sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Wielka ucieczka 13-latka z Lublina do znajomej z sieci

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 listopada 2009, 17:19

Trzynastoletni Piotrek z Lublina uciekł z domu. Policja odnalazła go w Poznaniu, w… mieszkaniu 22-letniej poznanianki. To ona opłaciła mu bilet. Ale czy wiedziała, ile lat ma chłopiec?

Tajemnicze zniknięcie 13-letniego Piotrka w sobotę w nocy postawiło na nogi kilkudziesięciu policjantów. Około godz. 18. wyszedł z domu. Rodzicom powiedział tylko, że idzie do kolegi. Godziny mijały, chłopak nie wracał. Jego matka zawiadomiła policję.

Rysopis gimnazjalisty otrzymały patrole, które sprawdzały w Lublinie dworce, knajpy i parki. Policjanci przeglądali zapisy z ulicznych kamer. Przełom przyniosło przepytanie kolegów Piotrka.

– Mówili, że pasjonował się Internetem i większość czasu spędzał na rozmowach w sieci – mówi Anna Smarzak z lubelskiej policji.

Ślad wiódł do Wielkopolski. Dzięki zapisom z komputera nastolatka policjanci ustalili, że poznał 22-letnią poznaniankę. Jego inna znajoma ze Śląska twierdziła, że właśnie skontaktował się z nią przez Internet. Logował się z Poznania.

Resztki wątpliwości rozwiał 17-letni kolega Piotrka. Wyznał, że mają w Poznaniu wspólną znajomą, rozmawiają z nią od ponad roku. I to ona opłaciła Piotrkowi podróż do swojego miasta. Pieniądze przysłała na adres 17-latka, bo bała się, że o wszystkim dowiedzą się rodzice młodszego kolegi.

Piotrek dojechał do Poznania pociągiem. 22-letnia przyjaciółka wyszła po niego na dworzec. W niedzielę nad ranem przywiozła go do swego mieszkania. Jej rodzice jeszcze spali. Potem powiedziała im, że odwiedził ją 18-letni kumpel z Lublina.

W południe lubelska policja znała już adres poznanianki. Przekazała go tamtejszym funkcjonariuszom. W mieszkaniu kobiety na osiedlu Bolesława Śmiałego odnaleźli uciekiniera i zabrali do komisariatu. Jeszcze tego samego dnia Piotrek wrócił z ojcem do Lublina.

Nie wiadomo jeszcze, jaki dalszy ciąg będzie miała ta sprawa. Prawdopodobnie o ucieczce chłopaka zostanie zawiadomiony sąd rodzinny. Wiele zależy od tego, co gimnazjalista powie podczas przesłuchania. Nie wiadomo bowiem, czy kobieta z Poznania znała prawdziwy wiek chłopaka. Może skłamał jej, że jest pełnoletni. Wyrośnięty chłopak rzeczywiście wygląda na dużo starszego.



  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
mala
gizmo
hahaha
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mala
mala (10 listopada 2009 o 19:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A to znowu ja...Gizmo, ty się wcale nie tłumacz;) Napisałeś świetny komentarz, podpisuje się pod nim obiema rękoma. A ten dopisek o wieku.. tak sobie zażartowałam.
Acha, i spoko, wieszać się nie zamierzam
Pozdrawiam
Rozwiń
gizmo
gizmo (10 listopada 2009 o 16:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
mala napisał:
A co do starych bab, jak ktoś tu wyżej wspomniał...skoro 22-latka jest stara...to ja ze swoim wiekiem..no cóż, tylko się powiesić )
Pozdrowionka


