sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Wjechał w pieszych na al. Tysiąclecia. Kobieta do tej pory nie może normalnie chodzić

Dodano: 23 maja 2016, 15:42

Przedłuża się proces Rafała W., który po pijanemu wjechał w pieszych na przejściu w centrum Lublina. Miał blisko 2,8 promila alkoholu w organizmie. Jedna z poszkodowanych w wypadku kobiet odniosła bardzo poważne obrażenia.

Opinia w tej sprawie dotarła właśnie do śledczych. U poszkodowanej stwierdzono ciężki uszczerbek na zdrowiu. Kobieta do tej pory nie może się normalnie poruszać.

Sprawca wypadku, 32-letni mechanik z Łukowa wciąż czeka na wyrok. Piątkowa rozprawa została odroczona z uwagi na chorobę obrońcy Rafała W. Sprawa wróci na wokandę dopiero w lipcu. Mężczyzna odpowiada za wypadek, jaki spowodował 6 listopada ubiegłego roku. Wjechał wówczas swoim audi w grupę pieszych, przechodzących przez pasy przy hali Nova w Lublinie. Kierowca miał czerwone światło. Potrącił trzy osoby. Rafał W. odpowiada nie tylko za zranienie przechodniów, ale i spowodowanie ryzyka katastrofy w ruchu lądowym i prowadzenie auta po pijanemu.

Proces mężczyzny rozpoczął się w kwietniu, w Sądzie Rejonowym Lublin – Zachód. 32-latek tylko częściowo przyznał się do winy. Nie składał wyjaśnień. Z zeznań jakie złożył w śledztwie wynika, że zaledwie 4 dni przed wypadkiem skończył terapię po ciężkim zatruciu alkoholowym. Nie przestał pić.

– Piłem od soboty, z niedzieli na poniedziałek wypiłem jeszcze pół litra – wspominał Rafał W. – Skończyłem około północy. Czułem, że jestem piany. Rano pomyślałem, że pojedziemy z kolegą na jego sprawę rozwodową do Lublina.

Pijany 32-latek pokonał całą trasę z Łukowa do Lublina. Po drodze zatrzymali się z kolegą na wódkę. – Czułem, że już ledwo jadę – przyznał śledczym Rafał W.

Z jego relacji wynika, że dopiero po wypadku zorientował się, że miał czerwone światło. Dlatego wcześniej nie hamował. Mężczyzna jechał z prędkością ok. 60 km/h. Kolega nie ostrzegał go przed wypadkiem, bo „ledwo na oczy widział”. Po wypadku nie był w stanie wysiąść z auta.

– Takie osoby jak ja powinny być surowo karane. Gdybym był sędzią to był się zamknął w więzieniu – oświadczył na początku procesu Rafał W.

Mężczyzna czeka na wyrok w celi. Grozi mu do 12 lat więzienia. 

WIDEO

Czytaj więcej o: Lublin wypadki al. Tysiąclecia
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!