sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Większe wydatki na administrację, więcej urzędników

Dodano: 9 lutego 2011, 20:33

W zeszłym roku lubelski Urząd Miasta zdecydował się stworzyć 15 nowych etatów (Jacek Świerczyński)
W zeszłym roku lubelski Urząd Miasta zdecydował się stworzyć 15 nowych etatów (Jacek Świerczyński)

Urzędy zwiększają zatrudnienie. W całym regionie zapewniają już pracę dla ponad 23 tys. osób. Etatów przybywa głównie w samorządach.

– Mamy coraz więcej obowiązków – tłumaczy Monika Płońska z Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie. – Chodzi przede wszystkim o obsługę funduszy unijnych. Wynagrodzenia większości pracowników zajmujących się tymi zagadnieniami pokrywane są z funduszy wspólnoty.

W styczniu ub. roku Urząd Marszałkowski zatrudniał 768 osób. Do grudnia przyjął kolejnych 126 pracowników. Na pensje wydano w sumie ponad 44 mln zł, z czego 17 mln zł pochodziło z budżetu państwa i funduszy UE. W tym roku samorządowcy planują zatrudnić dodatkowe 23 osoby. Pula na wynagrodzenia sięgnie blisko 47 mln zł.

Według najnowszych danych GUS, w 2009 roku na Lubelszczyźnie mieliśmy 22700 urzędników. To blisko 2800 więcej niż dwa lata wcześniej. Średnia pensja wyniosła 3404 zł brutto.

– Szkoda że nie przekłada się to na jakość pracy – mówi Adrian Wójcik z Lublina. – W Urzędzie Miasta jest kilkanaście okienek. Część zwykle nieczynna. Poza tym, brakuje pracowników, którzy przyjmowaliby wnioski do najbardziej obleganych wydziałów. Tam, gdzie jest kolejka, obsługuje jedna osoba.

W zeszłym roku lubelski Urząd Miasta zdecydował się stworzyć 15 nowych etatów. Niezależnie od tego powstało też ponad 19 etatów do realizacji projektów europejskich. Miasto otrzymało na ten cel dotację. W ten sposób pracę znalazło 9 niepełnosprawnych.

Są i tacy, którzy zmniejszają zatrudnienie. W Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim na początku ubiegłego roku pracowało ok. 820 osób (łącznie z jednostkami podległymi). Dziś urząd zatrudnia niewiele ponad 700 pracowników.

– Dzięki temu w styczniu tego roku miesięczne wydatki na wynagrodzenia wyniosły ok. 2 mln 60 tys. złotych, czyli o ok. 240 tys. zł mniej niż rok wcześniej – mówi Małgorzata Tatara, rzecznik wojewody.
Czytaj więcej o:
nick
TROCHĘ MYŚLĄCY
mosquito
(18) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

nick
nick (11 lutego 2011 o 07:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
3404zł brutto to chyba jakaś kpina??? zapraszam wszystkich komentujących do Kraśnika tutaj brutto zarobki urzędnika z 5 letnim stażem to ok. 1700 zł brutto!!!
Rozwiń
TROCHĘ MYŚLĄCY
TROCHĘ MYŚLĄCY (10 lutego 2011 o 18:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='polo' timestamp='1297347892' post='435730']
pieprzysz aż mi buty spuchły
[/quote]
ALBO BUTY LICHE,LUB TEŻ ZA DUŻO SOLI W ŻARCIU I NOGI PUCHNĄ I SIĘ POCĄ.POCZYTAJ USTAWY BĘDZIESZ GŁUPSZY ,BO ONE DO TEGO SŁUŻĄ.
Rozwiń
mosquito
mosquito (10 lutego 2011 o 16:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
By żyło się lepiej !
Rozwiń
polo
polo (10 lutego 2011 o 15:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='TROCHĘ MYŚLĄCY' timestamp='1297328406' post='435606']
A CZY TEN CO PISŁ ARTYKUŁ WZIĄŁ POD UWAGĘ,ŻE REALIZACJA ZADANIA DODATKOWEGO ZA DODATKOWE PIENIĄDZE,PRZY USTAWOWYM ZAKAZIE ZLECENIA JUŻ ZATRUDNIONEMU PRACOWNIKOWI,PROWADZENIE I ROZLICZENIE PROJEKTU ZE ŚRODKÓW UE MUSI POWODOWAĆ DODATKOWE ZATRUDNIENIE.CI CO PISZĄ PROSZĘ SIĘ BARDZIEJ WGŁĘBIAĆ W PROBLEM I NIE RZUCAĆ PRZYSŁOWIOWYCH"OCHŁAPÓW" NA JATKĘ.USTAWA ZABRANIA POWIERZENIA PRACOWNIKOM DODATKOWEJ PRACY NAWET PO GODZINACH I W DNI WOLNE,DO PROJEKTÓW TRZEBA TWORZYĆ DODATKOWE ETATY-"TAKIJ ZAKON".
[/quote]
pieprzysz aż mi buty spuchły
Rozwiń
RUDI
RUDI (10 lutego 2011 o 13:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak ROSNĄ ZASTĘPY URZĘDNIKÓW a oszczędza się kosztem innych...,lepiej zwalniać i likwidować etaty bo ELITY muszą zatrudniać swoich znajomych i rodziny!!!Gdzie tu jest sprawiwdliwość???? Nakazuje się dyrektorom szkół szukać oszczędności a samemu jest się ROZRZUTNYM!!! i jak tu ma być dobrze w naszym kraju???!!!Nie dziwię się młodym wykształconym ,którzy wyjechali pracować za granicę i nie chcą wracać, bo nie ma do czego.W naszym mieście liczą się tylko układy i znajomości a ludzie sumienni i uczciwi spychani są na margines, jest to PRZYKRE!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (18)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!