To ja, "gizmo". Sorry, pisząc "stara baba" miałem na myśli tylko i wyłącznie kolosalną różnicę wieku między tą kobietą (lat 22), a tym dzieciakiem (lat 13). Rozmowa dwojga ludzi prowadzona ponad rok czasu (przez internet) musi wyjawić w końcu różnicę wieku. Przecież ona zaczęła swoje gadki-szmatki z niespełna 12 - latkiem. Czy to nie zboczenie ? Jestem mężczyzną, mam więcej lat niż 22 i chyba KAŻDY kto z kimś kiedyś rozmawiał przez internet umie określić poziom umysłu oraz pełnoletność danej osoby. No chyba, że tej 22 - latce imponowała kolekcja gier oraz figurek robotów "Transformers" tego 12 - 13 latka z podstawówki.
Dobrze ktoś tu rzekł : Gdyby on miał 22 lata, a ona 13 lat, to już media by pisały o uwiedzeniu i ewentualnej pedofilii.
Rozwiń
hahaha
hahaha (10 listopada 2009 o 10:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pedofilka !!! Ukamienować . Jak bym ja zaprosił 13 letnią koleżankę to bym już w więźniu siedział a policja odtrąbiła by wielki sukces schwytania pedofila. Czekał by mnie 40 lat ukrywania się i nawet w Szwajcarii nie czuł bym się bezpieczny.
Rozwiń
mala
mala (10 listopada 2009 o 09:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jola napisał:
Tak, jak powiedziała Pani psycholog, rodzice nie znają naprawdę swoich dzieci ale też jest wielu rodziców (chociaż to dziwne w dzisiejszych czasach) , dla których komputer a już na pewno internet to czarna magia. Dzieciak może wtedy wcisnąć rodzicom kit a oni jeszcze się cieszą. Znam dziewczynę, która totalnie olewa naukę spędzając czas w internecie a rodzice są dumni, że ona tyle się uczy! Nie są w stanie, nie potrafią sprawdzić, co ona robi z tym komputerem. Jeśli rodzic ma jako takie pojęcie, sam może rozsądnie wprowadzać dziecko w świat internetu, korzystać z neta razem z dzieckiem i od czasu do czasu rzucić okiem, co malec robi. Dziecko traktuje wtedy rodzica poważniej i nie wciąga się w głupoty bo wie, że rodzic nie jest głupi.

dobrze mówisz mądry człowieku, ale co zrobić jak rodzice po prostu SA GŁUPI???
Oto dawna sytuacja moich znajomych..Dzieciatko dostało kompa i internet. Siedzi sobie do woli - oczywiscie w celach naukkowych. Gdzy rodzice sie interesowali/niestety to laicy kompletni w tych sprawach/ byla wojna.Na prosby - pokaz mi jak to dziala - pokaz jak mam włączyć, to sobie film obejrze - 100 roznych wykrętów i powodów na NIE. Wiec "MADRZY" rodzice polozyli uszy po sobie.
Do czasu kiedy weszli bez pukania do pokoju, a tu dzieciatko oglada sobie ostre porno..oczywiscie w celach naukowych )
Rozwiń
mala
mala (10 listopada 2009 o 09:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
gizmo napisał:
Jeśli 22-letnia stara baba opłaca podróż pociągiem 13-letniemu szczylowi (żeby przyjechał do niej do miasta oddalonego o 500 km) to musi mieć świadomość że jest NIELETNI, bo jaka kobieta poszłaby na coś takiego ? Opłacać pociąg dorosłemu frajerowi ? To robią tylko desperatki, he he. A swoją drogą to jest dziwne, że gadali sobie rok czasu przez internet i ona nie skojarzyła po dialogach, że on jest od niej młodszy o całą epokę.

Popieram w całości. Nie mogę uwierzyć ze przez taki długi czas nie zorientowała się z kim rozmawia. Sama czasem wpadam na rożne czaty i wiem, ze po poziomie rozmowy, czasem nawet to pisowni - czyli tragicznych ortografach łatwo wyczuć ze to dzieciak.
No chyba ze chłopak był wybitnie rozwinięty i dojrzały, natomiast ta "stara baba";')) wybitnie infantylna i durna.
Zastanawia mnie, dlaczego wysyłała pieniądze na konto kumpla tego dzieciaka.Skoro był pełnoletni to w czym problem???
Śmieszna i głupia historia.
Ps. A co do starych bab, jak ktoś tu wyżej wspomniał...skoro 22-latka jest stara...to ja ze swoim wiekiem..no cóż, tylko się powiesić )
Pozdrowionka
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!