piątek, 24 listopada 2017 r.

Lublin

W lubelskim hospicjum brakuje specjalistów

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 sierpnia 2010, 20:05

Gabinet opieki paliatywnej w poradni przy hospicjum im. Małego Księcia w Lublinie stoi pusty. Powód? Brakuje lekarza, który mógłby zająć się małymi pacjentami. W Lublinie takich specjalistów jest kilku.

Żaden z dziesięciu lekarzy, z którymi rozmawiałem, nie zdecydował się podjąć tego typu pracy w hospicjum – mówi ojciec Filip Buczyński, prezes placówki. – To osoby, które mają taką specjalizację lub wkrótce ją zdobędą. – Ale pracując w różnych miejscach, mają problem ze znalezieniem czasu na dodatkową pracę w klinice.

– Zapotrzebowanie na tych lekarzy jest spore. Ich brak wynika z nastawienia ludzi, ukierunkowanych raczej na medycynę sukcesu. Medycyna paliatywna to praca z ludźmi umierającymi – zaznacza. I dodaje: Najprawdopodobniej jesienią jeden z lekarzy ukończy specjalizację. Wtedy poradnia mogłaby funkcjonować.

Opieka paliatywna to całościowa opieka nad pacjentami w końcowej fazie życia. Specjaliści podkreślają, że to wyjątkowo trudna dziedzina.

– Do 2006 r. było nas troje w całym województwie. Teraz jest nas o kilkoro więcej – mówi dr Mariusz Sałamacha z Lublina. Opiekuje się pacjentami w hospicjum Dobrego Samarytanina. – To wymaga wiedzy z zakresu psychologii, socjologii, podstaw życia duchowego. Musimy liczyć się z trudnymi pytaniami umierającego pacjenta, z widokiem ludzi cierpiących.

Lekarzy zniechęca fakt, że w Lublinie brakuje kierownika specjalizacji paliatywnej. – Najbliżej są w Zamościu lub Włodawie. Pielęgniarki i lekarze muszą wyjeżdżać na szkolenia do Gdańska, Łodzi, Krakowa czy w Warszawy – mówi Mariola Orłowska, przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym przy al. Kraśnickiej w Lublinie. – To łączy się z dodatkowymi kosztami. Wiele pielęgniarek nie może sobie na to pozwolić.

– Brak specjalistów to zasadniczy problem – uważa Maria Drygała, prezes hospicjum Dobrego Samarytanina. – To nowa dziedzina medycyny, funkcjonująca od 2000 r. Rynek lekarski nie zdążył się nią jeszcze nasycić.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, gabinet poradni paliatywnej przy dziecięcym hospicjum najwcześniej będzie działał za kilka miesięcy. – Czekamy na możliwość składania wniosków przez lekarzy do NFZ. Zwykle ma to miejsce jesienią – kwituje ojciec Filip Buczyński.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Wiganda
~
pd
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Wiganda
Wiganda (18 grudnia 2010 o 21:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bardzo ładnie nazywać pacjętów motłochem. A jeszcze piękniejsze są słowa o babraniu sie w umierajacych. Czy was kiedykolwiek spotkało cierpienie???????????? ciekawe jacy byscie byli mądrzy będąc w roli osoby chorej ale zapewniam was że wszystko przed wami każdy może być ciężko chory. A mowa jest tu o dzieciach czekamy na takiego lekarza ja i moje dziecko, i prosimy Boga o to aby Ojciec Filip jak najszybciej go znalazł. A jak ktoś chce wyrazić swoje zdanie to niech się najpierw zastanowi nad językiem i przemysli to co pisze .
Rozwiń
~
~ (6 sierpnia 2010 o 01:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='lbn' date='05 sierpień 2010 - 12:23 ' timestamp='1281003784' post='325338']
Nie po to konowały studiowały tyle lat za publiczne pieniądze żeby "babrać" się w umierających. Lekarze muszą dobrze zarabiać i budować kolejne wille a ludzie niech się sami leczą. Niestety to typowy elektorat PO - dla nas wszystko a motłoch niech zdycha.
[/quote]

a kto na dziennych państwowych nie studiuje za państwowe pieniądze? puknij się zanim coś napiszesz
poza tym, zmień chociaż trochę styl pisania, bo pod prawie każdym artykułem piszesz to samo. jesteś beznadziejny/a, sam rusz dupę i zacznij coś robić, nierobie. brak słów na Ciebie. i nie przeginaj z tym, co piszesz, bo chyba nie wiesz co mówisz.
lekarze, nauczyciele i inni, nie od razu są zepsuci, ale pacjenci ich psują przez łaszenie się i lizanie tyłka, a potem motłoch narzeka.
Rozwiń
pd
pd (5 sierpnia 2010 o 14:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wypraszam sobie takie teksty!!! Studiowałem za swoje ciężko zarobione pieniądze!!! Jak Ci nie pasuje, to idź na medycynę, zrób specjalizację z opieki paliatywnej, i wybuduj sobie willę...
Rozwiń
lbn
lbn (5 sierpnia 2010 o 12:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie po to konowały studiowały tyle lat za publiczne pieniądze żeby "babrać" się w umierających. Lekarze muszą dobrze zarabiać i budować kolejne wille a ludzie niech się sami leczą. Niestety to typowy elektorat PO - dla nas wszystko a motłoch niech zdycha.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!