poniedziałek, 26 lutego 2018 r.

Lublin

Wigilijna pomoc na drodze. "Oby więcej takich kierowców"

Dodano: 28 grudnia 2017, 15:11
Autor: p.p.

Henryk Szewczuk z Lublina przeżył w wigilijną noc przykrą przygodę. Przez pomyłkę pomylił drogę na remontowanej ulicy Nałęczowskiej i zakopał się po osie.

– Byłem załamany. Przez prawie dwie godziny próbowałem wydostać samochód z błota. Przygodny kierowca urwał mi hak i linkę. Zostałem bez szans na wyrwanie się z pułapki – opowiada Henryk Szewczyk.

Wtedy przyjechał pan Krzysztof. Zaoferował pomoc. – Sam pojechał na stację paliwową po drugą linkę, położył się pod samochód i zaczepił ją o oś. Miał duże auto na opolskich numerach. Dzięki niemu udało się wydostać moje auto z błota i mogłem wrócić do domu. Za pośrednictwem Dziennika jeszcze raz dziękuję panu Krzysztofowi za pomoc – mówi Henryk Szewczyk. – Oby więcej takich życzliwych kierowców.

>>>

Zobacz także: Wygrana LOTTO w Lublinie. Szóstka za blisko 11 mln złotych

WIDEO

Czytaj więcej o: pomoc kierowca
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (28 grudnia 2017 o 18:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nawigacja kazała jechać prosto :lol: Pan Niedzielny Kierowca mógł sobie zamówić taksówkę, wyszłoby taniej, szybciej, wygodniej i bezpieczniej dla rodziny Pana Niedzielnego Kierowcy. Mam nadzieję, że po powrocie do domu żona Pana Niedzielnego Kierowcy przeprowadziła z nim poważną rozmowę i skonfiskowała samochód :lol: --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Ot i wszystkie wnioski. Artykuł jest o ludzkim odruchu, a nie o filozofii dnia codziennego.
Rozwiń
Gość
Gość (28 grudnia 2017 o 17:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nawigacja kazała jechać prosto :lol: Pan Niedzielny Kierowca mógł sobie zamówić taksówkę, wyszłoby taniej, szybciej, wygodniej i bezpieczniej dla rodziny Pana Niedzielnego Kierowcy. Mam nadzieję, że po powrocie do domu żona Pana Niedzielnego Kierowcy przeprowadziła z nim poważną rozmowę i skonfiskowała samochód :lol:
Rozwiń
Gość
Gość (28 grudnia 2017 o 15:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie jestem robotem reCAPTCHA Prywatność - Warunki
Rozwiń
Gość
Gość (28 grudnia 2017 o 15:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A kamizelki lub odblaski były? W zabudowanym nie są obowiązkowe, ale objazd budowanego wiaduktu nie jest oświetlony.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!