wtorek, 21 listopada 2017 r.

Lublin

Więzienny sklep jak delikatesy. Kantyna to nie Biedronka

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 lutego 2014, 06:00

Gdzie jest najdroższy sklep spożywczy w Lublinie? W areszcie przy ul. Południowej - mówią więźniowie i skarżą się na wysokie ceny. Dyrekcja interweniuje, ale bez skutku. - Więzienna kantyna to nie Biedronka - kwitują właściciele sklepu.

- Odkąd sklep przejęła firma Setar z siedzibą w Siedlcach, ceny niektórych produktów zostały podniesione prawie o 100 procent - skarży się pan Sylwester, jeden z osadzonych w lubelskim Areszcie Śledczym. - Dyrekcja przyznaje, że firma przesadza z cenami, ale nic z tym nie robi. Tym samym zmusza nas do wydawania coraz większych pieniędzy. Dla siedzących w celach problem jest poważny. Tamtejszy sklep to oprócz paczek od rodziny jedyne źródło, gdzie mogą zaopatrzyć się w dodatkowe produkty spożywcze. Wolno im to robić trzy razy w miesiącu. Jeśli dobrze się sprawują, nawet częściej. Muszą jednak sporo zainwestować. Paczka kawy rozpuszczalnej (200 g) kosztuje prawie 28 zł. Kto nie ma pieniędzy, może zdecydować się na kawę mieloną za "jedyne” 9,90 zł. Miłośnicy słodyczy nie mają lżej - pudełko ptasiego mleczka kosztuje blisko 13 zł. Tańsza opcja to np. ciastka Jeżyki za 5,5 zł. Dla najbiedniejszych pozostaje budyń śmietankowy za 1,5 zł. To deser, ale obiad też będzie drogi. Słoik wołowiny w sosie kosztuje 11,50 zł. Do tego można dorzucić makaron za 4,5 zł i ogórki za 4,85. Sklep oferuje blisko 200 produktów. Zgodnie z obowiązującą umową, powinien sprzedawać je po cenach nie wyższych niż średnie ceny na lokalnym rynku. Osadzeni skarżyli się mundurowym, że większość towarów jest zbyt droga. W rezultacie dyrekcja aresztu przeprowadziła oficjalną kontrolę. - Marże rzeczywiście są za wysokie - przyznaje Bogusław Woźnica, dyrektor aresztu. - Zwróciliśmy na to uwagę firmie prowadzącej sklep. Odpowiedzieli nam jednak, że nie są dyskontem i nie mogą konkurować cenowo z takimi sklepami. Więźniowie domagali się, by areszt zerwał umowę z Setarem. Nie jest to jednak proste. Przedsiębiorstwo jest tzw. instytucją gospodarki budżetowej. Działa przy Ministerstwie Sprawiedliwości. Firmy tego rodzaju mają pierwszeństwo, kiedy przychodzi do zleceń, np. na prowadzenie sklepu w areszcie. - Tu nie ma wolnego rynku - przyznaje Woźnica. - Jeśli zerwiemy umowę z Setarem, trzeba będzie wybrać podobną firmę. To nie gwarantuje niższych cen. Prowadzenie więziennego sklepu może być dobrym interesem. W praktyce państwowa firma nie płaci za dzierżawę. Pokrywa tylko rachunki za media. Jednocześnie ma pewnych klientów. Setar zainwestował w remont sklepu w areszcie. Gdyby dyrekcja podziękowała firmie za współpracę, musiałaby zwrócić pieniądze. Przedsiębiorstwo pozostanie więc z osadzonymi co najmniej do października, kiedy wygasa obecna umowa. Z szefami firmy Setar nie udało nam się skontaktować - nikt w przedsiębiorstwie nie odbierał telefonów.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Lublin więzienie areszt
Użytkownik niezarejestrowany
Gość
Gość
(38) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (15 listopada 2016 o 14:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ci obrzydliwi przestępcy powinni się cieszyć i dziękować , że w ogóle maja możliwość coś dokupić . A może powinni wszystko dostawać za darmo
Rozwiń
Gość
Gość (9 grudnia 2015 o 02:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ja pierdole to sa WYSOKIE ceny?! Gdzie ja w warszawie dostane ogorki za 5 zl? Kawe mielona za 10 zl? Nawet w Biedronce czy Tesco ceny sa WYZSZE!
Rozwiń
Gość
Gość (24 listopada 2015 o 13:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Prawo w naszym kraju ustanawiaja najwieksi kryminalisci i złodzieje co by duzo nie mowic. Grabia nas polskich obywateli ciezko pracujacych jak sie da na kazdym kroku. Dla własnej korzysci pazerne h*je by sie pozabijali nawzajem jakby mogli. Do Lochu z nimi
Rozwiń
Gość
Gość (19 sierpnia 2015 o 08:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nic tylko posłać NIK bo na tym,który się bronić nie może najlepiej się zarabia!Jednak są przepisy i inne rękojmie,a towar typu tytoń czy inne towary może taniej być zbyty jednak nie po cenie zawyżonej.Nie pozostaje mi nic innego jak powiadomic odpowiednie organa do natychmiastowej kontroli tej placówki by hienom ująć nie co łakomego apetytu!
Rozwiń
jan
jan (1 czerwca 2014 o 09:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co za hieny więzienne ,żeby zarabiać na więżnniach to jest pazerność!Hańba!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (38)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!