niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

W Lublinie będzie ul. Stanisława Lema. Radni zdecydowali

Dodano: 27 czerwca 2016, 21:32
Autor: drs

Stanisław Lem będzie mieć swoja ulicę w Lublinie. Tak zdecydowali wczoraj radni, aprobując propozycję prezydenta miasta.

– Z wnioskiem o nadanie nazwy ulicy wystąpił Zarząd Dzielnicy Dziesiąta. Do wniosku dołączył uchwałę Rady Dzielnicy Dziesiąta z grudnia 2015 r. – informuje Joanna Gajak, zastępca dyrektora Wydziału Geodezji w Urzędzie Miasta.

Na uhonorowanie zmarłego 10 lat temu pisarza radni zgodzili się bez dyskusji. Imię Lema otrzyma zbudowana niedawno ulica w kształcie litery L zapewniająca dojazd do firm, które wcześniej skazane były wyłącznie na drogę biegnącą wzdłuż przecinającej ul. Zemborzycką bocznicy elektrociepłowni.

Czytaj więcej o: Lublin radni Stanisław Lem
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(19) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (8 lipca 2016 o 09:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawa sprawa z tą ulicą , firmy robią sobie drogę dojazdową do firm.. zbiera się rada nazywają ulicę a tuż obok biegnie ul. Świętochowskiego od lat jako droga żużlowa gdzie mieszkają ludzie którzy borykają się wyjazdem ze swoich posesji szczególnie zimą, podczas ulewnych deszczy. Zastanawiające jest to że nikt nie myśli o tym by wreszcie zrobić tą drogę jako asfaltową tym bardziej że połączyłaby ona ul. Diamentową do Abramowickiej przez Powojową która też jest w opłakanym stanie.. gdzie to jakaś logika?Tereny martwe bo ludzie nie kupują tu działek z uwagi na sytuację dojazdową..
Rozwiń
Gość
Gość (28 czerwca 2016 o 09:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
culture.pl/pl/artykul/philip-k-dick-lem-to-komunistyczny-spisek
Rozwiń
Gość
Gość (28 czerwca 2016 o 09:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Choć FBI nie wykazała zainteresowania Lemem, z pewnością miała na oku Dicka. Z jego akt wynika, że denuncjacja Lema nie była jego pierwszym kontaktem z osławioną agencją. Dwa lata wcześniej pisarz ujawnił inny spisek, tym razem na przeciwległym biegunie politycznego spektrum. W 1972 miał zwrócić się do niego przedstawiciel organizacji neonazistowskiej, aby go nakłonić do umieszczenia w kolejnych książkach zakodowanych treści dotyczących "polityki, nielegalnej broni itp.". Dick podejrzewał tę organizację o serię włamań do jego domu w Kalifornii. Nic nie wskazuje na to, by FBI potraktowała poważnie te rewelacje.
Rozwiń
Gość
Gość (28 czerwca 2016 o 09:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak czy owak, z listu Dicka do FBI nic nie wynikło – Lem był bezpieczny za Żelazną Kurtyną, nie wprowadzono też w USA żadnego embarga na jego twórczość. Jego szorstkie relacje ze Stowarzyszeniem Amerykańskich Pisarzy Science Fiction i opinie o amerykańskim SF nie zaszkodziły jego popularności – wiele z jego książek znalazło szerokie grono odbiorców na całym świecie, zarówno w tłumaczeniach, jak i adaptacjach filmowych.
Rozwiń
Gość
Gość (28 czerwca 2016 o 09:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy do wysłania oskarżycielskiego listu pchnęło Dicka poczucie obywatelskiego obowiązku, czy też zwykłe pragnienie zemsty? Jest jeszcze trzecia możliwość. Dickowi, który eksperymentował z wieloma używkami, nieobce były odmienne stany świadomości. W lutym 1974 znajdował się jednak w stanie szczególnym, dochodził bowiem do siebie po przyjęciu tiopentalu (anestetyku na tyle silnego, że stosowanego także jako "serum prawdy"), podanego mu podczas zabiegu usuwania zęba mądrości. Właśnie w tym czasie miała odwiedzić Dicka młoda kobieta. Pisarza oczarował jej złoty naszyjnik z ichtysem (symbolem pierwszych chrześcijan), który miał skierować w jego stronę inteligentny promień różowego światła. Początkowo Dick wziął to za halucynację wywołaną przez środki znieczulające, wkrótce jednak odkrył, że obdarzony został zdolnością jasnowidzenia. Miało mu się odtąd wydawać, że prowadzi dwa równolegle życia: jako amerykański pisarz science fiction i jako prześladowany chrześcijanin w starożytnym Rzymie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (19)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!