czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lublin

W wakacje o wagarach

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 lipca 2007, 18:20

Kary pieniężne dla rodziców, umieszczanie liczby opuszczonych godzin na świadectwie, za karę malowanie lub sprzątanie szkoły.

Takie pomysły na wagarowiczów mają dyrektorzy lubelskich szkół.

Lubelskie kuratorium podsumowało frekwencję uczniów za rok 2005/2006 i pierwsze półrocze ostatniego roku szkolnego. Okazało się, że najczęściej lekcje opuszczali uczniowie z Lublina, Chełma i Zamościa. Mimo wszystko - w porównaniu z ubiegłymi latami, frekwencja w lubelskich szkołach wzrosła. I tak w roku szkolnym 2005/2006 do szkoły chodziło 82,41 proc. uczniów, a w pierwszym półroczu minionego roku - już 83,38 proc.
Oprócz danych liczbowych, kuratorium poprosiło dyrektorów szkół o ich propozycje rozwiązania problemu. Pedagodzy zaproponowali m.in. nałożenie na rodziców wagarowiczów kar finansowych. Poza tym sugerują, żeby na świadectwach szkolnych umieszczać liczbę godzin opuszczonych i nieusprawiedliwionych. Pojawił się też pomysł obowiązku pracy uczniów i rodziców na rzecz szkoły. Mieliby sprzątać lub remontować budynek przez tyle godzin, ile uczeń opuścił.
Dyrektorzy przyznają, że to często rodzice przymykają oko na wagarowanie swoich dzieci. Na usprawiedliwieniach rodzice piszą, że nie puścili dziecka do szkoły, bo padał deszcz albo, że szli na zakupy. Często też pojawia się oklepana formułka: "z powodu ważnych spraw rodzinnych”. - Nierzadko sami uczniowie wypisują sobie usprawiedliwienia - mówi Bogdan Wagner, dyrektor VII Liceum Ogólnokształcącego. - Lekarze też nie robią problemów. Pamiętam, jak trafiło do nas półroczne usprawiedliwienie nieobecności od... dentysty.
Jak szkoły radzą sobie z wagarowiczami? - Stopniujemy kary. Najpierw z wagarowiczem rozmawia wychowawca. Jeśli to nie pomaga, to uczeń trafia na dywanik dyrektora. Kiedy taka rozmowa nie skutkuje, wpisujemy karę do akt ucznia - tłumaczy Piotr Kurant, wicedyrektor z Zespołu Szkół Energetycznych im. Kazimierza Drewnowskiego.
- Powołaliśmy zespół wychowawców mających opracować sposoby na wagarowiczów - mówi dyrektor Wagner. - Ale tego się nie da całkowicie zlikwidować. Uczniowie zawsze wagarowali i pewnie nadal będą to robić.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!