wtorek, 6 grudnia 2016 r.

Lublin

Wiją sobie ciepłe gniazdka

Dodano: 31 stycznia 2003, 19:51

 (rys. Tomek Wilczkiewicz)
(rys. Tomek Wilczkiewicz)

Lubelskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej ma piątego członka zarządu. Na to stanowisko prezydent Lublina powołał kolegę z komitetu wyborczego "Prawo i Rodzina” Tomasza Stańkę, któremu nie udało się zostać radnym. Będzie on zarabiał 9 tysięcy zł brutto.

Podobną decyzję prezydent Andrzej Pruszkowski wraz z Zarządem Miasta podjął rok temu. Wówczas na stanowisko wiceprezesa zarządu, dyrektora ds. handlu i usług powołał Waldemara Dudziaka, byłego wojewodę lubelskiego z AWS. W 1998 roku Pruszkowski po raz pierwszy został prezydentem. Fotel ten zawdzięczał przede wszystkim poparciu Dudziaka - ówczesnego szefa AWS.
W ostatnich wyborach samorządowych obecny prezydent wystartował z listy komitetu "Prawo i Rodzina” założonego przez PiS i LPR. - Długi trzeba spłacać - komentują politycy lewicy. - Za poparcie udzielone przez obie partie Pruszkowski musi się teraz odwdzięczyć się posadami. Dlatego, z tego właśnie klucza partyjnego powołał dwóch swoich zastępców. W kancelarii prezydenta stworzone zostały stanowiska dyrektorskie, które obsadzili ludzie związani z PiS. Ponieważ liczba intratnych posad w Ratuszu jest ograniczona, musiał sięgnąć po miejskie spółki.
Dotychczas LPEC, którego właścicielem w całości jest miasto Lublin, miało tylko czterech członków zarządu. 15 stycznia tego roku prezydent Pruszkowski podjął decyzję o powołaniu piątego członka zarządu.
- Takie stanowisko było zapisane w planie strategii rozwoju przedsiębiorstwa z 2000 roku - tłumaczy Tomasz Rakowski, rzecznik prezydenta Lublina.
Dlaczego akurat Tomasz Stańko? - Prezydent kierował się kompetencjami i doświadczeniem kandydata oraz zaufaniem, jakim go darzy - mówi Rakowski. - Byli inni kandydaci, ale ostateczną decyzję podjął sam prezydent - kończy rzecznik Rakowski.
Tomasz Stańko został członkiem zarządu i jednocześnie dyrektorem ds. działalności pomocniczej. - Będzie zajmował się nadzorem nad odbiorami, rozliczeniami, pracami remontowymi i modernizacyjnymi, a także transportem oraz gospodarką magazynową - wylicza Piotr Kuty, rzecznik LPEC.
By zatrudnić Stańkę, przedsiębiorstwo musiało zmienić regulamin organizacji pracy, który jeszcze nie został przyjęty przez Radę Nadzorczą spółki.
Ile będzie zarabiał nowy członek zarządu? Cztery średnie krajowe, czyli ponad 9 tysięcy brutto.
Stańko ma 38 lat. Skończył fizykę na UMCS i studia podyplomowe w dziedzinie telekomunikacji. Był nauczycielem szkolnym i akademickim. Ostatnio pracował w City Banku.

Miejskie \"schronisko”

W październiku 1998 roku Zarząd Miasta - wówczas prezydentem Lublina był Paweł Bryłowski - powołał na prezesa LPEC Ryszarda Pasikowskiego. Zaraz po tym, jak Pasikowskiemu skończyła się kadencja na stanowisku wiceprezydenta miasta. Będąc wiceprezydentem zajmował się on nadzorem gminnych spółek, m.in. LPEC. Prezesem przedsiębiorstwa jest do dziś.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO