sobota, 18 listopada 2017 r.

Lublin

Walczą o lepsze tory do stolicy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 czerwca 2008, 14:11

Potrzebujemy pieniędzy na natychmiastowy remont linii kolejowej do Warszawy! - zaapelowali dziś lubelscy przedsiębiorcy do ministra infrastruktury.

Jednocześnie w sprawie połączenia Warszawa-Lublin-Lwów marszałek Grabczuk szuka sojuszników u władz mazowieckich i lwowskich.

- Teraz do Warszawy jedziemy pociągiem 120 km na godzinę, ale bez remontu zniszczonych torów już niedługo będziemy całkowicie odcięci od reszty kraju! - alarmuje Artur Kawa, przewodniczący Rady Przedsiębiorczości Lubelszczyzny.

Przedsiębiorcy skupieni w RPL wystosowali dziśj petycję do ministra infrastruktury, w której przedstawiają dramatyczną sytuację linii kolejowej łączącej Lublin z Warszawą. I proszą o wsparcie finansowe z budżetu państwa.

- Lubelszczyzna nie została ujęta w planie budowy autostrad, a na budowę szybkiej linii kolejowej mamy szanse dopiero po 2014 roku. Bez sprawnego połączenia ze stolicą szanse na rozwój gospodarczy i turystyczny są znikome, a dysproporcje z innymi regionami będą rosły - tłumaczy Dariusz Jodłowski z RPL.

Według danych PKP Polskich Linii Kolejowych na modernizację linii E7 na odcinku Lublin-Warszawa potrzeba ok. 300 mln zł. Do Dorohuska aż 1,2 mld zł.

- Nie mamy tych pieniędzy. I nie mamy na nie żadnych widoków - mówi Małgorzata Kwiatkowska, rzecznik PKP PLK. - Mamy natomiast świadomość, że ta modernizacja jest niezbędna.

Przedsiębiorcy deklarują, że w sprawie linii E7 będą lobbować u polityków i władz. - To połączenie pełni też ogromną rolę w wymianie gospodarczej z Ukrainą - argumentuje Kawa. - Nie zapominajmy też o Euro 2012, to przecież najkrótsze połączenie Warszawy z Kijowem.

Marszałek szuka sojuszników u władz mazowieckich i lwowskich

Pieniędzy na przywrócenie do świetności połączenia kolejowego Warszawa-Lublin-Lwów (odcinek Warszawa-Lublin pokrywa się z linią E7) szukają też władze województwa.

Dziś marszałek Krzysztof Grabczuk podpisał pismo do gubernatora okręgu lwowskiego, w którym proponuje wspólne odtworzenie przedwojennej, prestiżowej linii.

- To wystąpienie jest uzgodnione z marszałkiem mazowieckim Adamem Struzikiem, które też je podpisze - mówi Jacek Sobczak, wicemarszałek województwa. - Razem będzie nam łatwiej, a przecież waga tej inwestycji jest ogromna.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
critto
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

critto
critto (1 sierpnia 2008 o 22:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jakie 120 km/h ??
Byłem niedawno w Lublinie (piękne miasto, POZDRAWIAM mieszkańców i mieszkanki!!), ale jazda z Warszawy zajęła ok. 2,5 h; natomiast odległość między miastami wynosi ok. 140 km.... Więc sami sobie policzcie jaka to prędkość Ok. 60-70/h maksymalnie...
Ale bardzo dobrze, że walczycie o swoje - TAK TRZYMAĆ!! Gdańsk+Gdynia ostatnio dostały pieniądze na Kolej Metropolitalną, dzięki czemu jej budowa ruszy już niedługo. Szkoda by było, gdyby Lublin był odcięty, bo to naprawdę fajne miasto:)
A swoją drogą, co się dzieje z Zamością? Czemu są tam tylko 2 pociągi na dobę?? Czy jakaś wojna wybuchła albo kataklizm nastąpił? Wydaje mi się, że przed wakacjami jeździło z 6-7 pociągów dziennie....
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!