poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lublin

Wielkie otwarcie małego samochodu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 lipca 2007, 20:37
Autor: Dominik Smaga

Dziś najsłynniejszy złoty matiz na Lubelszczyźnie, auto niezgody między Anną Ł. a Zofią Grabczan, zostanie otwarty.

Policja komisyjnie wyjmie z niego rzeczy posłanki Samoobrony. Kluczyki do auta zwróci pani Annie... prokurator.

Matiz formalnie należy do Anny Ł. To ona wzięła kredyt na zakup auta i to na nią wóz jest zarejestrowany. Biorąc pożyczkę chciała pomóc swej ówczesnej przyjaciółce Zofii Grabczan, która nie miała szans na kredyt, bo miała długi.
Jak opowiada Anna Ł., obie panie umówiły się, że autem będzie jeździła działaczka Samoobrony, która miała regularnie spłacać raty. - Znałam ją dobrze. Rok mieszkała u mnie na stancji. Trzy dni chodziła za mną i prosiła o kredyt. Jak została posłanką, przestała płacić - mówi Anna Ł. - Ostatnia wpłata 920 zł ma datę 9 maja. Pozostało jeszcze ponad 10 800 zł.
Gdy w kwietniu bank przekazał dług firmie windykacyjnej, Anna Ł. postanowiła odzyskać wóz, sprzedać go i rozliczyć się z bankiem. W maju wystąpiła o pomoc do policji. Ale policjanci zorientowali się, że mają do czynienia z chronioną immunitetem posłanką i auta nie zabrali.
Tydzień temu, gdy posłanka spała w lubelskim mieszkaniu córki, matiz odjechał sprzed bloku na lawecie wezwanej przez Annę Ł. - Ona mi go ukradła - żaliła się Zofia Grabczan.
Wóz trafił na parking firmy holowniczej. Ale właścicielka do dziś nie może się do niego dostać. - Dzwoniłam, żeby poprosić o zwrot kluczyków i dowodu rejestracyjnego, ale nawet nie zdążyłam, bo Grabczan zaczęła na mnie krzyczeć i się rozłączyła - mówi Anna Ł.
Posłanka kluczyki zwróciła... prokuraturze. Dziś rano Anna Ł. ma stawić się tam na przesłuchanie. - Potem policja ma komisyjnie otworzyć matiza, zabrać z niego rzeczy pozostawione przez posłankę i opisać uszkodzenia wozu po stłuczce - mówi kobieta.
Właścicielka auta zapowiada, że wystąpi do banku, współwłaściciela samochodu, o zgodę na sprzedaż matiza. Z uzyskanych pieniędzy ma spłacić część kredytu. Kobieta szacuje, że za wóz dostanie nie więcej niż 5 tys. zł. Brakującej kwoty będzie dochodzić od posłanki. Chyba że działaczka Samoobrony sama spłaci dług. Wtedy będzie mogą przerejestrować wóz na siebie.
Zofia Grabczan nie odbierała wczoraj telefonu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!