piątek, 9 grudnia 2016 r.

Lublin

Wirtualne obiecanki Microsoftu

Dodano: 11 grudnia 2001, 21:42

Lubelskie dzieci nie mogą się doczekać pomocy obiecanej przez wielką komputerową firmę Microsoft, obracającą miliardami dolarów rocznie. Dlaczego wszystko trwa tak długo? Informatyczny gigant nabrał wody w usta.

Czy Lublin był częścią Litwy? A może jeździ się po nim furmankami? Takie informacje podawał Microsoft w swoich materiałach m.in. w multimedialnym atlasie. Sprawę opisał Dziennik prawie rok temu. Pomoc w postaci oprogramowania komputerowego dla lubelskich szkół miała być rekompensatą za błędy.
Po miesiącach zwłoki i przekładania terminów komputerowy koncern przedstawił władzom Lublina propozycję programu pomocy. Jednak według Ratusza Microsoft miał opracować umowę, a przesłał jedynie list intencyjny.
- Przeprosiny wpłynęły bardzo szybko, jednak na konkrety czekamy już od kilku miesięcy - mówi Piotr Semeniuk, z kancelarii prezydenta miasta.
Komputerowy gigant wciąż informuje magistrat, że prace związane z opracowywaniem umowy posuwają się naprzód. Pierwotnie zakładano, że program ruszy wraz z rozpoczęciem roku szkolnego. Ale kiedy jeszcze we wrześniu usiłowaliśmy skontaktować się z Microsoftem, przeszkodą okazał się sezon urlopowy. W reprezentującej koncern firmie Sigma International zapewniono nas, że firma nie zapomniała o obietnicach. Gotowy miał być już plan współpracy.
- Kolejny termin przewidywano na 29 listopada. Podpisanie umowy miało nastąpić podczas I Lubelskiego Forum Promocji Miasta i Regionu "Lublin w świecie” - dodaje P. Semeniuk.
Czas mijał. 6 grudnia do lubelskiego Ratusza nadeszła informacja z proponowanym brzmieniem pisma intencyjnego. Tymczasem w magistracie czekali na projekt umowy.

- List zawiera klauzulę poufności. Żadna ze stron nie może ujawnić jego szczegółów bez powiadomienia i zgody strony przeciwnej - informuje P. Semeniuk.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że propozycje przedstawione przez Microsoft nie zadowalają miasta. Dotychczasowe ustalenia dotyczące form pomocy dla lubelskich szkół zostały zachowane, jednak koncern zaproponował kwotę znacznie mniejszą niż oczekiwano.
Oficjalnie nikt z polskich przedstawicieli firmy komputerowej nie chce komentować tej sytuacji.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO