niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

W piątek pogrzeb ratownika Marcina Knapa

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 stycznia 2011, 10:59

34-letni Marcin Knap od 4 lat pracował w Wojewódzkiej Stacji Pogotowiu Ratunkowym w Lublinie przy ul
34-letni Marcin Knap od 4 lat pracował w Wojewódzkiej Stacji Pogotowiu Ratunkowym w Lublinie przy ul

O godzinie 14 w najbliższy piątek na cmentarzu przy ul. Dr. Męczenników Majdanka rodzina, przyjaciele, współpracownicy i żołnierze pożegnają ratownika medycznego Marcina Knapa, który poległ w Afganistanie.

34-letni Marcin Knap wraz ze st. szeregowym Marcinem Pastusiakiem zginęli 22 stycznia w wyniku eksplozji miny – pułapki podczas patrolu w prowincji Ghazni. Pogrzeb odbędzie się z honorami wojskowymi.

– Trumny z ciałami poległych dotarły już do rodzinnych miejscowości w Lublinie i w Łodzi – mówi mjr. Mirosław Ochyra, rzecznik prasowy Dowództwa Sił Operacyjnego Sił Zbrojnych. - We wtorek o godzinie 18.30 dotarły na lotnisko wojskowe w Warszawie – dodaje.

Poza najbliższą rodziną, w uroczystościach pogrzebowych uczestniczyć będą również współpracownicy z WSPR w Lublinie oraz żołnierze z 3 Brygady Legionów Zmechanizowanych im. Romualda Traugutta. – Będziemy dbać o bezpieczeństwo w czasie pogrzebu. Wystawimy też kampanię honorową. Żołnierze przekażą rodzinie odznaczenia dla poległego Marcina Knapa – podkreśla kpt. Dariusz Drączkowski, rzecznik 3 BLZ.

Swój przyjazd zapowiedział też rzecznik Ministerstwa Obrony Narodowej, Bogdan Klich. Oficjalnie jednak nie potwierdził jeszcze tych informacji.

Marcin Knap od 4 lat był pracownikiem pogotowia ratunkowego przy ul. Spadochroniarzy. - Dobry fachowiec, zawsze zaangażowany w to, co robił, niezwykle wartościowy człowiek – wspomina Marcin Dąbski, ratownik medyczny WSPR.

To była druga misja zagraniczna Marcina Knapa. Wcześniej służył jako cywilny ratownik medyczny podczas misji w Czadzie.

22 stycznia towarzyszył patrolowi żołnierzy z bazy Qarabagh, którzy zajmowali się szkoleniem afgańskiej policji. Wracali już do bazy. Pod transporterem Rosomak eksplodowała mina – pułapka. Zginęło dwóch Polaków, dwóch zostało rannych.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
MirekR
Beduin
artur
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

MirekR
MirekR (27 stycznia 2011 o 05:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do autora artykułu cały czas gdy służyłem w 3BRYGADZIE W LUBLINIE wydawało mi się że w tej jednostce jest kompania honorowa a nie jak w tym artykule kampania honorowa
Rozwiń
Beduin
Beduin (26 stycznia 2011 o 19:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A czy jest w tym tragicznym i smutnym kondukcie pogrzebowym którzy zginęli choć jeden syn jakiegoś prominenta ? więc pytam po co dla kogo i dlaczego tam jedziemy jaki tego sens co zyskujemy oprócz śmierci bo żaden syn ministra tam nie zginął !- nie musiał bo giną ci którzy są tylko w potrzebie ! dla czyichś interesów a gdzie nasz Polski interes ? bo my tylko jako społeczeństwo dopłacamy do tych tragedii i to jest w/g tych niby żołnierzyków z MON ale i odpowiednich ministrów w porządku to są chore decyzje chorych na umysłach ludzi żądnych chyba jedynie krwi !.
Rozwiń
artur
artur (26 stycznia 2011 o 19:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
bardzo pozytywna jednostka
Rozwiń
Zenek
Zenek (26 stycznia 2011 o 16:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Droga autorko Klich nie jest rzecznikiem MON
Rozwiń
michał
michał (26 stycznia 2011 o 15:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ile zarobił dolarów,nie żydzi amerykańscy płacą rentę rodzinie,a nie dziady polskie,co zdychają pod szpitalami
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!