wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Według urzędu miejski radny "nie może być uznany za osobę pełniącą funkcje publiczne"

Dodano: 25 września 2015, 12:24
Autor: drs

Rada Miasta Lublin (fot. Wojciech Nieśpiałowski)
Rada Miasta Lublin (fot. Wojciech Nieśpiałowski)

Na jakiej podstawie Ratusz twierdzi, że radni mogą zasiadać w Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych? Ujawnienia opinii radców prawnych zażądała Fundacja Wolności. Urząd ich nie przekazał tłumacząc, że nie jest to informacja publiczna.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Zgodnie z prawem taka komisja musi działać w każdej gminie, w Lublinie również. Czym się zajmuje? Wnioskami o zastosowanie leczenia odwykowego, opiniowaniem wniosków o zezwolenie na sprzedaż alkoholu, jak też sprawdzaniem, czy w punktach sprzedaży są odpowiednie wywieszki o tym, że alkohol szkodzi i nie może być sprzedawany nieletnim i nietrzeźwym.

Spór między Ratuszem a Fundacją Wolności nie dotyczy jednak tego, czym komisja się zajmuje, ale samej komisji. Fundacja ma zastrzeżenia nie tylko do jej liczebności (24 osoby), ale i do tego, że jedna czwarta jej składu to miejscy radni. Ostatnio fundacja wystąpiła wręcz o wygaszenie mandatów tych radnych, ale Ratusz orzekł, że nie ma powodu, bo wszystko odbywa się zgodnie z prawem.

Fundacja Wolności poszła o krok dalej i zażądała „informacji publicznej w postaci kopii opinii radców prawnych dotyczących możliwości powoływania radnych do Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych”. Nie dostała tych kopii, bo Ratusz uznał, że opinie te „nie stanowią informacji publicznej”.

Prawniczy wywód magistratu kończy się konkluzją, że w świetle Ustawy o dostępie do informacji publicznej miejski radny „nie może być uznany za osobę pełniącą funkcje publiczne”.

– To absurd, na pewno będziemy się domagać tej informacji – komentuje Krzysztof Jakubowski, prezes Fundacji Wolności.

To już kolejna odsłona potyczek toczących się w tej sprawie między Ratuszem a fundacją, która żądała m.in. zaświadczenia o ukończeniu przez dwie radne (zasiadające w komisji od 3 sierpnia) specjalnego szkolenia niezbędnego, by prezydent mógł je powołać w skład komisji. Z zaświadczeń wynika, że szkolenie trwało 4 godziny, choć według wytycznych Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych powinno trwać minimum 45 godzin. Ratusz odpowiedział, że to tylko wytyczne a nie wymóg.

Fundacja krytykuje też – zbyt wysokie jej zdaniem – zarobki członków komisji. Według zestawienia opublikowanego przez Ratusz wynagrodzenia te wynosiły w 2014 r. od 10,5 tys. do 20,4 tys. zł rocznie, a w tym roku (dane od początku roku do 20 sierpnia) na szczycie tej listy płac znalazła się wiceszefowa komisji, która zarobiła ponad 15 tys. zł. Podane kwoty są kwotami brutto.

Gość
Jan
Gość
(20) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (26 września 2015 o 11:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
.Rzeby się tam czasem nie przepracowali. Likwidować prl-owskie schedy.
Rozwiń
Jan
Jan (25 września 2015 o 21:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
O co tej fundacji chodzi? Dostali napisane wprost, że w Lublinie radni wypełniają funkcje prywatne a nie publiczne. Chyba to próbują udowodnić od 3 lat. Trzeba podziękować UM Lublin za taką szczerość.
Rozwiń
Gość
Gość (25 września 2015 o 21:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A dlaczego diety radnych są nieopodatkowane?! Ci ludzie mają drugie, całkiem niezłe pensje, od których nie odprowadzają żadnych danin do budżetu!!!

Rozwiń
BudŻet
BudŻet (25 września 2015 o 20:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A to co za niedouczony "prawnik" się wypowiedział? Chyba po ziobrowskiej aplikacji. Definicja z jednej ustawy nie jest równoznaczna z definicją z innej ustawy! Elementarz prawidłowej wykładni.

A cóż to za przeuczony nie wiem kto, pozwala sobie na trywializowanie Ustawy kodeks karny?

Nie będę pytał po jakiej żeś aplikacji, bom skromny praktyk, a nie teoretyk, który doprowadził do ujawnienia kto z imienia i nazwiska na koszt podatników wysyłał wysokopłatne SMS z telefonów służbowych Urzędu Miasta Lublin.

Opisana i komentowana tu sprawa jest tak jednoznaczna, że negować ją może tylko człek obdarty z jakichkolwiek pozytywnych ludzkich cech, bo wystarczy sprawdzić czy wymienieni w materiale składają obowiązkowe publiczne oświadczenia majątkowe, by wiedzieć czy oni z elementarza czy partyjnej zakłamanej i perfidnej głowy.

Ciesz się, że nie jestem tak dosadny jak wy, bo do rana byś się nie wygrzebał z bluzgów, jadu i zepsutej krwi, którymi kochacie szermować w publicznej dyspucie.

Kolorowych i spokojnych snów!

Rozwiń
Gucio
Gucio (25 września 2015 o 19:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

jasne !

pełnią funkcje radnych prywatnie :))

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (20)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!