czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lublin

W śledztwie w sprawie zabójstwa Pawła Marzędy były błędy

Dodano: 7 lipca 2009, 21:17

Prokuratorzy prowadzący śledztwo w sprawie zabójstwa Pawła Marzędy z Lubartowa popełnili błędy. Prokuratora Krajowa proponuje, żeby odsunąć ich od śledztwa. Zapowiada też monitorowanie go na bieżąco.

Wyniki kontroli śledztwa w sprawie głośnego zabójstwa trafiły właśnie do Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie. Prokuratura Krajowa przeprowadziła ją na wniosek matki zamordowanego. Anna Marzęda walczy o rzetelne wyjaśnienie wszystkich okoliczności śmierci syna.

- W lubelskiej prokuraturze od miesięcy słyszałam, że nie ma dowodów. I tak w kółko - mówi Anna Marzęda. - A przecież mojego syna nie zamordowała jedna osoba.

Paweł Marzęda zginął przed dwoma laty w swoim warsztacie w Kolonii Pałecznica pod Lubartowem. Inżynier po Politechnice Radomskiej zajmował się naprawą nawet najbardziej skomplikowanych alarmów samochodowych. Zabójca zadał mu cios młotkiem w głowę, a potem zakopał zwłoki w lesie pod Parczewem.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa we Lublinie. Początkowo doprowadziła do aresztowania trzech kolegów Pawła. Po półtora roku uznała, że tylko jeden z nich - Krzysztof P. - jest mordercą i oskarżyła go o zabójstwo. Dwóch pozostałych zwolniła do domu. Ale jeszcze trwa śledztwo zmierzające do ustalenia, czy są zamieszani w sprawę oraz czy ktoś inny pomagał zabójcy.

Właśnie do tego postępowania Prokuratura Krajowa ma zastrzeżenia.

- Stwierdziliśmy nieprawidłowości i określiliśmy kierunki, w których śledztwo należy uzupełnić - poinformowała we wtorek Katarzyna Szeska, rzecznik PK. - Jednocześnie zwróciliśmy się do prokuratora apelacyjnego w Lublinie, by rozważył zmianę prowadzącego go prokuratora, a także zmianę prokuratora, który to postępowanie nadzoruje w Prokuraturze Apelacyjnej.

Jakie konkretnie błędy popełnili prokuratorzy? Prokuratura Krajowa nie chce podać tych informacji zasłaniając się tajemnicą śledztwa. - Upublicznienie tych informacji mogłoby niekorzystnie wpłynąć na wynik planowanych czynności procesowych - tłumaczy Szeska.

Nieoficjalnie wiadomo, że błędem było m.in. rozdzielenie śledztwa na dwie części: tę dotyczącą Krzysztofa P. oraz pozostałych podejrzanych. Należy też ponownie przeanalizować ich połączenia telefoniczne.

Kto poprowadzi śledztwo dalej, Prokuratura Apelacyjna zdecyduje w najbliższych dniach. - I my widzieliśmy nieprawidłowości. Doszło do nich na początku postępowania - przyznaje Jacek Radoniewicz, szef PA w Lublinie. - Ale trzeba mieć na uwadze, że to bardzo trudna sprawa.

Śledztwo ma być teraz na bieżąco monitorowane przez Biuro Postępowania Przygotowawczego Prokuratury Krajowej.

Więcej informacji z Lubartowa na www.lubartow.pl
Czytaj więcej o:
pogodny
Gość
olo
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

pogodny
pogodny (8 lipca 2009 o 10:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeżeli nie ma dowodów na pozostałych sprawców to też trzeba ich skazać?I gdzie tu sprawiedliwość!!!!My polacy zawsze będziemy sto lat za murzynami daleko nam do normalności !!!Nikt z nas nie wie co jest w aktach sprawy i nie mozemy osądzać prokuratora nie można trzymać niewinnych ludzi w areszczi tylko dlatego że byli kolegami!!!Pragnę przypomnieć działania mamusi zamordowanego jak che zbić kase na śmierci syna jaka chciwa jest na pieniądze-dlaczego nie napiszecie o tym że zamordowany konstułwał urządzenia do "łamania"alarmów samochodowych!!!!!
Rozwiń
Gość
Gość (8 lipca 2009 o 07:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dalczego to już mnie nawet nie dziwi?
Rozwiń
olo
olo (8 lipca 2009 o 07:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
...słowem przykład skuteczności śledczych. Niech lepiej tropią grzyby w lesie. Może do tego się nadadzą.
Rozwiń
polak
polak (7 lipca 2009 o 22:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tylko dlatego,ze rodzina nie poddala sie,
Zaowazylem,ze prokuraturzy ustawiaja sie w strone aktualnie rzadzacych ,a nie w strne prawa. Brakuje im wuobrazni,logicznego myslenia ot po prostu imbred zawodowy. Czy ktos zamknal prokuratora? Nie bo on ma tatusia bylego prokuratora ,a tatus ma zyjacego dziaddka prokuratora.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!