piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

W Ratuszu się kłócą, a opłaty za wodę i tak wzrosną

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 stycznia 2015, 21:00
Autor: Dominik Smaga

Podwyżkami cen wody zająć ma się w czwartek Rada Miasta Lublin. W porządku obrad znalazł się projekt cennika przygotowany przez Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji, a zaakceptowany przez prezydenta Lublina. Nawet jeśli radni odrzucą dokument lub w ogóle nie wypowiedzą się w jego sprawie, nowe stawki i tak 1 marca wejdą w życie i będą obowiązywać przez rok.

Stawka za metr sześcienny wody miałaby wzrosnąć z 3,66 na 3,72 zł, zaś za odprowadzone ścieki z 4,84 zł na 5 zł za metr sześcienny. - Ta podwyżka jest nieuzasadniona. Opowiadamy się za tym, żeby utrzymać obecne stawki - mówi Sylwester Tułajew, szef opozycyjnego klubu PiS w Radzie Miasta.

Planowany wzrost cen nazywa "parapodatkiem”, który ma na celu "ratowanie budżetu”. Uzasadnia to tym, że z zysku miejskich spółek Ratusz planuje ściągnąć do swojej kasy 15 milionów złotych.

- To działanie, do którego właściciel ma prawo - stwierdza Beata Krzyżanowska, rzecznik prezydenta Lublina. - Prezydent pyta więc PiS, czy jest przeciwko inwestycjom dla mieszkańców, ponieważ m.in. z tych środków są finansowane inwestycje realizowane w dzielnicach - dodaje.

Tłumaczy też, że MPWiK musi być rentowne, żeby móc zdobyć kolejne pożyczki i dotacje na planowane inwestycje opiewające na ok. 300 mln zł.

Opozycja stawia jeszcze jeden zarzut dotyczący prezydenckiego uzasadnienia projektu uchwały zatwierdzającej cennik. Czytamy w nim, że pierwotnie spółka zaproponowała inne ceny, ale prezydent polecił jej przedstawienie nowego projektu uwzględniającego marżę "na poziomie nie wyższym niż 1 proc.” i dopiero tak poprawiony projekt zyskał jego akceptację.

- W ubiegłym roku ta marża wynosiła 0,1 proc. Tak naprawdę mamy do czynienia z 10-krotnym wzrostem marży - stwierdza Tomasz Pitucha, miejski radny PiS.
- Mamy do czynienia z szopką - kwituje Tułajew.

Nie wiadomo, czy w Radzie Miasta w ogóle dojdzie do głosowania nad cennikiem. Przepisy dotyczące taryfy opłat za dostawę wody i odprowadzenie ścieków są takie, że jeśli cennik nie zostanie zatwierdzony przez Radę Miasta, to i tak wejdzie on w życie w kształcie zaproponowanym przez miejskie wodociągi.

W ostatnich latach tradycją stało się, że radni zdejmują z porządku obrad głosowanie nad cennikiem.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Lublin Woda
gonzo
Gość
Gość
(30) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gonzo
gonzo (29 stycznia 2015 o 12:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pisiory jak rządzą to podnoszą podatki a jak przypada im rola opozycji to zaczynają bredzić o obniżkach. Jadąc klasykiem "ten typ tak ma". Najlepszym przykładem jest tutaj Tułajew i sprawa stadionu. Głosował za budową nowego stadionu, po gazetach łazi i przekonuje, że to zbędna inwestycja a jak tylko zorganizowali mecz u21 Polska-Włochy to poleciał na stadion, się lansować przed wyborcami. Mogę się założyć, że jak do Lublina przyjedzie Borussia Dortmund albo jakiś włoski klub to też poleci na stadion. A gdy będziemy organizować Euro u21 pewnie będzie na każdym meczu odbywającym się na Arenie Lublin. To tak jakby zdrowy człowiek jednego dnia przekonywał, że nie lubi wątróbki, a drugiego szedł do sklepu i ją kupował by następnie ją skonsumować. Parodia do kwadratu.

Rozwiń
Gość
Gość (29 stycznia 2015 o 11:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A ja się pytam dlaczego skoro mamy "deflację" drożeją podstawowe produkty? Czy w związku z taniejącym paliwem te mundrołki z ratusza obniżą ceny biletów komunikacji miejskiej?

A jeśli obniżą to różnicę zwrócisz swojemu pracodawcy?

Rozwiń
Gość
Gość (29 stycznia 2015 o 11:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

~BudŻet zdarzało ci się już tyle razy pisać nieprawdę, że nie wierzę w ani jedno twoje słowo  :) jesteś zwykłym manipulantem i propagandzistą  :)

Rozwiń
BudŻet
BudŻet (29 stycznia 2015 o 11:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

każdy by chciał mieć równe jak stół drogi i wszystko zrobione w dzielnicy tylko kto za to zapłaci? dziadek mróz? podwyżka niewielka, do przełknięcia... o ile Lublin dalej będzie się tak pięknie rozwijał

Szkoda, że zapomniałeś o zaplanowanej przez prezydenta i przyklepanej przez radnych na ten rok miejskiej dotacji dla MPWiK w wysokości 10 milionów złotych.

Byłoby 5 milionów więcej ale inne spółki są już kwalifikowanymi bankrutami i tam trzeba było tę różnicę "włożyć".

Ten piękny rozwój oparty jest o przelewanie publicznych pieniędzy z pustego w próżne, które w normalnych warunkach jest nazywane kreatywną księgowością albo karuzelą podatkową.

Dotacja z budżetu gminy w wysokości 10 milionów i jeszcze do tego podwyżka cen - przecież jest to podwójne opodatkowanie, które w UE jest zakazane.

Rozwiń
mieszkaniec
mieszkaniec (29 stycznia 2015 o 11:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"PiS chce, aby opłaty za wodę i ścieki zostały "zamrożone" na obecnym poziomie. - To możliwe. Miasto zapisało w tegorocznym budżecie 15 mln zł dochodów z zysków wypracowanych przez MPWiK i LPEC. Gdyby zrezygnować z tych pieniędzy, podwyżka nie byłaby potrzebna - wskazywał Tułajew."
 
Ok, z których inwestycji zatem rezygnujemy? Proponuję cięcia zacząć od dzielnicy Tułajewa. Niech się tłumaczy swoim wyborcom. Myślę, że będą dumni ze swojego wybrańca, z tego, że kosztem wszystkich inwestycji w dzielnicy, nie będą płacić więcej za wodę i ścieki. To jest chyba dobry pomysł?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (30)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!