poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Wielka reforma nad kuflem piwa

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 września 2007, 19:15
Autor: Dominik Smaga

Wszystkie kawiarniane ogródki na Starym Mieście mają być do siebie podobne. I wyglądem, i wielkością.

Już wkrótce władze miasta będą do tego namawiać restauratorów. Ale właściciele lokali nawet nie chcą o tym słyszeć.

- Po zamknięciu tego sezonu będziemy chcieli wynegocjować warunki otwierania ogródków piwnych na Starym Mieście w przyszłym roku - poinformował wczoraj Krzysztof Żuk, zastępca prezydenta Lublina. Chce, żeby wszystkie były do siebie podobne. - W sensie kolorów, wielkości i wyposażenia - precyzuje Żuk i przyznaje, że za wzór miałby nam służyć Poznań. Tam, na Starym Rynku, płotki wszystkich ogródków stoją w jednej linii, a parasole mają taki sam kształt.
Ale restauratorzy ze Starego Miasta wcale nie są tym zachwyceni. - Przecież każdy ogródek ma swojego sponsora, który dostarcza wyposażenie. Nie da się ujednolicić ogródków bez dodatkowych kosztów ze strony właścicieli lokalu - mówi Sławomir Duda, właściciel pizzerii Acerna.
- Być może będziemy mogli uczestniczyć w tym finansowo - mówi Żuk, ale zastrzega, że nie jest to przesądzone.
- Jeśli miasto nam kupi wyposażenie i będzie to ładne, to proszę bardzo - odpowiada Duda.
- Poroniony pomysł - obrusza się Arkadiusz Tyburek, współwłaściciel restauracji Sielsko Anielsko. - To się nie uda z kilku powodów. Po pierwsze: marki piwne mają różne ogródki. Po drugie: jedni stosują podesty, inni nie. Po trzecie: jedni mają tradycyjne parasole, inni rozsuwane markizy. A po czwarte: my będziemy mieć ogródek taki, jaki mamy, bo to nasz oryginalny pomysł, pasuje nam do wystroju i przyciąga klientów - wylicza przedsiębiorca. - Każdy lokal może mieć swój styl. Niech pan spojrzy na ogródek naprzeciw nas. To przecież dwa różne światy.
Ale w Ratuszu twierdzą, że na Starym Mieście jest zbyt wiele pstrokacizny. - Z punktu widzenia przyciągania klienta estetyka ogródków też jest ważna - mówi Żuk. - Restauratorzy nie mają powodów do narzekania na nas. Zrobiliśmy wiele, żeby ułatwić im działalność i nadszedł czas, żeby zacząć od nich wymagać.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Vox
(Anonimowy)
ferrari34
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Vox
Vox (20 września 2007 o 23:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Słuchajcie panowie ratusznicy!! Ktoś wydał tysiace na przygotowanie ogródka stworzenie w nim atmosfery odpowiedniego klimatu a teraz kazecie ludziom co na swój koszt zmieniać?? Jesteście deb***ami to tak jak za komuny wszyscy chodzili w Sofixach i mieli ta sama czekolade z pewexu i jeansy. Ludzie w tym urok ogródka żeby sie różnił jeden od drugiego !! Nie podoba mi sie w zielonym siedze w czerwobym nie podoba mi sie ludowo siedze u Araba, k mac co za banda kretynów pracuje w ratuszu ?? Jeszcze sie porównuja do Poznania hahahahah panowie do Poznania to wam daleko, podwincie rekawy i posprzatajcie lubelskie ulice a potem bierzcie sie za ambitniejsze sprawy w tym mieście, ale przez najblizsze 20 lat nic sie nie zmieni bo w Lublinie mamy układ kolesiów, kolegów, brata syna szwagier etc etc. Rzygać się chce na przystanki w mieście potłuczone szyby i syf na każdym z nich, dziury w jezdniach już nie bede pisał gdzie bo zabraknie miejsca, syf wokol dworca PKS, rozwalającym sie kamienicami na Starym Mieście TYM sie zajmijcie a nie ogródkami patałachy, jestescie z naszego wyboru i macie robić to na co liczy spoleczenstwo a nie zajmujecie sie własnymi d....mi i poronionymi pomysłami, chore miasto chora władza ratusz w życiu nam przeszkadza
Rozwiń
(Anonimowy)
(Anonimowy) (20 września 2007 o 22:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Słusznie !! Zweryfikować tez trzeba wielkość ogródków a szczególnie na Rynku i Grodzkiej. To są zbyt małe przestrzenie by znajdowały się tu tak duże ogródki, zwłaszcza przy otwartym ruchu kołowym i pieszym na jednym poziomie. Stwarza to wrarzenie ciasnoty, bałaganu i haosu oraz braku gospodarza. Wszechobecne samochody, szczególnie przy Trybunale, na Złotej, zaparkowane prostopadle do kamienicy drarznią głupotą ich właścicieli!
Rozwiń
ferrari34
ferrari34 (20 września 2007 o 17:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kolejna bzdura wymyślona przez leniwe głowy.ciekaw jestem czy pomysłodawca był wyspany. ha,ha,ha.
Rozwiń
radek r
radek r (20 września 2007 o 15:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jaki normalny człowiek który ma lokal gastronomiczny zgodzi sie na coś takiego ?przecież wygląd wnętrza i ogródka tworzą tzw klimat lokalu. Straszył nas Wałęsa że za Kaczyńskich wszyscy zostaniemy ubrani w jednakowe szare mundurki. Czyżby miało sie to ziścić ?Jestem przeciwny aby władza narzucała naszym restauratorom wygląd lokali itp..Są ważniejsze sprawy.. dokończenie dwupasmówek w mieście Krańcowa, Wrotkowska, J.P.II, czy nawet boh. Monte Cassino.. .... Dlaczego w Zamościu, miasteczku o wiele bardziej znanym pod względem zabytkowym od Lublina wolno od dawna lać piwo bezpośrednio z beczki w ogródku, dlaczego nikt nie wsadza nosa w nieswoje sprawy... Władza powinna ułatić prowadzenie biznesu ale w Lublinie robi wszystko żeby to utrudnić...Aż żal czytac takie brednie...
Rozwiń
ewon
ewon (20 września 2007 o 15:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak ,mamy już takie same bloki z wielkiej płyty jako pamiątkę po komunie i czy to jest ładne?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!