wtorek, 20 lutego 2018 r.

Lublin

W PSK 4 powstanie Centrum Urazowe. Będą szybciej ratować życie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 marca 2010, 20:09

To szansa dla tysięcy rannych w wypadkach w naszym regionie. Przeżyje więcej osób, bo na ratunek przyjdzie im zespół specjalistów z najnowocześniejszym sprzętem. Centrum ma powstać do końca przyszłego roku w Szpitalu Klinicznym nr 4 przy ul. Jaczewskiego w Lublinie.

– Podpisana jest już wstępna umowa z Ministerstwem Zdrowia, teraz będziemy pracować nad harmonogramem prac – mówi Marta Podgórska, rzecznik szpitala.

To do PSK 4 będą dowożeni ciężko ranni pacjenci. I otrzymają szybką pomoc, bo lekarze będą przygotowani do przyjęcia i zdiagnozowania w krótkim czasie większej liczby rannych, którzy ucierpieli nie tylko w poważnych wypadkach drogowych, ale też w różnego rodzaju katastrofach.

Pacjentem zajmą się specjaliści z różnych dziedzin. W zespole urazowym będzie zarówno chirurg, kardiochirurg, anestezjolog, neurolog i ortopeda. Wszystko po to, żeby sprawnie i szybko zdiagnozować rannego.

– Dzięki temu ofiary wypadków będą miały zapewnioną kompleksową opiekę już na oddziale ratunkowym. Później szubko trafią na odpowiednie oddziały szpitala – tłumaczy Podgórska.

Na Jaczewskiego jest już Szpitalny Oddział Ratunkowy. Na izbie przyjęć dyżurują lekarze różnych specjalności, a w razie potrzeby wzywani są specjaliści z oddziałów.

– Utworzenie Centrum Urazowego z pewnością usprawni działanie SOR-u. A ten również będzie modernizowany – dodaje Podgórska. – Powstanie m.in. tunel z lądowiska dla helikopterów do szpitala.
Na tę modernizację PSK 4 stara się o pieniądze z Unii Europejskiej. Potrzeba około 10 mln zł. Samo centrum ma kosztować ponad 11 mln zł. Ponad 9 mln zł będzie pochodzić z programów unijnych, a reszta z budżetu szpitala.

Lubelskie centrum będzie jednym z 13 w kraju. Wejdzie w skład nowego systemu ratownictwa medycznego. Oprócz Lublina identyczne oddziały powstaną m.in. w Białymstoku, Krakowie, Rzeszowie, Szczecinie i Zielonej Górze.

Tylko w wypadkach drogowych ginie na polskich drogach 5,5 tys. osób rocznie. Wiele z nich można by było uratować, gdyby działał szybki i zintegrowany system ratunkowy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
~Gosc~
Gość
Anka
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

~Gosc~
~Gosc~ (6 marca 2010 o 14:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Takie swiadczenia istnieja na zachodzie od dziesiatkow lat - co w tym odkrywczego?? raczej nalezy sie wstydzic, ze tak pozno, a nie chwalic nie wiadomo jakim osiagnieciem, ktore jest przeciez oczywiste.
Rozwiń
Gość
Gość (6 marca 2010 o 12:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Anka napisał:
Pomysł reaktywacji popieram. Kiedyś z nich korzystałam, przynajmniej można było sobie badania zrobić, a lekarz rodzinny oszczędza i nie chce



Gratuluję droga Aniu otóż podałaś piękny przykład jak ze szpitalnego oddziału ratunkowego robi się przychodnię... Dzięki Tobie i takim jak Ty czas oczekiwania ludzi w sor-ach na uzyskanie pomocy wydłuża się ogromnie, nie wspomnę już o kosztach ponoszonych przez te jednostki szpitalne... Na temat instytucji lekarza rodzinnego w tym kraju nie będę się rozpisywał, bo szkoda mojego cennego czasu... Ogólnie rzecz biorąc jak jest zezwolenie społeczne na to żeby się chu....nia w tym kraju działa - to się dzieje!!!
Rozwiń
Anka
Anka (6 marca 2010 o 09:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pomysł reaktywacji popieram. Kiedyś z nich korzystałam, przynajmniej można było sobie badania zrobić, a lekarz rodzinny oszczędza i nie chce
Rozwiń
Gość
Gość (6 marca 2010 o 08:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
o to że szpital ma nazwę SPSK 4
Rozwiń
Staszek
Staszek (6 marca 2010 o 07:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jurcio napisał:
O co Ci chodzi matołku w tym deb***nym komentarzu ?


O prawdę i rzetelne dziennikarstwo - wstyd, że dziennikarz nie jest w stanie posługiwać się poprawną nazwą największego szpitala na Lubelszczyźnie. A Ty rusz głową jurciu zanim coś napiszesz...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

komentarze (0)0
polubienia (0)0
19-02-2018

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!