czwartek, 23 listopada 2017 r.

Lublin

Warsztaty Kultury na ul. Kowalską. Powstanie studio fotograficzne

  Edytuj ten wpis
Autor: drs

Mierzący niespełna 15 mkw. lokal przy ul. Kowalskiej 3 wydzierżawią od miasta Warsztaty Kultury.

Prezydent podpisał już stosowne zarządzenie. - Chcemy urządzić tam pracownię i studio fotografii tradycyjnej - mówi Grzegorz Rzepecki, dyrektor WK. - To będzie dla nas pretekstem do wykorzystania Zaułku Hartwigów, który jest wybitną, rzadko spotykaną przestrzenią plenerową oraz ukłonem w stronę ul. Kowalskiej - dodaje.

Pracownia ruszy prawdopodobnie późną wiosną. Teraz trzeba tu remontu.
  Edytuj ten wpis
folkatka
Barbara Ubryk
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

folkatka
folkatka (24 października 2014 o 11:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Odpowiem Ci  w ten sposób, Barbaro.

Kiedy w XIX wieku narodziła sie fotografia, wielu wieściło koniec sztuk plastycznych. Były to czasy, kiedy wymagano od nich wiernego naśladownictwa natury. W momencie pojawienia sie narzędzia potrafiącego odtwarzać rzeczywistość o wiele lepiej niz najdoskonalsi nawet artyści, przewidzenia wydawały sie proste. Koniec malarstwa! Koniec rysunku! Kto jeszcze będzie sie tym zajmował, kiedy mozna fotografować...?

Mieli rację?  

A pamiętasz może tom przygód Tytusa de Zoo "Uczłowieczanie Ttytusa przez umuzykalnienie, w którym prof. T.Alent przekonywal szympansa, że w momencie pojawienia się komputerów do tworzenia muzyki, nauka gry na instrumentach stała się przezytkiem? 

Sztuki plastyczne w momencie pojawienia sie fotografii zyskały zupełnie nowe oblicze, wyzwolenie z obowiazku naśladowania natury pchnęło je na zupełnie nowe tory - polecam ksiażke Urszuli ćzartoryskiej "Przygody plastyczne fotografii". Mamy duzo programów komputerowych do tworzenia muzyki, gdzie wprowadzane dzwięki możemy dowolnie aranzowac - na orkiestrę symfoniczna, jazzowy bigband etc. Tyle instrumentów, tyle zespołów muzycznych w małym programie komputerowym! Ale czy ktokolwiek powie, że istnienie orkiestr symfonicznych jest bez sensu? 

I tak samo jest z fotografią tradycyjną. Kto raz choćby spróbował pracy w ciemkni, ten wie, jaka to frajda, po prostu nieziemska. Swego czasu kupiłam sobie powiększalnik, i to o wiele lepszy niz popularny "Krokus", stoi i czeka, az okolicznosci zyciowe pozwolą mi na urządzenie mojej prywatnej ciemni. Prawda jest taka, że fotografia cyfrowa jeszcze długo nie osiagnie doskonałości fotografii tradycyjnej. Być moze nie osiągnie jej nigdy. 

Na całym swiecie fotografia tradycyjna ma rzesze entuzjastów, zafascynowanych procesem fotograficznym, i cała szlachetnością ciemniowej pracy nad obrazem.

Nikt nie kaze Ci sie tym zajmować, ale nie pisz bzdur, ze fotografia tradycyjna umarła. 

Nie, nie umarla. 

Rozwiń
Barbara Ubryk
Barbara Ubryk (24 października 2014 o 11:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ale po co to wszystko?Po jaką cholerę?Fotografia tradycyjna umarła,jest uciążliwa,wymaga stosowania szkodliwych chemikaliów.Na kiego grzyba to komu?

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!