JEST 12000 DOŁOŻĄ 160 I WYSTARCZY TAKIE CUDA TYLKO W LUBLINIE JES JES JES TYLKO PŁAKAĆ SIĘ CHCE A TĘ KURATORKĘ ZA TA WYPOWIEDZ ODRAZU ZWOLNIĆ
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!