wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Wielki wstyd na ul. Filaretów. Asfalt się kruszy, kostka zapada

Dodano: 4 grudnia 2013, 16:37
Autor: Dominik Smaga

Asfalt się kruszy, krawężniki się zapadają  (Jacek Świerczyński)
Asfalt się kruszy, krawężniki się zapadają (Jacek Świerczyński)

Dziś komisja z Ratusza ma sprawdzać, czy ul. Filaretów przebudowano jak należy. Wczoraj sprawdzaliśmy sami. Asfalt ścieżek rowerowych kruszył się pod palcami, kostka się zapadała, a niektóre płyty były poluzowane

O ile jezdnia wygląda przyzwoicie i trudno mieć zastrzeżenia do chodnika, o tyle ze ścieżkami rowerowymi jest już zdecydowanie gorzej. Takie ścieżki ciągną się po obu stronach przebudowanego odcinka ul. Filaretów od ul. Zana do Jana Pawła II.

W wielu miejscach asfaltowa nawierzchnia ścieżek jest bardzo chropowata i wystarczy pociągnąć po niej butem, by zaczęła się kruszyć. Może to wskazywać na to, że asfaltowa masa w czasie jej układania była za zimna.

Najgorzej jest na nitce biegnącej po stronie os. Skarpa za przystankiem Sympatyczna 02 znajdującym się obok wiaduktu. Tu ścieżkę można rozbierać gołymi rękami, bez jakichkolwiek narzędzi. Wystarczyło kilka ruchów palcami, by odpadł kawałek nawierzchni, bez trudu można było odczepiać następne, aż do cementowo-żwirowej podbudowy.

Kolejnej fuszerki nie musieliśmy daleko szukać. Tuż obok znaleźliśmy połączenie dwóch fragmentów nawierzchni. W szczelinę bez najmniejszego problemu można włożyć jednozłotową monetę. Gorzej jest z jej wyjęciem, bo zapada się cała moneta.

Również obok nie zostały namalowane pasy na przejściu dla pieszych przez ścieżkę rowerową od schodków prowadzących na osiedle. Zresztą nie tylko w tym miejscu brakuje takiego oznakowania. Nie ma też barierek, których mogliby przytrzymać się cykliści przed przejazdem rowerowym.

Po stronie os. Ruta przed przejściem przy wiadukcie kostka jest ułożona krzywo, podobnie jak płyty z wypustkami dla niewidomych. Przed następnym przejściem płyty ułożone są na tyle luźno, że można je podnieść gołą ręką.

Tyle zdążyliśmy zauważyć podczas kilkuminutowej wizyty na krótkim odcinku ul. Filaretów. – Faktycznie, do nawierzchni ścieżek można mieć zastrzeżenia – potwierdza Aleksander Wiącek z nieformalnego Porozumienia Rowerowego, które upomina się w magistracie o lepsze warunki dla rowerzystów.

– W czwartek rozpoczną się odbiory na miejscu inwestycji – informuje Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. – Inspektorzy z różnych branż będą sprawdzać prace element po elemencie. W przypadku stwierdzonych usterek zostanie wyznaczony wykonawcy realny czas na ich usunięcie. Ewentualne usterki nawierzchni asfaltowych będą usuwane wiosną, bo w obecnych warunkach pogodowych nie da się tego zrobić.

Całkowita wartość przebudowy ul. Filaretów łącznie z wiaduktami to 12,2 mln zł. Do tej pory miasto zapłaciło 2,7 mln złotych, pieniądze trafiły do jednego z podwykonawców.
Czytaj więcej o:
urban
kriss
aDAM
(52) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

urban
urban (10 grudnia 2013 o 16:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To prawda nikt normalny w zimie nie jeździ - nie można dla garstki maniaków wydawać pieniądze podatników, powinni zrobić ścieżkę  po jednej stronie - faktycznie ok 3 miesięcy rocznie nadaje się na rower - a w Polsce ze względu na klimat rower to wyłącznie rekreacja, a nie komunikacja - taka jest prawda, a ci co twierdzą inaczej maja fanaberie ... 


To prawda nikt normalny w zimie nie jeździ - nie można dla garstki maniaków wydawać pieniądze podatników, powinni zrobić ścieżkę  po jednej stronie - faktycznie ok 3 miesięcy rocznie nadaje się na rower - a w Polsce ze względu na klimat rower to wyłącznie rekreacja, a nie komunikacja - taka jest prawda, a ci co twierdzą inaczej maja fanaberie ... 

