sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Wielki wiatrak stanie przy ul. Energetyków

  Edytuj ten wpis
Dodano: 29 czerwca 2008, 20:20
Autor: Dominik Smaga

Wiatrak wyższy od wieżowca może wkrótce stanąć w pobliżu os. Nałkowskich w Lublinie.

Elektrownię wiatrową chce zbudować firma produkująca elementy sieci światłowodowych. Spółka planuje też zarabiać na sprzedaży prądu.

Sama wieża, na której osadzone jest śmigło miałaby 85 metrów wysokości. Czyli prawie tyle, co trzy dziesięciopiętrowe wieżowce. A śmigło miałoby średnicę 64 m, jego łopaty kręciłyby się z prędkością 11 do 20 obrotów na minutę. Całość ma kosztować około 6 milionów złotych.

Taką elektrownię przy ul. Energetyków 10 chce postawić firma Optronik. - To bardzo dobre miejsce, jedna z najwyżej położonych części Lublina - mówi Jan Łukasik z Optronika. Swój prąd spółka chce sprzedawać do sieci Lubzelu. - Przy obecnych cenach energii, która jeszcze będzie drożeć, niewielki zysk pojawia się już w drugim roku po budowie - dodaje. Firma przewiduje, że elektrownia będzie działać przez 30 lat, po czym zostanie zastąpiona nowszą.

Autor raportu o wpływie takiego wiatraka na środowisko przyznaje, że wywołuje on oddziałujący bezpośrednio na ludzki mózg tzw. efekt stroboskopowy, czyli migający z dużą częstotliwością cień. Ale będzie on padać w promieniu 500 metrów od wiatraka, gdzie nie ma żadnych domów mieszkalnych.

Mimo to inwestor zlecił badanie opinii 100 przypadkowo spotkanych mieszkańców os. Nałkowskich. Badanie odbyło się w pierwszej połowie czerwca. Blisko 38 proc. badanych zgadza się na budowę elektrowni, a prawie 53 proc. zgodzi się, jeśli inwestor udowodni, że wiatrak nie będzie szkodził zdrowiu sąsiadów. Ankietowani pytani o swe obawy najczęściej wymieniali, że spodziewają się hałasu, że śmigło oszpeci krajobraz, że będzie ściągać pioruny, zawali się lub zaszkodzi przelatującym obok ptakom.

Urządzenie będzie zabezpieczone przed huraganami: gondola ze śmigłem ma sama ustawiać się pod odpowiednim kątem do wiatru tak, by konstrukcja nie runęła. Producent urządzenia deklaruje, że minimalna prędkość wiatru niezbędna do rozruchu to 3 m/s, turbina wyłączy się sama przy 25 m/s, a zawaleniem mógłby jej zagrozić dopiero wiatr przekraczający prędkość 60 m/s.

Sama budowa wiatraka nie jest skomplikowana. Po wylaniu fundamentów ustawienie konstrukcji zajmuje zaledwie kilka dni. Trzeba tylko ściągać jedyny w Polsce dźwig z tak dużym wysięgiem.

Kiedy wielkie śmigło nieprędko pojawi się nad miastem? Nie tak szybko - Żaden bank nie da nam pieniędzy, póki nie będziemy mieli tzw. audytu wietrzności. Taki dokument pozwala stwierdzić, czy w danym miejscu wiatr wieje wystarczająco mocno, by elektrownia się opłaciła - mówi Łukasik. - Badanie polega na tym, że stawia się 50-metrową wieżę z czujnikami i przez rok mierzy siłę wiatru - dodaje.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Quguar
lenny
CzarnyZajaczek
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Quguar
Quguar (8 sierpnia 2008 o 20:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wiatrak na Nałkowskich? :) A co dalej podziemny parking pod Placem Litewskim, lotnisko w Świdniku lub fabryka ogniw fotowoltaicznych na Felinie. Może za dwie dekady kiedy dla cywilizowanych krajów Europejskich to bedzie juz sredniowiecze
Rozwiń
lenny
lenny (30 czerwca 2008 o 12:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ja napisał:
no tak mi się jakoś zdaje, żę o wiatr wiejący 60km/h to wcale nie jest trudno

wroc sie do podstawowki!
60m/s tam pisze! czyli 5m/s -> 18km/h czyli 60m/s = 216 km/h!
Rozwiń
CzarnyZajaczek
CzarnyZajaczek (30 czerwca 2008 o 12:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ja napisał:
no tak mi się jakoś zdaje, żę o wiatr wiejący 60km/h to wcale nie jest trudno


Naucz się czytać, analfabeto. 60 m/s a nie 60 km/h!

1 metr / sekunda = 3,6 kilometra na godzinę
60 m/s = 216 km/h!!!!! Przy takim "wiaterku" po całym mieście będą latały dachy, drzewa i samochody, to ten jeden wiatrak nie zrobi już różnicy
Rozwiń
nnn
nnn (30 czerwca 2008 o 09:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oho już kury nieść się przestali. Z przestrachem w oczach patrzą na ten wiatrak. Młode jakby sie nie boją ale stare z kurnika wychodzic przestali
Rozwiń
ZygZag
ZygZag (30 czerwca 2008 o 08:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mieszkańcy nie martwią się, że pryta im zaszkodzi a nie wiatrak?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!