piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Ponad 90 proc. pracowników Polfy Lublin negatywnie oceniło zarząd spółki i wyraziło gotowość do obrony miejsc pracy.

To wynik referendum, który wczoraj przeprowadzili w spółce związkowcy. Powód?

- Niezadowolenie z obecnej sytuacji w firmie - tłumaczy Krzysztof Rudziński, przewodniczący "Solidarności” w Polfie. - Domagamy się zaprzestania zwolnień i powiedzenia nam, jaka przyszłość nas czeka. Czy będziemy strajkować? To ostateczność. Ale referendum pokazuje naszą determinację.

W referendum udział wzięło aż 361 spośród 455 pracowników uprawnionych do głosowania. 343 osoby opowiedziały się za podjęciem zdecydowanych działań, aby utrzymać miejsca pracy. Jedynie 13 osób pozytywnie oceniło zarząd Polfy, a 336 dało wyraz swojemu niezadowoleniu z rządów w spółce. Ale pracownicy Polfy boją się o tym rozmawiać.

- Atmosfera jest straszna. Podpisaliśmy zobowiązanie do zachowania tajemnicy. Jeśli powiemy coś nie po myśli zarządu, możemy wylecieć z pracy - mówi jedna z osób, która wzięła udział w referendum. - Obawiamy się, że zarząd doprowadzi nasz zakład do upadku. Wynik referendum to nasze wotum nieufności wobec tych działań.

Co na to zarząd spółki? - Nie będę komentował tej sytuacji - ucina Tadeusz Duszyński, prezes Polfy. - Związkowcy zareagowali nieadekwatnie do sytuacji - uważa Katarzyna Goławska, członek zarządu spółki. - W związku z likwidacją jednego z wydziałów w lipcu zwolnimy 13 osób. W tej chwili nie planujemy dalszych zwolnień.

W spółce trwa restrukturyzacja. W 2006 roku w ramach programu dobrowolnych odejść z pracą w Polfie pożegnały się 84 osoby. (mag)

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
inż. Mamoń
Polfiak
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

inż. Mamoń
inż. Mamoń (2 lutego 2010 o 23:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
moje szczere gratulacje. Zarabiasz naprawdę przyzwoicie. Też jestem były polfiak i to wieloletni. Od kilku lat w tej firmie nie pracuję. Prowadzę własną działalność. Raz jest gorzej raz lepiej ale niezależności nie zamieniłbym na jakieś feudalne układy i rządy ludzi rodzaju mrs Golaski. Cytując klasyka żal dupę ściska patrząc na to co z Polfy zostało. Niegdyś perełka lubelskich fabryk...Szkoda.
Rozwiń
Polfiak
Polfiak (2 lutego 2009 o 20:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nawet nie wyobrażacie sobie jak się ciesze, że znalazłem się na liście zwolnionych. Dziś po 2 latach od zwolnienia zarabiam ponad 5x tyle ile miałem w Polfie, która dzięki swojej głupocie pozbywała się ludzi najbardziej wartościowych -FACHOWCÓW (pisanych naprawdę wielkimi literami), którzy nie zgodzili się na obniżenie zarobków. Moje aktualne zarobki po ostatniej podwyżce noworocznej to: 16749 brutto. Jak widać inni potrafili docenić moje wiadomości.
Ciekaw jestem jak poradzili sobie inni zwolnieni.... Mam nadzieje, że spotkała ich nagroda za zdobyte umiejętności i zarabiają podobnie lub więcej.
Ciekaw jestem tez jak się czują podsrywacze, którzy dla utrzymania stołków robili wszystko: sprzedawali kolegów donosząc jakie maja poglądy na panującą sytuacje włażąc w ..... bez wazeliny . Możliwe, że oni zarabiają podobnie. Pytanie: Czy ta kasa warta jest tego smrodu co się za Wami ciągnie? i gdzie Wasza godność człowieka ????
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!