poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Wielka wycinka drzew w Lublinie. Tną dopóki PiS nie zmieni ustawy

Dodano: 28 lutego 2017, 12:32

W poniedziałek przeprowadzano dużą wycinkę drzew na działce w okolicach ul. Wrotkowskiej w Lublinie. Plan zagospodarowania terenu przewiduje tam budowę obiektów usługowych. – Działka jest prywatna, wszystko robię zgodnie z przepisami – zapewnia właściciel nieruchomości.

Obowiązujące od 1 stycznia tzw. prawo Szyszki (Lex Szyszko – od nazwiska ministra środowiska Jana Szyszko) pozwala właścicielom prywatnych posesji ciąć drzewa niemal bez ograniczeń. Nowe przepisy wzbudziły jednak społeczne protesty. PO złożyła w Sejmie projekt, który zakłada powrót do zasady, że to gmina wyraża zgodę na wycinkę drzew. Wczoraj poseł Jacek Sasin z PiS zapowiedział, że ustawę trzeba naprawić i posłowie zajmą się nią na najbliższym posiedzeniu Sejmu.

Pojawiające się od kilku dni zapowiedzi o zaostrzeniu prawa i wprowadzeniu opłat tylko nasiliły ogólnopolską „siekierezadę” – właściciele działek chcą zdążyć z wycinkami przed nowymi przepisami, a także przed nadchodzącym okresem lęgowym ptaków (dla większości z nich rozpoczyna się 1 marca).

Wczoraj przed południem otrzymaliśmy od Czytelników informację o dużej wycince drzew przy zbiegu ul. Nałkowskich z Wrotkowską w Lublinie. Na miejscu zastaliśmy kilku pracowników z piłami, spora część drzew i krzewów była już wycięta. Jeden z robotników przyznał, że wycinka odbywa się na terenie liczącym ok.10–20 arów.

Ustaliliśmy, że nieruchomość jest własnością lubelskiego przedsiębiorcy – Działka jest prywatna, pozwolenie nie było potrzebne, wszystko odbywa się zgodnie z przepisami – mówi nam właściciel.

Nie chciał zdradzić, jakie ma plany wobec działki. – To kwestia przyszłości, zobaczymy, jaka będzie koncepcja planistów z miasta. Miałem informację, że Ratusz chce się zająć tymi terenami.

Co na to miasto? – Ta nieruchomość jest własnością prywatną. Zgodnie z nowymi przepisami na prywatnej działce nie jest wymagane pozwolenie na wycinkę drzew, niezwiązaną z działalnością gospodarczą – przypomina Joanna Bobowska z Urzędu Miasta.

Na to, że jest tu planowana jakakolwiek budowa, urzędnicy nie mają żadnych dowodów. – Nikt nie występował o pozwolenie na budowę na tej działce – mówi Bobowaka.

Taki wniosek nie byłby jednak zaskoczeniem, bo teren jest przeznaczony pod budowę obiektów usługowych, o czym już w 2015 roku zdecydowała Rada Miasta uchwalając plan zagospodarowania terenu. W części leżącej bliżej działki Lubelli plan dopuszcza stawianie budynków o wysokości do 18 m, a bliżej ul. Diamentowej do 12 m.

Obie części oddziela pas ziemi rezerwowany pod nowy przebieg bocznicy kolejowej do elektrociepłowni na Wrotkowie. Przez teren ten ma również przebiegać droga dojazdowa równoległa do torów i ul. Wrotkowskiej.

Wczoraj wycinka drzew trwała nie tylko przy Wrotkowskiej. – Dobra zmiana dotarła i do nas. Sąsiad w popłochu, że mogą zmienić się przepisy, migiem zrobił porządki na swojej działce. Drzewa, które wyrastały latami, w ciągu kilku godzin leżały pokotem – poinformował nas Czytelnik z podlubelskich Prawiednik.

Nowelizacja kontrowersyjnej ustawy ma wyeliminować sytuacje, gdy prywatny właściciel wycina dla celów prywatnych drzewa, a potem sprzedaje działkę deweloperowi – dzisiejsze przepisy nie zabezpieczają przed takimi sytuacjami.

Bartłomiej Pejo, radny powiatu świdnickiego pochwalił się na Twiterze zdjęciem z piłą spalinową podczas wycinania drzewa. Napisał: "Moje drzewo = Moja sprawa #wolność".

 

Czytaj więcej o: Lublin drzewa wycinka
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(112) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (1 kwietnia 2017 o 17:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Hahaha - wycinka nie związana z działalnością gospodarcza właściciela biznesmena???!!! a kto sprawdził czy na wys. 1,3 m te dzrzewa NIE miały więcej niż 50 cm obwodu....????
Rozwiń
Gość
Gość (9 marca 2017 o 08:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ustawa była potrzebna i chwała Szyszce za odwagę, choć Kaczyński spie...ł jak zawsze, mówiąc o zmianie. Wtedy wszyscy bojąc się powrotu starej zaczęli ciąć co rośnie.
Rozwiń
Gość
Gość (1 marca 2017 o 12:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z punktu widzenia prywatnych właścicieli posesji, jak i gospodarstw ustawa była długo oczekiwanym i bardzo dobrym rozwiązaniem. To, że urzędasy stracili płaszczącego się i klęczącego petenta błagającego o zezwolenie na usunięcie starego chorego drzewa - mało mnie obchodzi. PIS zrobił to, czego oczekiwali ludzie.
Rozwiń
Gość
Gość (1 marca 2017 o 12:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pozwoliliście na wycinkę to teraz nie narzekajcie na SMOG
Rozwiń
Gość
Gość (1 marca 2017 o 12:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
od 1 marca jest okres lęgowy ptaków i według przepisów nie wolno wycinać zadnych drzew
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (112)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!