czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

W partyjną podróż urzędowym passatem

Dodano: 24 września 2007, 18:33
Autor: RAFAŁ PANAS

Andrzej Pruszkowski (PiS) kazał zawieźć siebie i żonę służbowym samochodem na spotkanie ze swoim partyjnym szefem Jarosławem Kaczyńskim.

Później tym samym autem pojechał na kongres politycznych przyjaciół z PSL Piast.

W hali na Globusie w Lublinie zebrała się w niedzielę na wyborczej konwencji śmietanka lubelskich działaczy PiS. Nie zabrakło Andrzeja Pruszkowskiego, dyrektora ANR i przewodniczącego sejmiku wojewódzkiego. Przybył tam z żoną. Po wysłuchaniu owacji zwolenników Kaczyński pojechał do centrum kongresowego Akademii Rolniczej przy Akademickiej na imprezę PSL Piast. Pruszkowski podążył za nim.
Szkopuł w tym, że pan dyrektor woził się z żoną na partyjne spotkania za pieniądze podatników. Nasz reporter, a także jeszcze jeden dziennikarz, widzieli jak srebrny volkswagen passat (nr rej. LU 3147E) zatrzymał się nieopodal budynku Akademii Rolniczej. Z auta wysiadł Pruszkowski, a samochód z żoną w środku pojechał dalej. Sprawdziliśmy - pojazd należy do Agencji Nieruchomości Rolnych, gdzie Pruszkowski dyrektoruje.
Wczoraj dyrektor nie chciał z nami rozmawiać. Nie odbierał telefonu komórkowego, nie odpisał też na SMS-a z prośbą o kontakt. Wybraliśmy się do agencji. Tam rzucił przez próg: - Nie mam czasu, proszę przyjść za godzinę. Zresztą, nie wiem czy pan mnie zastanie, bo pracuję jeszcze minutę.
Z wyjazdu tłumaczył się za swojego szefa Andrzej Arasimowicz, kierownik Sekcji Organizacyjno-Prawnej ANR. - Pan Pruszkowski występował jako dyrektor, bo zależało mu na spotkaniu z dwoma uczestnikami konwencji - wiceministrem rolnictwa i rozwoju wsi Jarosławem Żaczkiem oraz senatorem Jerzym Chróścikowskim, szefem komisji ds. rolnictwa (obaj z PiS - red). Agencja chce przejąć należące do Skarbu Państwa obiekty przy Jasnej i urządzić tam archiwum. Żaczek i Chróścikowski potwierdzają: rozmawiali o sprawie z Pruszkowskim podczas konwencji PiS.

Dlaczego w takim razie dyrektor agencji pojechał służbowym autem na imprezę Piasta? A potem odwoził jego żonę? Arasimowicz rozkłada ręce. Po konsultacji z kierowcą zapiera się: - Nie mam wiedzy czy kierowca wiózł żonę pana dyrektora. Na pewno specjalnie nikogo nie odwoził - mówi i dodaje: - Według karty drogowej samochodu wyjechał o godz. 10 z naszej bazy przy Karłowicza, zrobił 20 kilometrów po mieście i o godz. 13 wrócił.
- Jeśli pan Pruszkowski nie załatwiał ważnych spraw agencji to jest to nadużycie zaufania podatników - komentuje Jagoda Walorek z Transparenty International Polska.
- Uważałem go za człowieka z zasadami i dziwię się, że nie potrafi oddzielić obowiązków służbowych od działalności partyjnej - komentuje Jacek Czerniak (SLD), zasiadający w sejmiku województwa, którego przewodniczącym jest Pruszkowski.
Czytaj więcej o:
romek
(Anonimowy)
zMz
(18) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

romek
romek (18 maja 2008 o 12:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
P.i.S jest namaszczone przez RYDZYKA i uważa że jest mu wszystko wolno. Domeną tych ludzi jest własny interes
Rozwiń
(Anonimowy)
(Anonimowy) (27 września 2007 o 22:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gdyby Pani szanowna jeszcze uzupełniła tą odpowiedz przecinkami byłoby super. Wygląda to jak odpowiedz plepsu !!!!
Rozwiń
zMz
zMz (26 września 2007 o 08:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Widzę, że autor śledzi dyskusję na temat swojego artykułu. Mam zatem pytanie/propozycję: jaka była reakcja Państwowej Inspekcji Pracy na wiadomość, że urzędnik na tak wysokim stanowisku nie przestrzegał Kodeksu Pracy nie wykorzystując urlopu i jak to wygląda obecnie? Jestem gotów założyć się nawet o skrzynkę piwa, że pod koniec kadencji "nasi wybrańcy" znów przypomną sobie o zaległych urlopach.
Rozwiń
Oburzony
Oburzony (26 września 2007 o 02:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gdyby rzadzil LID to do takich przegiec za nic w swiecie nie doszloby.Pantwowy samochod zostalby sprywatyzowany.Ach te Kaczory i ich wspolnicy tylko kradna i kradna.Ani sie spostrzezecie a ukradna Wam "Dziennik Wschodni".Rozwijajac bardzo inteligentne haslo towarzysza Olewniczaka osmiele sie zawolac:LEWICA TO CUD,PRAWICA TO BRUD!!Niech pije towarzysz Kwasniewski!Niech piiiije,niech piiije,niech piiije!
Rozwiń
PP
PP (25 września 2007 o 19:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Obywatelu bb. Wszawy elektorat wybiera wszawą władzę.To czego nie masz do siebie pretensji?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (18)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!