poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Wielki powrót drożdżówki do szkół. Restrykcyjne przepisy mają się zmienić

Dodano: 17 maja 2016, 06:54

Drożdżówki, kawa i woda mineralna w dużych butelkach wrócą po wakacjach do szkolnych sklepików. To poluzowanie obowiązujących dziś i bardzo krytykowanych zapisów

1 września ze szkolnych sklepików zniknęły nie tylko chipsy i batoniki, ale także kanapki z białym pieczywem i majonezem, drożdżówki, a nawet cebularze. Wszystko dlatego, że na liście produktów zakazanych do sprzedaży na terenie szkół znalazły się m.in. sól, cukier i biała mąka. A tłuste wędliny i mięso zostały zastąpione przez ryby i cielęcinę. Uczniowie narzekali na niesmaczne niedoprawione obiady i bojkotowali szkolne sklepiki. Ustawę krytykowali także ajenci, którzy masowo rezygnowali z prowadzenia punktów w szkołach.

– Te przepisy są absurdalne – mówi Łukasz Szendała, właściciel szkolnego sklepiku w XXIII LO w Lublinie i współzałożyciel stowarzyszenia „Zdrowo i ze smakiem w szkole”. – Produktów, które możemy sprzedawać, nikt nie chce kupować. Dlatego wiele osób już zrezygnowało. Ci, którzy zdecydowali się zostać, zarabiają o ok. 60 procent mniej niż w ubiegłym roku. Gdyby nic się w tej sprawie nie zmieniło, to szkolne sklepiku zbankrutowałyby.

Po wakacjach restrykcyjne przepisy mogą się jednak zmienić. Minister Zdrowia skierował właśnie do konsultacji społecznych i uzgodnień międzyresortowych projekt rozporządzenia w tej sprawie.
– To dobra wiadomość dla osób, które organizują zbiorowe żywienie w szkołach – mówi Konstanty Radziwiłł, minister Zdrowia. – Pracujemy nad takimi rozwiązaniami, które pokazują, że można odżywiać się zdrowo, a jednocześnie smacznie.

Co znajdziemy w projekcie? Do szkół powrócić m.in. pieczywo półcukiernicze oraz cukiernicze, w tym także cebularze i drożdżówki, które jednak będą musiały spełniać określone kryteria zawartości cukru, tłuszczu i soli.

– To nie są jakieś wygórowane normy. Wszystkie drożdżówki, które produkujemy, mieszczą się w wyznaczonych kryteriach – stwierdza Agnieszka Berdzik z Piekarni i Cukierni „Grela” w Lublinie. – Jeśli przepis wejdzie w życie, to wszystkie nasze produkty będą mogły być sprzedawane w szkołach.

W sklepikach będzie można także kupić kanapki przygotowane z różnego rodzaju pieczywa, także białego oraz sałatki. Unikać trzeba będzie jednak dodawania do nich tłustych sosów na bazie śmietany i majonezu. Zastąpić mają je dressingi na bazie jogurtu naturalnego. Dopuszczalne będą też płatki śniadaniowe, ale tylko te z ograniczoną zawartością soli i cukru. Co ważne, szkolne sklepiki znów będą mogły sprzedawać wodę mineralną w dużych butelkach (dziś można tylko półlitrowe opakowania).

– Zmiany cieszą. Zwłaszcza powrót wody, drożdżówek i różnorodnych kanapek – przyznaje Szendała.

Uwagi do projektu można zgłaszać do 13 czerwca 2016 r. Jeśli prawo wejdzie w życie, to zacznie obwiązywać od 1 września.

Czytaj więcej o: Lublin szkoła edukacja
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (17 maja 2016 o 14:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo najmłodsi bohaterowie- kombatanci , że z determinacją walczyliście z reżimem przeciwdrożdżówkowym !!! Ojczyzna przyzna wam medale i odpowiednie renty w swoim czasie ...;-(((
Rozwiń
Gość
Gość (17 maja 2016 o 08:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kawa?! Dla dzieci?!
Rozwiń
Gość
Gość (17 maja 2016 o 07:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A gdzie te przepisy obowiązywały??? Bo na pewno nie w szkołach.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!