wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

W nowym urzędzie w Lublinie będzie pracować 200 osób. W tle polityczna walka

Dodano: 5 lipca 2017, 18:35

Po zmianach wszystkie decyzje dotyczące gospodarowania wodami, czyli m.in. odmulania dna rzek czy infrastruktury przeciwpowodziowej, będą zapadały w Lublinie. Na zdjęciu Wisła w Puławach
Po zmianach wszystkie decyzje dotyczące gospodarowania wodami, czyli m.in. odmulania dna rzek czy infrastruktury przeciwpowodziowej, będą zapadały w Lublinie. Na zdjęciu Wisła w Puławach (fot. Paweł Buczkowski / archiwum)

W Lublinie powstanie Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej. Do tej pory decyzje dotyczące chociażby działań przeciwpowodziowych dla naszego regionu zapadały w Warszawie. Ale w tle jest też polityczna walka.

We wtorek podczas posiedzenia połączonych komisji sejmowych przyjęto poprawkę dotyczącą powstania przedsiębiorstwa Wody Polskie, które miałoby powstać po wejściu w życie nowej ustawy o prawie wodnym. W jego skład ma wchodzić Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej w Warszawie oraz regionalne zarządy, m.in. w Lublinie.

Obecnie nasz region podlega pod RZGW w Warszawie. Po zmianach wszystkie decyzje dotyczące gospodarowania wodami, czyli m.in. odmulania dna rzek czy infrastruktury przeciwpowodziowej, będą zapadały na miejscu.

– Pamiętajmy, że nie tworzymy nowego urzędu, tylko zbieramy wszystkie zagadnienia związane z gospodarką wodną, które do tej pory były w kompetencjach starostów, marszałków i wojewodów. Możemy przyjąć, że w lubelskiej jednostce będzie pracować ok. 200 osób, a rocznie będzie ona dysponować kwotą nawet 300 mln zł – ocenia poseł PiS Artur Soboń.

Nowy urząd powstanie w ramach połączenia podległemu obecnie warszawskiemu RZGW Zarządu Zlewni w Puławach oraz Wojewódzkiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Lublinie, nad którym nadzór pełni samorząd województwa. W puławskiej jednostce zatrudnionych jest ok. 20, a w WZMiUW ok. 200 osób.

– To nie będzie kwestia zwalniania pracowników i zatrudniania nowych, bo ich nie ma – zaznacza wojewoda lubelski Przemysław Czarnek.

Co na to opozycja? – To dobrze, że takie decyzje będą zapadały, o ile będą mogły zapadać bliżej nas – komentuje poseł Włodzimierz Karpiński, szef lubelskiej PO. – Ale generalna refleksja jest smutna, bo jak się wczytać w projekt ustawy, to jest w niej mowa głównie o większych kosztach. Boję się też, że stworzenie przedsiębiorstwa Wody Polskie będzie kolejnym asumptem do obsadzania stanowisk swoimi ludźmi.

Chodzi o to, że w podległym marszałkowi WZMiUW funkcje kierownicze pełnią osoby związane z rządzącą w województwie koalicją PO-PSL. Ludowcami są dyrektor Stanisław Jakimiuk i jego zastępcy Marian Starownik i Dariusz Prażmo, a trzecim wicedyrektorem jest związany z PO Jacek Bednarczyk. Nie ulega wątpliwości, że po zmianach nie będą mogli liczyć na zachowanie stanowisk.

Dyrektor Jakimiuk nie chce komentować sprawy. – Wciąż czekamy na ostateczne decyzje. Ale mamy zapewnienia, że wszyscy pracownicy znajdą zatrudnienie w nowej jednostce. Zobaczymy jednak, co z tego wyjdzie – zastrzega.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(22) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (12 lipca 2017 o 11:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rozumiem że wiecie, ile się zarabia w RZGW.
Rozwiń
Gość
Gość (8 lipca 2017 o 20:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
NIECH WŁODZIMIERZ PRZYPOMNI SOBIE JAK OBSADZANE BYŁY PUŁAWSKIE AZOTY PODCZAS RZĄDÓW PO-PSL.........TO DOPIERO BYLI SWOI...
Rozwiń
Gość
Gość (6 lipca 2017 o 11:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ZATRUDNIAĆ TYLKO OSOBY NIEPEŁNOSPRAWNE W TYM URZĘDZIE WODNYM. ZDROWE OSOBNIKI PRACOWAĆ NA PODATKI DO BUDŻETU.
Rozwiń
Gość
Gość (6 lipca 2017 o 09:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Włodzimierzowi już naprawdę dziękujemy.
Rozwiń
Gość
Gość (6 lipca 2017 o 08:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak tylko to są kolejne etaty dla rolnych z pslu po znajomości i układach. Nepotyzm i sitwa to na porządku dziennym. Gdzie znajdę informację o naborze?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (22)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!