Widzę, że mamy tu do czynienia z wysokiej klasy urbanistą i specjalistą od komunikacji.

Ponieważ piszesz butnym tonem straszne bzdury pozwól, że wyjaśnię ci kilka kwestii:

W Polsce do CODZIENNYCH DOJAZDÓW do pracy, szkoły, etc. roweru używa 9% osób. W cywilizowanych krajach jak Niemcy, Holandia, Francja, Belgia, ten odsetek jest dużo większy i sięga bawet 50%.

Jak można mieć tak mało wyobraźni, żeby nie móc pojąć, że nie da się tak zorganizować miasta, żeby 300 tys. mieszkańców mogło jeździć po nim samochodami. A jak nie samochód to zostaje rower, komunikacja zbiorowa lub chodzenie na piechotę - chyba, że chcesz mnie oświecić jakimiś nowatorskimi pomysłami? 

Piszesz o wydawaniu pieniędzy podatników - rowerzyści to część z nich, też mi się nie podoba, że za parę lat będą musieli finansować leczenie twoich chorób związanych z nadwagą i niezdrowym trybem życia.

Więc jeśli już mówimy o fanaberiach to po zestawieniu kosztów, zalet i skutków środków transportu to z pewnością prędzej będzie nią  budowa infrastruktury drogowej za miliardy złotych.

Rozwiń
kriss
kriss (10 grudnia 2013 o 16:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Adam i reszta prymitywów -  kim wy jesteście, żeby decydować kto jest normalny a kto nie??

Może zestawimy koszty budowy ścieżek rowerowych z kosztami budowy i utrzymania dróg?

Rower to podstawowy środek CODZIENNYCH DOJAZDÓW dla 9% mieszkańców Lublina - i w interesie tego miasta (także kierowców) jest to, żeby było ich jak najwięcej.

Rozwiń
aDAM
aDAM (7 grudnia 2013 o 12:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
biorąc pod uwagę PRZEDE WSZYSTKIM  KLIMAT POLSKI, że NORMALNI ludzie jeżdżą na rowerach 3 m-ce w roku od maja do końca września - może troszkę kwietnia i października, odejmując dni deszczowe i zimne zostaje 3 m-ce / rok. Więc było wybudować ścieżkę tylko z jednej strony (dwukierunkową), a zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na remont jakieś drogi. Nie ma co z tymi DDR przesadzać, bo Polska to nie Hiszpania, Włochy, Holandia czy Chiny, tu klimat jest dla rowerów głownie w celach rekreacyjnych, a nie komunikacyjnych, z drugiej strony im więcej ścieżek to bezpieczniej na drogach, mniej spowalniaczy, złośliwych rowerzystów tarasujących drogi (więc wystarczyła ścieżka z jednej strony) I tak zgodnie z prawem musiałby jechać na niej, nic by się nie stało jakby przeprowadził rower na drugą stronę ulicy (oczywiście zsiadając z roweru na pasach dal pieszych... )
Jeśli chodzi o ciągi pieszo-rowerowe to rowerzysta powinien zachować wg przepisów szczególną ostrożność i tyle, a za przejazd na pasach powinni dostawać 500 zł mandatu

I TO NIEPRAWDA NIE JESTEŚMY SPAŚLAKAMI JAK TU JEDEN MŁOKOS JAKIŚ voytec NAPISAŁA A NORMALNYMI LUDŹMI A NIE MANIAKAMI JAK MNIEJSZOŚCI, NORMALNI LUDZIE TRAKTUJĄ ROWER W POLSKICH WARUNKACH REKREACYJNIE...

Rozwiń
roman45
roman45 (6 grudnia 2013 o 11:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Po ch*** się tu lansujesz z tym płatnym gównem dla idiotów, Wykup sobie reklamę i nie będziesz nikogo drażnił

Rozwiń
Gość
Gość (6 grudnia 2013 o 10:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Trudno coś napisać na ten temat.

Słuchajcie znalazłem tutaj przed chwilą fajną stronkę która wyszukuje aktualne położenie danej osoby, wystarczy podać jej nr telefonu.
Nie wiem na jakiej zasadzie to działa ale super sprawa szczególnie gdy wybieracie się całą rodziną gdzieś na wycieczkę :) http://lokalizato.pl
 

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (52)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!