poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Wirus z Kraśnika pojedzie do Londynu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 stycznia 2004, 21:51
Autor: (step)

Na grypę choruje 800 mieszkańców regionu. Najwięcej, bo ponad połowa, w Kraśniku. Właśnie w tamtejszych przychodniach pobierano wczoraj wymazy z nosa i gardła pacjentów podejrzanych o grypę. Wymazy trafiły do laboratorium w Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie.

Tu laboranci wyodrębnią wirusa metodą chemoglutynacji. Potocznie nazywa się to „nasadzaniem grypy na jaja”.
– Chodzi o to, że wirusem zakaża się 11-dniowe zarodki kurze w 10 jajach – wyjaśnia tajemnicę Jerzy Kowalczyk, rzecznik prasowy sanepidu. – Jaja trzyma się w inkubatorze przez 48 godzin. Schładza przez 24 godziny i pobiera z nich płyn owodniowy, sprawdzając, czy jest w nim wirus. Jeśli nie ma, czynność powtarzamy. Nieraz czterokrotnie. Na zbadanie wymazu od jednego pacjenta potrzeba przeciętnie 30–40 jaj.
Tak wyodrębniony wirus, kształtem przypominający kasztana w łupince, jedzie do Krajowego Ośrodka Grypy w Warszawie. Stamtąd do Międzynarodowego Ośrodka Referencyjnego Grypy w Londynie. Po miesiącu lubelscy epidemiolodzy dostają z Anglii wyniki badań określające dokładnie rodzaj wirusa grypy. Wszystko po to, by na przyszły rok opracować odpowiednią szczepionkę.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!