niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Wielkanoc będzie droższa niż rok temu. Niektóre ceny wyższe nawet o jedną trzecią

Dodano: 12 kwietnia 2017, 19:10

Tegoroczna Wielkanoc będzie nas kosztowała więcej niż poprzednio. Podrożała większość produktów, które zwykle lądują na świątecznym stole. Niektóre ceny podskoczyły nawet o jedną trzecią.

Do takich wniosków prowadzi lektura wielkanocnego „koszyka cen” przygotowanego przez lubelskich statystyków. Porównali oni aktualne ceny popularnych produktów do tych sprzed roku. Okazuje się, że przygotowanie wielkanocnego koszyczka nie powinno być droższe niż ostatnio. Chleb, babka i jajka kosztują mniej więcej tyle co przed rokiem. Wzrosły tylko ceny chrzanu i pieprzu, odpowiednio o blisko 8 i ponad 12 procent.

Podrożały wędliny i mięso. Według danych Urzędu Statystycznego w Lublinie za kilogram wołowiny z kością trzeba zapłacić ok. 26 zł. To o ponad 5 proc. więcej niż rok temu. Wędzona kiełbasa to średnio wydatek 17,50 zł za kilogram. Tu podwyżka sięgnęła 8 proc. Wędzony boczek podrożał aż o 14 proc., do 18,5 zł za kg. Nieznacznie wzrosły również ceny szynki i polędwicy. Tego typu produkty kosztują 21-22 zł za kg. Spośród mięs i wędlin nieznacznie potaniały tylko wołowina bez kości i pasztet.

Za biały ser trzeba zapłacić o 9 proc. więcej – 14,32 zł za kg. Masło podrożało prawie o jedną czwartą. Symbolicznie spadły natomiast ceny mleka i śmietany. Sporo, bo o prawie 25 proc., wzrosły ceny cukru. Kilogramowa paczka kosztuje już ponad 3 zł. Podrożała również czekolada. Ceny mąki i drożdży są niewiele niższe niż przed rokiem.

– Można również zaobserwować znaczny wzrost cen owoców cytrusowych, pochodzących z importu – dodaje Andrzej Matacz, zastępca dyrektora Urzędu Statystycznego w Lublinie. – Jednocześnie widać wyraźny spadek cen polskich warzyw.

Tańsze więc będzie przygotowanie świątecznej sałatki. Ceny marchwi, ziemniaków i cebuli spadły od 20 do 30 procent. Niestety, znacznie podrożały pomidory, ogórki czy papryka. Nawet o 37 proc. Kilogram pomidorów kosztuje średnio ponad 9 zł, ogórków 10 zł, a papryki prawie 14 zł.

Cieszyć może spadek cen jabłek o ponad 14 proc. Teraz kosztują niewiele ponad 2 zł za kg. Cytryny potaniały o prawie 20 proc., a banany o 10 proc. – do poziomu ok. 4,6 zł za kg. Z kolei zwolennicy pomarańczy i mandarynek muszą głębiej sięgać do kieszeni, bo są one dziś o ok. 15 proc. droższe niż rok temu.

Czytaj więcej o: zakupy pieniądze Wielkanoc
Użytkownik niezarejestrowany
weteran
m
(32) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (15 kwietnia 2017 o 23:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rządy pisowskie powoli nas wykończą, doprowadzą gospodarkę do ruiny, już zadłużyły kraj na 350 milionów dolarów. Podniosą ceny i podatki by nachapać się jak świnia przy korycie a naród niech zaciska pasa i głoduje. Tyle w temacie.
Rozwiń
weteran
weteran (13 kwietnia 2017 o 13:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szynka za 18 -25zl nie jest szynka, jest sprasowanym wytworem z innych czesci tzw tuszy zwierzecej to nie znaczy ze jako wedlina nie moze byc smaczna i pozywna, z tym ze obecnie mamy wybor, za 35-40zl mozemy kupic swietne wyroby z mniejszych zakladow robionych metoda tradycyjna.Mysle ,ze ludziom poprzewracalo sie w glowie, jak sobie przypomne czasy PRL-kiedy za szynke [koniec lat 70-tych} trzeba bylo placic 90 zl kg kielbasa zwyczjna 44zl, ktorej czesto nie dawalo sie zjesc, lepsza 70-80 zl kg, i wszystko trzeba bylo odstac w wielogodzinnych kolejkach. Jesli chodzi o zarobki,to nominalnie zblizone byly do dzisiejszych, potem przyszly kartki. Przygotowania do Swiat w tamtych latach to byl KOSZMAR!
Rozwiń
m
m (13 kwietnia 2017 o 13:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Kupując typową szynkę w sklepie masz w niej tylko ok 50% mięsa. Niedrogie, wielkie rozmiarem szynki powstają ze sklejanych kawałów mięsa. Prawdziwa szynka (przecież to mięsień, ale nie pudziana) , ma kształt zbliżony do piłki do gry w rugby. Wilgotne, z ładnym kolorkiem? Znaczy malowane, szprycowane chemią, stabilizatorami, solankami, saletrą etc. ! Lepiej kup surowe mięso, natrzyj solą i przyprawami, odstaw na kilka godzin, nagrzej piekarnik na 180 i w zamknietym naczyniu upiecz. Dla kolorku - ostatnie 15 min bez przykrycia. I teraz porównaj smak swojego wyrobu z tym sklepowym syfem.
Od lat tak robię.Ubojnie widząc to podniosły cenę mięsa produkowanego na "paszach" po których tucznik rośnie szybko.Takie mięso bez zapachu nieporównanie gorsze od mięsa ze świni z domowego chowu,ale zawsze wyrób lepszy niż ze sklepu.
Rozwiń
Gość
Gość (13 kwietnia 2017 o 13:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kupując typową szynkę w sklepie masz w niej tylko ok 50% mięsa. Niedrogie, wielkie rozmiarem szynki powstają ze sklejanych kawałów mięsa. Prawdziwa szynka (przecież to mięsień, ale nie pudziana) , ma kształt zbliżony do piłki do gry w rugby. Wilgotne, z ładnym kolorkiem? Znaczy malowane, szprycowane chemią, stabilizatorami, solankami, saletrą etc. ! Lepiej kup surowe mięso, natrzyj solą i przyprawami, odstaw na kilka godzin, nagrzej piekarnik na 180 i w zamknietym naczyniu upiecz. Dla kolorku - ostatnie 15 min bez przykrycia. I teraz porównaj smak swojego wyrobu z tym sklepowym syfem.
Rozwiń
Gość
Gość (13 kwietnia 2017 o 13:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
- Najważniejsze to nie kupować jednak jedzenia na zapas, by potem nie lądowało w śmietniku.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (32)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!