niedziela, 19 listopada 2017 r.

Lublin

W Lublinie coraz więcej rodziców nie szczepi dzieci

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 lutego 2011, 21:02

8-letniego Artaka spotkaliśmy wczoraj w przychodni pediatrycznej przy ul. Lubartowskiej w Lublinie.
8-letniego Artaka spotkaliśmy wczoraj w przychodni pediatrycznej przy ul. Lubartowskiej w Lublinie.

W Lublinie rośnie liczba dzieci, które nie zgłaszają się na obowiązkowe szczepienia. Ich rodzice obawiają się powikłań, o których przeczytali w Internecie. Specjaliści biją na alarm: Za kilka lat może grozić nam epidemia!

– W ubiegłym roku aż 190 osób uchyliło się od obowiązkowych szczepień – mówi Beata Kryj, kierownik oddziału epidemiologii w Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie. – To gigantyczny wzrost. Rok wcześniej takich osób było tylko 30.

Z szacunków Polskiego Towarzystwa Wakcynologii wynika, że Lublin przewodzi tej niechlubnej stawce.
Według dyrektora lubelskiego sanepidu, winna jest zła organizacji poradni.

– Jeszcze kilka lat temu karty szczepień prowadziły szkolne pielęgniarki. I tam dzieci dostawały szczepionki. Teraz leży to w kompetencji lekarza rodzinnego – tłumaczy Paweł Policzkiewicz, dyrektor PSSE w Lublinie.

– Rosnąca niechęć do szczepień to też reakcja na opinie krążące w Internecie – dodaje Beata Kryj. – Rodzice boją się np., że zawierająca rtęć szczepionka przeciwko śwince może powodować u dzieci autyzm.

W Internecie można przeczytać m.in. o takich negatywnych reakcjach na rtęć w szczepionce jak nadpobudliwość psychoruchowa czy uszkodzenia mózgu. – To kompletna bzdura. Dużo większą dawkę rtęci zawiera chociażby tuńczyk – tłumaczy pracownica sanepidu.

Dr Barbara Hasiec, ordynator dziecięcego oddziału chorób zakaźnych szpitala im. Jana Bożego w Lublinie, podkreśla, że brak jest naukowych dowodów na to, że szczepienia szkodzą.

– Wiele osób obawia się typowych obrzęków, wzrostu temperatury czy zaczerwienienia. Często odkładają szczepienia ze względu na lekki katar u dziecka. W rezultacie, szczepią je dużo później albo wcale – mówi dr Hasiec.

Według specjalistów, jeśli ludzie nadal będą rezygnować ze szczepień, to za kilka lat zaczną pojawiać się ogniska epidemiologiczne. – Wystarczy, że nie zaszczepi się 1 do 2 procent populacji – ostrzega epidemiolog Beata Kryj.

Tym bardziej że mieszkańcy Lublina są w grupie ryzyka. – Nasze miasto odwiedzają przybysze zza wschodniej granicy, gdzie nie ma obowiązkowych szczepień. Zakażeń będzie coraz więcej – ostrzega dr Hasiec. – Na oddział zakaźny trafia coraz więcej dzieci z powikłaniami po wiatrówce, z odrą, grypą lub wirusowymi chorobami dróg oddechowych i układu pokarmowego – dodaje.

W Polsce za uchylanie się od obowiązkowych szczepień grozi grzywna.

– Od lat obowiązuje nas ta sama procedura. Jako lekarze rodzinni powiadamiamy sanepid – mówi dr Teresa Dobrzyńska-Pilichowska, prezes Lubelskiego Związku Lekarzy Rodzinnych-Pracodawców.

Sanepid przekazuje wtedy sprawę do Sądu Administracyjnego. W tym roku toczą się trzy takie postępowania.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Mieszkaniec Łęcznej
agnes
agnes
(20) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Mieszkaniec Łęcznej
Mieszkaniec Łęcznej (29 marca 2011 o 17:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kopacz podpisała intrantne umowy z producentami szczepionek, to musi je teraz upłynnić. Szkoda tylko, że królikami doświadczalnymi zostają dzieci. W każdym państwie demokratycznym obywatele podejmują autonomiczną i wolną decyzję w sprawie opieki zdrowotnej/leczenia/profilaktyki. U nas karze się ludzi za to, że nie chcą szprycować się coraz to nowymi szczepionkami na coraz to nowe choroby. Może pani minister sama się zaszczepi - na odrę, różyczkę i wściekliznę społeczną!

p.s. Szpital w Łęcznej nadal czeka na obiecane pieniądze. Pamięta jeszcze pani minister o swych obietnicach?
Rozwiń
agnes
agnes (28 marca 2011 o 21:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wyszło nowe prawo nie moga karac ponadto Państwo Polskie nie bierze za efekty poszczepienne odpowiedzialnosci a tym czasem narazaja dzieci na gorsze powikłania poszczepienne !!!!!!!!!!narusza się prawa o wolnosci ile dzieci jeszcze okalecza te szczepionki ??????????Powinny być zalecane a nie obowiązkowe o zdrowie dziieci warto walczyc a ci pisza brednie ze są bezpieczne niech sie zaszczepią powodzenia ktoś prawa nie zna niedosyć łamane sa prawa obywatelskie to jeszcze niewolników chca zrobić już nie ma prawa do wyboru?warto chronic dzieci przed szczepionkami Konstytucja mowi o wolnosci i praw pacjenta nikt nie może naruszyc ciała bez zgody pacjenta epidemia grozi ale głupoty!!!!!!!!!!chcesz to sie szczep dorośli tez zarazaą zacznijmy wszystkich szczepić co mają styczność z dziecmi dzieci do 2roku dostaja36 szczepien powodzenia
Rozwiń
agnes
agnes (28 marca 2011 o 21:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ciekawe firma brakuje kasy .Poznato niech nie dramatyzuja po szczepieniach gorzej dziec i chorują a nadotatek Panstwo nie bierze odpowiedzialności ciekawe??????????czyżby nie było bezpieczne ???????????pozbywaja sie lekarzy którzy głosza prawde .komuś obroty spadły ekonomia lekarz pielęgniarka firma producenci i tak dalej dlaczego zmuszać kazdy sam powinnien o tym decydowac i nie szczepienia zlikwidowały choroby ,
Rozwiń
Kris
Kris (28 lutego 2011 o 19:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ludzie zostali poddani strasznemu praniu mózgów. ZAPAMIĘTAJCIE "Nikt NIE JEST DOBRY TYLKO BÓG" Kochany BÓG dał nam wspaniały system odpornościowy. Chodzi im o dostęp do ciała ludzi, modyfikację genetyczną oraz DNA. Chodzi o kontrolę nad ludźmi. Uzależnienie ludzi od leków, DEPOPULACJĘ - przez wywołanie niepłodności u kobiet. ITD Brak słów. TO LUDOBÓJSTWO !!!
Rozwiń
dorota
dorota (24 lutego 2011 o 18:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a szczepionki od rotawirusa, czy pneumokoki są cholernie drogi, gdyby były bezpłatne i nieprzymuszone to wtedy więcej dzieci by się szczepiło, pomimo, że również różne opinie o nich chodzą. Jest wielu rodziców, którzy by chętnie z tych szczepionek skorzystali.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (20)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!