piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Wielkie psy szczekały na małego. Właściciel chwycił po wiatrówkę

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 listopada 2014, 11:19
Autor: pab

54-latek postrzelił z wiatrówki dwa psy swojej sąsiadki. Tłumaczył, że zrobił tak dlatego, że ujadały przez siatkę na jego mniejszego czworonoga.

W piątek mieszkanka Lublina powiadomiła policjantów, że jej dwa psy dzień wcześniej zostały postrzelone z wiatrówki.

- Według przypuszczeń zgłaszającej, jej czworonogi postrzelił mieszkający po drugiej stronie ogrodzenia sąsiad. Kobieta podejrzewając, że z jej psami dzieje się coś złego, zabrała je do weterynarza, który stwierdził śruty w ich ciałach - informuje mł. asp. Anna Kamola z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Policjanci przeszukali dom zamieszkiwany przez 54-latka i znaleźli w nim wiatrówkę oraz pudełko z kilkunastoma śrutami. - Mężczyzna przyznał się do postrzelenia psów sąsiadki. Jak wytłumaczył, jej olbrzymie czworonogi głośno ujadały przez siatkę ogrodzeniową na jego mniejszego psa, przez co ten czuł się zastraszany - dodaje Anna Kamola.

Policjanci przedstawili 54-latkowi zarzut z ustawy o ochronie zwierząt. Mężczyzna przyznał się do winy i poddał się dobrowolnie karze.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: policja zwierzęta
Gość
folkatka
paweł
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (28 stycznia 2016 o 16:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
okay jesteś debilem i to ciebie powinno się uśpić
Rozwiń
folkatka
folkatka (9 listopada 2014 o 08:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie ma pieniędzy na biedne dzieci, za to są na schroniska dla bezdormnych psów i kotów. Uśpić to w cholerę!!!! Kto jest wazniejszy - pies czy człwowiek ??!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Żebyś tylko wiedział, jak marnotrawiona jest pomoc społeczna. Jak bardzo często za pieniądze przeznaczone dla dzieci, rodzice albo opiekunowie fundują sobie kolejną libację.
Ogromnie denerwuje mnie takie stawianie sprawy, psom tez powinno sie pomagać, to jeden z wyznaczników naszego ucywilizowania.
Rozwiń
paweł
paweł (8 listopada 2014 o 23:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
bajka o ptakach

Stado wielkich, dobrych ptaków zbierało się do odlotu. Do ciepłych krajów.
Gdy już wielkie, dobre ptaki miały wzlecieć podfrunęła maleńka ptaszyna.

- Wy sobie odlatujecie, a ja tu zemrę z chłodu.... - westchnął ptaszek.
- Leć więc z nami - zaproponowały wielkie, dobre ptaki.
- Ale wy macie duże skrzydła, a ja maleńkie...
- Gdy ustaniesz w locie, pomożemy ci - odpowiedziały wielkie, dobre ptaki, szykując
się do wzlotu.
- Ale wy macie duże żołądki, a mnie zabraknie pokarmu i umrę z głodu...
- Gdy będzie potrzeba, damy ci jeść - odpowiedziały wielkie, dobre ptaki,
przestępując z nóżki na nóżkę, bo czas odlotu już był przekroczony.
- Ale wy macie...
- A idź k*rwa, w pi*du! - odpowiedziały wielkie, dobre ptaki.
I poleciały.

to inna bajka:

Była sobie mroźna zima i biedy wróbelek zmarzł i z tego spadł na ziemię, na środku drogi

i takj leżał i końca czekał, aż tu nagle przechodził drogą koń i się zesrał na wróbelka.

Wróbelkowi zrobiło się ciepło i po jakimś czasie całkiem odrzył i zaczął się gosno cieszyć swoim fartem głośno popiskująć. I pech chciał, że akurat w tym samym czasie szedł obok kot/ usłyszał ćwierkanie i zjadł wróbelka. I teraz morał:

1. nie każdy kto cię osra to twój wróg.

2. nie każdy kto cię z gówna wyciągnie to twój przyjaciel

3. jak już wpadłeś w gówno to siedź cicho

Rozwiń
okay
okay (8 listopada 2014 o 18:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie ma pieniędzy na biedne dzieci, za to są na schroniska dla bezdormnych psów i kotów. Uśpić to w cholerę!!!! Kto jest wazniejszy - pies czy człwowiek ??!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Rozwiń
ja
ja (8 listopada 2014 o 14:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
bajka o ptakach

Stado wielkich, dobrych ptaków zbierało się do odlotu. Do ciepłych krajów.
Gdy już wielkie, dobre ptaki miały wzlecieć podfrunęła maleńka ptaszyna.

- Wy sobie odlatujecie, a ja tu zemrę z chłodu.... - westchnął ptaszek.
- Leć więc z nami - zaproponowały wielkie, dobre ptaki.
- Ale wy macie duże skrzydła, a ja maleńkie...
- Gdy ustaniesz w locie, pomożemy ci - odpowiedziały wielkie, dobre ptaki, szykując
się do wzlotu.
- Ale wy macie duże żołądki, a mnie zabraknie pokarmu i umrę z głodu...
- Gdy będzie potrzeba, damy ci jeść - odpowiedziały wielkie, dobre ptaki,
przestępując z nóżki na nóżkę, bo czas odlotu już był przekroczony.
- Ale wy macie...
- A idź k*rwa, w pi*du! - odpowiedziały wielkie, dobre ptaki.
I poleciały.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!