środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Wielki Staw Królewski powstanie w Lublinie? Działkowcy nie chcą oddać terenu

Dodano: 15 listopada 2016, 17:19
Autor: Dominik Smaga

Ogródki działkowe latem. Tu miasto widziałoby wodę, plażę i wyspy (fot. Maciej Kaczanowski)
Ogródki działkowe latem. Tu miasto widziałoby wodę, plażę i wyspy (fot. Maciej Kaczanowski)

Odtworzenie Wielkiego Stawu Królewskiego przewiduje projekt planu zagospodarowania terenów leżących między al. Unii Lubelskiej i al. Tysiąclecia. Dokument sporządzony w Urzędzie Miasta, którego ostateczny kształt zależy od Rady Miasta, ma określić przyszłe przeznaczenie tych nieruchomości. I właśnie w tym dokumencie, w miejscu działek narysowany jest „teren wód powierzchniowych śródlądowych” mający być częścią wielkiego parku.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Na to nie zgadzają się działkowcy. – Usłyszeliśmy, że mamy dostać 16,5 mln zł odszkodowania, to by wypadało po 1650 zł na działkę. Ale nam nie chodzi o pieniądze, tylko o zachowanie tych terenów – mówi Anna Skiba, jedna z działkowiczek, na co dzień pracownica uczelnianej biblioteki. – W sumie jest tu około tysiąca działek.

– Dla nas nie jest to żadna satysfakcja, że zapłacą nam jakieś śmieszne grosze – podkreśla Izabela Radlińska, również bibliotekarka. Dodaje, że nawet przeniesienie ogródków działkowych w inne miejsce byłoby złym pomysłem. – My byśmy zaczynali od pustego placu. A tu mamy nawet 30-letnie drzewa i części z nich nawet się nie odtworzy, bo po prostu nie ma już tych gatunków.

Protestujący działkowcy tłumaczą, że staw byłby drogi w utrzymaniu. – Ogródki działkowe nie kosztują nic – mówi Radlińska. – My nie mamy nic przeciwko temu, żeby nasze ogródki zostały wtopione w plan zagospodarowania – dodaje. Podkreśla też, że dla wielu osób starszych, które już nie pracują zawodowo, ogródki działkowe są głównym miejscem spędzania wolnego czasu. – To trzy czwarte roku spędzone na działce. Dla nich to sens życia – twierdzi Radlińska.

Proponowany przez miasto plan zagospodarowania terenu umożliwiałby nie tylko proste zalanie terenu wodą. – Dopuszczane byłoby kształtowanie wysp, półwyspów, zatok, meandrów i lokalizacja punktów widokowych, pagórków, by jeszcze bardziej wyeksponować Stare Miasto – tłumaczyła nam Małgorzata Żurkowska, główny urbanista miasta, tuż przed wyłożeniem projektu planu do publicznego wglądu.

Projekt można oglądać do 28 listopada, zaś do 14 grudnia miasto ma przyjmować uwagi do tego dokumentu. Uwagi i propozycje może zgłosić każdy, a działkowcy już zapowiadają, że z tego skorzystają.

Tak mógłby wyglądać Wielki Staw Królewski
Tak mógłby wyglądać Wielki Staw Królewski
Czytaj więcej o: Lublin inwestycje w Lublinie
Użytkownik niezarejestrowany
Maria
Użytkownik niezarejestrowany
(70) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (2 grudnia 2016 o 15:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To jest dobrze wykorzystany teren miasta, w ogole nie zwraca uwagi a daje pozytek wielu ludziom. W bilansie zysków i strat, likwidacja tych ogrodków jest totalnie nieoplacalna. Czas pomysleć o tym, że Lublin jest nasz i dla nas. Dla turystow budujemy piękne hotele. Wyciąganie jedzenia z ziemi, zrywanie z krzaka, drzewa, radość, ruch na powietrzu, kontakt z lludzmi i aktywność to coś co dają ludziom działki...tego nie da się przeliczyć na pieniądze. są wolne działki, sam niedawno stałem sie dzialkowcem, super sprawa
Rozwiń
Maria
Maria (2 grudnia 2016 o 11:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To jest teren miasta nie działkowców  oni są tylko dzierżawcami teren w środku miasta ma służyć mieszkańcom Lublina a nie tylko wąskiej garstce działkowców .Pora rozebrać te budy i zrobić ładną wizytówkę Lublina.Dlaczego wycieczki z innych stron Polski i innych krajów mają się z nas śmiać oglądając i robiąc zdjęcja tym slamsom
Rozwiń
Gość
Gość (19 listopada 2016 o 14:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie róbmy drugiego zalewu w Lublinie-tuż pod naszymi blokami!Było by to ogromnym błędem! Już z obecnie istniejącym miasto sobie nie radzi. Mamy w mieście dosyć wszelkiego rodzaju parków i innych miejsc użytku publicznego-ogródki są też takim miejscem tylko ,że są czymś znacznie więcej -namiastką własnego ogrodu. W wielkich miastach krajów zachodnich ,w miejscach istniejących ogródków działkowych też niewątpliwie można by zrobić tam różnego rodzaju parki rozrywki -ale władza świadomie chroni je prawem uważając, że poziom cywilizacji mierzy się jakością życia obywateli. Nic bardziej jak działki nie mobilizują działkowców do zdrowego trybu życia ,do ruchu. Żeby spełniały swoją rolę muszą one być blisko użytkujących ich ludzi. Niech miasto zadba o piękny wygląd miasta wokół ogródków działkowych!Ogródki na Podzamczu pozostawmy następnym pokoleniom, jako chroniony przez miasto prawem zagospodarowania teren zielony.
Rozwiń
a2
a2 (16 listopada 2016 o 23:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Byłoby super, gdyby coś takiego powstało, w końcu to centrum Lublina, działkowiczom, (nie tylko z tego miejsca) władze miejskie powinni ufundować jeden wielki ogród działkowy np. w okolicach zalewu - tereny przy Zemborzyckiej, Żeglarskiej lub Krężnickiej, z bezpłatnym dojazdem.
Byłoby super gdyby Lublinem rządzili mądrzy ludzie.
Rozwiń
Gość
Gość (16 listopada 2016 o 19:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a jakby stały tam domy, to też by je chcieli likwidować dla jakiegoś bajora, wylęgarni robactwa? a jak znam władze samorządowe, taki "staw" zarósłby, bo przerzucaliby się odpowiedzialnością za sprzątanie. nie widzę w tym zupełnie sensu. i jeszcze te ochłapy jako odszkodowanie? wstyd i niesmak.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (70)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!