sobota, 10 grudnia 2016 r.

Lublin

Windą po kasę

Dodano: 7 listopada 2001, 14:17

To już prawdziwa czarna seria. Kolejna instytucja ma zastrzeżenia do działalności LRKCh za czasów jej poprzedniego szefostwa. Okazuje się, że kasa wydała pieniądze nie w tym roku, w którym powinna. Naruszyła zasady zamówień publicznych. Zainstalowała też w swoim chełmskim oddziale drogą windę – chociaż filia mieści się na drugim piętrze.

Urząd Kontroli Skarbowej skontrolował w III kwartale br. lubelską kasę chorych. Sprawdził, jak wykorzystała pieniądze z budżetu państwa na swoją działalność w latach 1999–2000. Wtedy na jej czele stała Krystyna Radecka. – Naruszono dyscyplinę finansów publicznych – stwierdzili kontrolerzy.
Kasa chorych jak gdyby zapomniała, że pieniądze publiczne trzeba wydatkować według ściśle określonych przez rząd reguł. Na przykład 3 mln zł wydała nie w tym roku budżetowym, w którym powinna. Zamiast w 1999 r., zrobiła to w 2000 r. Chodzi o 1,6 mln zł na remonty, 783 tys. zł na profilaktykę stomatologiczną, 112 tys. zł na zapobieganie próchnicy i 603 tys. zł na zwalczanie kalectwa. Nie byłoby problemu, gdyby zgłosiła rządowi, że potrzebuje więcej czasu na wykorzystanie pieniędzy.
A co kasa zrobiła z 380 tys. zł, które dostała na modernizację swoich budynków? Zainstalowała windę w chełmskiej filii, która mieści się na drugim piętrze czteropiętrowej kamienicy. Przy okazji zrobiła prezent tamtejszemu SP ZOZ, do którego budynek należy. Dostała też 45 mln zł pożyczki z budżetu państwa na wypłatę trzynastek za 1998 rok – ale tylko tym szpitalom, które jeszcze nie usamodzielniły się, czyli należały do tzw. budżetówki. Tymczasem pieniądze dostały i budżetowe, i niebudżetowe (8,4 mln zł). Za niezgodne z ustawą o zamówieniach publicznych kontrolerzy uznali trzy zamówienia, jakich dokonała na zakup sprzętu i wyposażenia.

O naruszeniu dyscypliny finansów publicznych UKS zawiadomił Mirosławę Boryczka, rzecznika dyscypliny finansów publicznych przy Kancelarii Premiera. – Wniosłam do komisji orzekającej w sprawach o naruszenie dyscypliny finansów publicznych wniosek o ukaranie, obejmujący część spraw ujętych w zawiadomieniu – mówi. – Przewodniczący komisji wszczął w tej sprawie postępowanie.
Jakich spraw dotyczy wniosek o ukaranie, rzecznik nie powiedziała, zasłaniając się tajemnicą skarbową. Dodała, że o ewentualnych karach wobec osób odpowiedzialnych będzie można mówić wtedy, kiedy zapadnie prawomocne orzeczenie. Wiadomo jednak, że konsekwencji jakie może ponieść winowajca jest kilka – upomnienie, nagana, kara pieniężna czy zakaz zajmowania stanowisk publicznych.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO