poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Wielka wycinka drzew na Bronowicach. To Ratusz chciał zamienić działki

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 lutego 2015, 10:30
Autor: Dominik Smaga

To nie deweloper, ale Ratusz zrobił pierwszy krok do zamiany działek skutkującej zniszczeniem zielonych płuc Bronowic. I choć oczywiste było, że firma budująca bloki nie bierze terenu, by hodować drzewa, to żaden z radnych nie głosował przeciw. Atrakcyjne działki przejęła spółka powiązana z rodziną byłego radnego.

Sprawą ogołoconego z drzew i krzewów skweru u zbiegu Drogi Męczenników Majdanka i ul. Krańcowej od kilku dni żyją mieszkańcy Bronowic i nie tylko. Teren, który przez dziesiątki lat był enklawą zieleni na blokowisku spustoszono w jeden dzień. Za dwa lata mają stać tu bloki.

Nie doszłoby do tego, gdyby nie decyzje Ratusza. Nie chodzi tu tylko o zgodę na wycinkę, bo na tym etapie losy skweru i tak były przesądzone. - Gdybyśmy odmówili inwestorowi zezwolenia na wycinkę, to dostałby je od Samorządowego Kolegium Odwoławczego - tłumaczy Joanna Bobowska z Urzędu Miasta.

Pole za skwer

Wyrok na zielone płuca Bronowic zapadł w Ratuszu już wcześniej, gdy miasto oddało publiczny skwer prywatnej spółce Wlaszczyk Więckowski Nieruchomości. Powiązana ona jest z rodziną Piotra Więckowskiego, byłego miejskiego radnego (w latach 1998-2002 i 2006-2010). W drugiej kadencji był on w czołówce najbogatszych radnych m.in. dzięki nieruchomościom wartym kilka milionów złotych.

Spółka dostała skwer w zamian za inną nieruchomość. Chodzi o 1,66 ha przy ul. Berylowej w rejonie nowego odcinka ul. Jana Pawła II.

- To od nas wyszła propozycja zamiany - przyznaje Beata Krzyżanowska, rzecznik prezydenta. - Zależało nam na działce przy Berylowej, bo potrzebowaliśmy gruntu pod budowę szkoły dla rozwijającego się tutaj osiedla - wyjaśnia. A grunty przy Berylowej, zgodnie z planem zagospodarowania terenu, przeznaczone są pod szkołę.

Jak to się stało, że deweloper dostał w zamian właśnie skwer na Bronowicach? - Początkowo rozważane były inne grunty, m.in. na Czubach i Czechowie. Ale większość z nich była zagrożona zwrotem na rzecz byłych właścicieli - mówi Krzyżanowska. - Podczas spotkań były przeglądane różne inne lokalizacje i w drodze negocjacji, wspólnie wybrano dwie nieruchomości - dodaje.

Pierwsza z nich to 0,68 ha u zbiegu ul. Wojciechowskiej i Morwowej. Druga to prawie 1,1 ha na Bronowicach.

Wszyscy radni byli za

Ustalenia miasta ze spółką nie miałyby żadnej mocy, gdyby nie zatwierdziła ich Rada Miasta.

Stało się to na posiedzeniu w maju 2014 r. Radni jednogłośnie przyjęli prezydencki projekt uchwały o zamianie działek. Co ciekawe, głosowania nie poprzedziła na sesji żadna dyskusja. - Czy są głosy? - zapytał z obowiązku prowadzący tę część obrad wiceprzewodniczący Mieczysław Ryba (PiS). Dyskutować nikt nie chciał i radni od razu przeszli do głosowania. Wynik? 20 głosów za, nikt nie był przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu (patrz ramka).

Na protokole z tamtej sesji wystarczy położyć dłoń, by w całości zakryć wątek zamiany gruntów. Radni mieli tego dnia ważniejsze tematy. Szczególnie dużo czasu zajęła im dyskusja, czy plac przed Chatką Żaka powinien zostać nazwany imieniem Grzegorza Seidlera, byłego rektora UMCS, założyciela miasteczka akademickiego i działacza PZPR. Decyzja radnych umożliwiła transakcję.

Ile warta jest ziemia

- Spółka dopłaciła miastu 97,5 tys. zł - informuje Arkadiusz Nahuluk, dyrektor Wydziału Gospodarowania Mieniem w Urzędzie Miasta. Tyle wyniosła różnica między wartością gruntów podlegających zamianie.

Co dokładnie było w szacunkach? Atrakcyjnie położony teren u zbiegu ul. Wojciechowskiej i Morwowej, gdzie plan przestrzenny pozwala stawiać bloki, wyceniono na 3 mln zł. A na blisko 2 mln złotych oszacowano skwer na Bronowicach, który nie jest objęty planem zagospodarowania. Tam, gdzie planu nie ma możliwe przeznaczenie gruntu określa wydawana przez miasto decyzja o warunkach zabudowy, tzw. wuzetka. W tym przypadku miasto samo do siebie wystąpiło o wuzetkę pozwalającą stawiać bloki, a później niejako dało ją deweloperowi w zestawie z działką.

W zamian miasto dostało wyceniony na 4,85 mln zł grunt, z którym deweloper niewiele mógłby zrobić, bo plan wyraźnie mówi, że to działka pod szkołę. Żeby postawić tu np. bloki inwestor musiałby nakłonić miasto do zmiany planu.

Obok szkoły stanie kościół

Taka zmiana opracowywana jest już w Ratuszu wobec innych działek przy Berylowej, które należą do spółki Wlaszczyk Więckowski Nieruchomości i sąsiadują z terenami przejętymi przez miasto pod szkołę.

Chodzi o działki powstałe w wyniku podziału nieruchomości: część gruntów deweloper oddał miastu, resztę (4,5 tys. mkw.) zająć ma kościół. Świątyni nie przewiduje tu plan zagospodarowania, ale radni uruchomili procedurę jego zmiany. Taka uchwała zapadła na tej samej sesji, co decyzja o zamianie działek. Także ten prezydencki projekt przeszedł jednogłośnie i bez dyskusji. W jego uzasadnieniu czytamy, że właściciel terenu "zawarł z Kurią Metropolitarną w Lublinie list intencyjny, w którym strony wyraziły wolę budowy kościoła” i że zmiana "zwiększy atrakcyjność inwestycyjną terenu”.

Prace nad zmianą planu już trwają. - Do 20 lutego jest czas na składanie wniosków do planu - mówi Bobowska. - Zakładamy, że projekt dokumentu może zostać wyłożony do wglądu publicznego jeszcze przed wakacjami.

Za zamianą działek głosowali

Mariusz Banach, Jacek Bednarczyk, Elżbieta Dados, Leszek Daniewski, Piotr Dreher, Zdzisław Drozd, Jan Gąbka, Marek Jakubowski, Dariusz Jezior, Zbigniew Jurkowski, Piotr Krzysztof Kuty, Zbigniew Ławniczak, Jadwiga Mach, Marcin Nowak, Jarosław Pakuła, Marcin Pogorzałek, Mieczysław Ryba, Krzysztof Siczek, Małgorzata Suchanowka, Marta Wcisło.

WIDEO

  Edytuj ten wpis
Gość
Zbigniew
ρяzємєк ℓєиιαк
(84) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (25 lutego 2015 o 23:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Leniak dwoi się i troi ;-)
Rozwiń
Zbigniew
Zbigniew (25 lutego 2015 o 22:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Czytam i nie chce mi się wierzyć....

Na Zachodzie za taki numer traci się wszelkie szanse na reelekcję i staje przed komisją dyscyplinarną.

Niestety wyłazi wschodnia mentalność. Jest mi tym bardziej przykro, bo głosowałem na PO, ale widzę, że towarzystwo Więckowski-Piątek-Żuk-tłusty Dreher ma się dobrze.

Ostatni raz oddałem głos na tą sitwę

Rozwiń
ρяzємєк ℓєиιαк
ρяzємєк ℓєиιαк (24 lutego 2015 o 09:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie bój żaby przeakoczy kto ma przaekoczyć

tymczasem zajmujemy się żuczkami które leją ciepłym moczem na Lublin
Rozwiń
Gość
Gość (24 lutego 2015 o 09:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Leniak, zamiast zbierać podpisy Mańkowiw to sie tu wygłupiasz, no chyba że zdałeś sobie sprawę iż 100 000 to poprzeczka nie do przeakoczenia.
Rozwiń
ρяzємєк ℓєиιαк
ρяzємєк ℓєиιαк (24 lutego 2015 o 08:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dokładnie!
Leniak pilnuje Czerniejówki bo może zalać altankę mamusi
Wszędzie ta prywata


altance się nic nie stanie w razie jakby co 
ale na ul Robotniczej mieszkaja ludzie którym już kilka lat temu woda wlewała się do mieszkań przez okna
to było chyba w 2005 roku
w necie są fotki np
http://www.zdjecialublin.art.pl/index-10114.html

 

zdaje się zresztą że sytuacja znów się pogorszyła i Czerniejówka znowu jest niedrożna
hmm mógłbym oczywiście zająć się sprawą 
ale czy to warto - przecie ludzie są zadowoleni...

zresztą jest przecie zuczystowski działacz Szymon Furmaniak zwany Kaftanem
który prowadzi stosowną stronke na facebooku https://www.facebook.com/groups/Dziesiata/?ref=ts&fref=ts
tak więc jest się do kogo zwrócić w razie jak zaleje wyborców żuka

temat Czerniejówki zresztą kiedys tam poruszałem na tym fanpejdrzu

zdaje się były deklaracje że w razie jakby co to ktoś się wybierze i zajmie się tym zamiast władz
i kto wie może tak trzeba będzie zrobić

trudno w końcu liczyć że żuczyści cokolwiek tu zrobią skoro nie maja w tym najmniejszego interesu
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (84)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!