piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Ponad 100 tys. złotych kosztowała MPK tegoroczna działalność wandali. Za tę kwotę można kupić trzy samochody.

Ale pieniądze poszły na nowe szyby, kasowniki, siedzenia oraz rozkłady jazdy, które chuligani szczególnie kradną na potęgę. Na jeden przystanek przypadają... prawie trzy kradzieże.
- Tak. Dobrze pan słyszy. W tym roku wandale zniszczyli nam 1824 informacje przystankowe - powtarza Stanisław Wojnarowicz, rzecznik Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. Ta liczba szokuje jeszcze bardziej, jeśli weźmie się pod uwagę to, że w całym Lublinie mamy dokładnie 712 przystanki. - Koszt uzupełnienia brakujących rozkładów przekroczył już 91 tysięcy złotych - dodaje.

Telefony ze skargami na brak rozkładu to dla MPK codzienność. Niektóre miejsca znają tam na pamięć. Przodują wiaty przy ul. Nadbystrzyckiej obok stadniny i os. Skarpa. Kolejny rekordzista jest tuż obok. - Z przystanku przy ul. Krochmalnej koło boisk sportowych zabraliśmy wiatę, bo nie nadążaliśmy jej naprawiać. Tak samo na Głębokiej - wylicza Wojnarowicz. Przy Galerii Olimp ktoś regularnie odkręca całą metalową kasetę z rozkładami jazdy. Zresztą, nie tylko tam. Sprawcy zatrzymywani są rzadko. Działają nocą i szybko znikają.

Nagminnie giną tablice z autobusów linii 18. Taka dykta służy jako prezent na 18. urodziny. Chętnych nie brak. Każdego roku w dorosłość wchodzi ok. 5 tys. lublinian. Efekty? Co dwa tygodnie trzeba zamawiać 10 nowych tablic. W akcie desperacji fachowcy z MPK chcieli zmienić numer linii na "38”. Ostatecznie zrezygnowali.
W tym roku chuligani kompletnie zniszczyli w autobusach miejskiego przewoźnika już 22 szyby, 12 kasowników i 7 siedzeń. Straty przekraczają 12 tys. złotych. Z cudem graniczy znalezienie przy oknie niskopodłogowego jelcza lub neoplana młotka służącego do wybicia szyby w wyjściu awaryjnym. Złodzieje rozkradli niemal wszystkie. W nowym, 18-metrowym solarisie na gaz takie młotki są przymocowane stalowymi linkami. Jeszcze się trzymają.
Wkrótce MPK zacznie zakup 100 nowych autobusów i 60 trolejbusów. - Zastanawiam się, czy nie zamontować w nich kamer - mówi Grzegorz Jasiński, prezes MPK. - Ale boję się, że nawet to nic nie zmieni, bo sprawy przeciw chuliganom są często umarzane ze względu na znikomą szkodliwość czynu albo niewielką wartość mienia.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!