czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Wali się kamienica przy ul. Dominikańskiej

Dodano: 16 listopada 2008, 21:09

Grzegorz Wieczerzak, były prezes PZU Życie, nie chce zgodzić się na remont swojej kamienicy, której grozi zawalenie. Wojewódzki konserwator zabytków rozważa skierowanie sprawy do prokuratury.

- Budynek jest w bardzo złym stanie. Należy go jak najszybciej wyremontować - ocenia Dariusz Kopciowski, zastępca wojewódzkiego konserwatora zabytków.

Chodzi o kamienicę przy ul. Dominikańskiej 7, w której połowę udziałów ma miasto a połowę prywatny właściciel. Budynek do remontu zakwalifikowała komisja działającą przy prezydencie Lublina. I nie chodzi tu o estetykę, a bezpieczeństwo mieszkańców.

- Przy Dominikańskiej 7 należy przede wszystkim wzmocnić popękane ściany i sklepienia oraz wymienić drewniane stropy. To jedne z najpilniejszych prac - mówi Dariusz Kopciowski.

Ratusz od razu zgodził się na przeprowadzenie prac, problem jest jednak z drugim współwłaścicielem. Konserwator zabytków od kilku miesięcy stara się go nakłonić do wydania zgody na remont. Bezskutecznie.

- Zgodzę się na remont, jeśli miasto znajdzie dla lokatorów mieszkania socjalne - mówi Grzegorz Wieczerzak, właściciel Stadniny Koni Plękity spółka z o.o., do której należą udziały w nieruchomości. - Skoro mam wykładać pieniądze na renowację, chciałbym zacząć zarabiać na moim budynku. Teraz sam dokładam do tego interesu. Mieszkańcy albo płacą za mały czynsz albo w ogóle nie uiszczają należności. Wieczerzak uważa, że budynek świetnie nadawałby się na siedzibę biur czy restauracji.

- Możemy znaleźć lokale zastępcze na czas remontu, jeśli prace uniemożliwią normalne użytkowanie mieszkań - wyjaśnia Ewa Lipińska, dyrektorka miejskiego Wydziału Spraw Mieszkaniowych. - Ale jest taka kolejka, że znalezienie ich zajęłoby nam kilka miesięcy, a nawet rok.

- W sytuacji, gdy właściciel będzie blokował decyzję o przeprowadzeniu prac, zastanowimy się jak wyegzekwować nakaz remontu - wyjaśnia Dariusz Kopciowski. W grę może wchodzić skierowanie wniosku do sądu lub do prokuratury.
Czytaj więcej o:
Gość
zarys
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (17 listopada 2008 o 12:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wcale sie facetowi nie dziwie. Sprzedali mu połowę kamienicy, wzięli za to pieniądze a teraz chcieliby żeby społecznie wspomagał pijaków i nierobów ze Starówki. Dam sobie rękę uciąć, że mieszka tam sama patologia, która albo nie pracuje wogóle albo przepija to co zarobi i grosza nie płaci. Czy to takie dziwne, że ktos chce zarabiać na tym w co zainwestował? I nie ma tu nic do rzeczy, że Wieczrzak dokonał ilus tam przekrętów - kamienicę kupił uczciwie.
Rozwiń
zarys
zarys (17 listopada 2008 o 07:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak zwykle wychodzi że miasto nie potrafi zadbać o zabytki, przykładów aż za dużo kamienica na Niecałej, Pałacyk przy placu Rybnym, była Łaźnia przy Zamojskiej itd itp. Po za tym Wieczerzak i tak powinien siedzieć za przekręty w PZU a nie rujnować nam stare miasto.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!